Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Nawiązywanie kontaktów z Duszami / Odzyskania / Kontakt ze zmarłymi -> proszę o pomoc Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10, 11, 12  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post  - Wysłany: Nie 10:12, 11 Lip 2010  
Ewa Fortuna




Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 1583
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy

Płeć: Kobieta


No fakt Saro że nie czytałam Twojego postu. Ja pobieznie przelatuje forum i czytam tylko krótkie posty. Proszę Wszystkich o wybacznie,no ale juz tak mam Wink Rolling Eyes
Przeczytałam tylko ostatni post Gosi i tak mnie naszło,żeby ja pocieszyć.
Teraz dopiero Saro przeczytałam co napisałaś i jestem takiego samego zdania,tylko ja oczywiscie domyslam sie ze tak moze być,a ty jesteś pewna bo nawiązałaś kontakt.
Gosiu,ja wiem ze wszystkie osoby proszące chciały by otrzymać jak najwięcej informacji które bezapelacyjnie osoba proszaca potwierdzi:- Tak to była moja mama,bo tak samo wygladała,to jest nasz dom i faktycznie mielismy psa w łaty.....
Ja sama wiem,ze sa różne kontakty.W jednym widzi sie więcej w innym mniej,a w jeszcze innym właściwie mało co. Zawsze sie zastanawiałam od czego to zależy,ale sie nie dowiedziałam,moze kiedyś?
Czego Gosiu konkretnie ci brakuję jak chodz o kontakt ?
Nie masz pewnosci czy to faktycznie Twoja mama,czy jakies inne informacje chciała bys usłyszeć?


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 10:44, 11 Lip 2010  
gosiag2




Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


skąd mogę mieć pewność że to mama, żadnego najmniejszego szczegółu, to mogła być inna osoba, niestety nie na to liczyłam, liczyłam choć na jeden konkretny szczegół, Saro rezygnujesz z kontaktu chyba bardziej z mojego powodu, co Cię tak zdenerwowało to że czasem chcę się wyżalić i ktoś mi odpisze, nie rozumiem tego. Jest jakiś inny powód? Może to moja wina, mam blokadę do rozmowy z Tobą, trochę wina mojego życia bo brak w nim choć godzinki intymności a może to wstyd może jeszcze coś innego, coś mnie powstrzymuje, nie mogę się przemóc. Trudno, chociaż jasno napisałaś, po co mam czekać, muszę się oswoić z myślą że już tak będzie, odeszłą i nie wróci, dzięki wszystkim za słowa pocieszenia.

Po ponownym przeczytaniu postu Sary chciałabym jej podziękować za próbę kontaktu, nie jest tak że traktuję go jakby go nie było, wierz mi Saro że 100 razy przeczytałam Twoje słowa i pamiętam je i cały czas się zastanawiam nad nimi, mam je w pamięci i były moją nadzieją, naprawdę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez gosiag2 dnia Nie 10:49, 11 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 12:05, 11 Lip 2010  
Sara




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 997
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy

Płeć: Kobieta


Gosiu, widzisz, na tym forum każdy pomaga inaczej ....Kiedy byś przeczytała sprawozdania z wszystkich kontaktów , zobaczyłabys , ze ich opisy znacznie sie róznia ...

Nie pamietam, gdzie jest post Joli, w ktorym tak fajnie to opisała , ze ta sama osoba raz skontaktuje sie z dana duszą, i ma pelną informacje, która pozwoli jej na pełna weryfikacje, innym razem ta sama osoba dostanie zgode od swoich Opiekunów czy WJ tylko na wglad do danej duszy, juz bez rozmów z nią ....
Inne osobyz odzyskujacych z gory mowia, ze nie kontaktuja sie z duszami, tylko im pomagają dostać sie na wyzsze focusy, bez rozmow z nimi ... ..

Sposób mojej pomocy opisałam najpełniej tutaj : http://www.polana.fora.pl/nawiazywanie-kontaktow-z-duszami-odzyskania-kontakt-ze-zmarlymi,19/tata-pomocy,212.html


Moim zdaniem sednem zarówno w sposobach pomocy innych , jak i moim sposobie, nie jest kontakt z dana dusza ( choć on jest też wazny , tylko dla proszących o ten kontakt ) , ale POMOC , ktorą jej sie udziela ....czyli o wiele wazniejsze od kilku szczegółow na temat danej duszy jest wg mnie wazniejsza informacja, ze dusza, o ktora sie troszczymy , jest w towarzystwie Przewodników, którzy jej tej pomocy udzielają .......

Wiedząc, ze Twoja Mama poprosiła o pomoc Boga, rozumianego na sposób katolicki ( wysłala ta informacje w 'eter' ) , poprosiłam Pomocników, aby dopilnowali, aby Przewodnik własnie z tych terytoriów przybył do niej, i aby udzielił jej pomocy .....
I dostalam potem wglad , ze ta pomoc jest juz jej udzielana ...otrzymałam takze informacje o jej pragnieniach w stosunku do przebywajacych po tej stronie bliskich ....


Wykonany przez Mgielke wglad potwierdza prosbe Twojej Mamy, aby CAŁA RODZINA wybaczyła jej wszystkie przewinienia, i abyscie SOBIE NAWZAJEM tez wszystko wybaczyli ( w tym Tacie )

Piszesz, ze nie mozesz miec pewnosci, ze piszę o Twojej Mamie .
Nie wiem, czy Cie to uspokoi, czy nie, ale w bardzo wielu przypadkach uwiarygodnialismy sobie nawzajem na forum nasza pomoc, i kiedy BY ktoś nie pomagal duszom , nie kontaktował sie, i na dodatek klamał, inni odzyskujący dostali by o tym informacje, i podjeliby stosowne kroki ....( bylaby zamieszczona taka informacja na forum ze dana osoba oszukuje )

Tak to juz jest, ze w wielu przypadkach dana osoba otrzymuje uwiarygodnienie mojej pomocy dopiero po jakims czasie , i to w takiej formie , ze albo nie juz 'koszmarów' na temat duszy, dla ktorej o pomoc prosiła, albo ma przeslany sen, ze dana dusza juz jest szczęsliwa, i przesyla pozdrowienia, albo zaczynaja sie poprawiac mocno stosunki w jej rodzinie , niektórym domownikom poprawia się czasem zdrowie ....

I tak jest mysle w Twoim przypadku .... z jakis powodow, których nie znam, nie mam zgody ma otrzymanie większej ilosci informacji o Twojej Mamie - ale ufam moim Przewodnikom i mojemu WJ, ze widocznie jest ku temu powazny powód ....


Rozumiem jednak Twoją niecierpliwośc, Twoja rozpacz, i Twój brak zaufania do moich metod pomocy - dlatego rezygnuję z prób dalszej pomocy w zakresie kontaktu z Twoją Mama....nie oznacza to, ze pomoc dostarczana Twojej Mamie tez zostanie przerwana ....bo w sumie nie wazne sa wg mnie tutaj nasze uczucia , najwazniejsza jest tu Twoja Mama Smile

Moze ktoś inny , kto podejmie sie pomocy, otrzyma zgode na kontakt z nia, i uzyskasz informacje , ktorych pragniesz . Tym bardziej za tym przemawia,ze jak piszesz, masz blokadę do rozmów ze mną ......

Nie napisalam tez nigdzie. Gosiu , ze :

"...chociaż jasno napisałaś, po co mam czekać, muszę się oswoić z myślą że już tak będzie, odeszłą i nie wróci..."

Napisalam tylko, ze PÓKI CO, otrzymalam tylko taki wglad ....ale czyto 'TYLKO" taki wglad, czy wglad , w ktorym jest naprawde duzo pocieszajacych informacji ?

Ocena zalezy tylko od nas.

Tak czy inaczej, Gosiu, podtrzymuję swoją rezygnację z prowadzenia tej sprawy , ( i to bez bycia zdenerwowaną ) , i liczę, ze ktos bedzie mial wieksze 'szczęscie'


ciepelko Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 16:36, 11 Lip 2010  
Grey Owl
Gość








Saruniu Razz Gosiu Razz

Pare razy pisalam juz o tym posty i tez nie moge ich znalezc... Sad
Dlatego przytocze urywki najswiezszego mego postu wyjasniajacego te roznice w typie kontaktow, jaki wyslalam bardzo niedawno poprzez PW.


>>
To nie jest tak, ze ZAWSZE mamy kontakty bogate w szczegoly takie jak wyglad spotkanych i ich otoczenia za zycia (to jest umiejetnoscia glownie Ewy Fortuny, ktora zawiesila kontakty - dopisuje jeszcze w tej chwili: gdyz czestotliwosc takich kontaktow jakie dzieja sie i spontanicznie w wyniku posiadanego daru, potrafi uczynic zycie w realu zbyt ciezkim), a takze fakty z zycia rodzinnego.

Zerknij na wczesniejsze relacje z kontaktow, takze i moje, a przekonasz sie o tym. Czasem widze, czasem nie, czasem tylko slysze, a czasem nawet nie slysze, lecz dostaje informacje od Opiekunow jak Sara.
To sie zmienia nie tylko w zaleznosci od naszej dyspozycji w danym dniu, lecz takze ogolnej sytuacji konkretnego przypadku.

Zdarzaja nam sie tez nieraz wrecz blokady w podejsciu do kogos, albo absolutnie nieudane podejscia, w tym rowniez spotkanie kogos innego niz zamierzalismy. Ten ostatni przypadek zdarzyl sie niedawno Fidze. Jest opisany na Polanie.

Wracajac zas do samej Sary : Sara specjalizuje sie we wspolpracy z Opiekunami i innymi Duszami rodzinnymi bedacymi juz po Drugiej Stronie, z ktorymi uzgadnia prace jakie ma wykonac sama ; takze poprzez nich czerpie informacje o sytuacji odzyskiwanego (czesto etapami) zmarlego.

Nie zawsze tez bezposrednie dojscie do Zmarlego jest w okreslonym czasie mozliwe. Mam takie sprawy na koncie ja, ma Mgielka, Ima, Figa, Paul...

Piszesz, ze ktos napisal, iz odprowadzil Twego Tate.
Przypuszczam, ze mogl to byc Wlodek, gdyz On (jesli nie wybiera sie na kontakt wspolnie z kims jeszcze, a tylko sam) to stosuje zasade podwyzszania zmarlemu wibracji, zeby poszedl wyzej. I na tym zwykle konczy zakladajac, ze zmarly zostal odprowadzony.
Mogla byc to tez Ewa Fortuna, ktorej zdarzaja sie spontaniczne wizje, mimo decyzji zawieszenia kontaktow. Podczas takiej wizji namawia Ona zmarlego by szedl w strone Swiatla i gdy to zobaczy, zaklada, ze takie wzniesienie sie jest trwale, bo ufa w takie checi zmarlego.

Ale te 2 sposoby czasem koncza sie tak, ze zmarly, gdy takie zasilenie energetyczne sie wyczerpie - a zmarly nie podejmie w miedzyczasie sam decyzji do pracy nad dalszym wznoszeniem sie - to schodzi w dol spowrotem i znow spotykamy go pozniej w nizszych energetycznie obszarach.
Jesli zmarly czyni tak w intencji pozostania na jakis czas w poblizu swych zyjacych na ziemi bliskich - dzieje sie podobnie.
<<


Pozdrawiam serdecznie, Gosience zyczac ponadto, by jak najszybciej zaznala ukojenia...

Grey Owl
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 17:53, 11 Lip 2010  
Ewa Fortuna




Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 1583
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy

Płeć: Kobieta


"Grey Owl"]

Cytat:
Piszesz, ze ktos napisal, iz odprowadzil Twego Tate.

A czemu ktos do taty dotarł jak to chodzi o mame,chyba ze ja juz sie pogubiłam
Cytat:
Mogla byc to tez Ewa Fortuna, ktorej zdarzaja sie spontaniczne wizje,

Hmm ja na bank nie,ja spontanicznie zobaczyłam Madzi tate.
moze to Włodek?


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 18:01, 11 Lip 2010  
Grey Owl
Gość








Ewus, pisalam to na PW do Osoby, ktorej nie ujawniam, a wykorzystalam z PW tylko fragment w temacie naszej tu obecnej rozmowy...
Ta Osoba nie ujawnila mi kto pisal, ze odprowadzil tate, tylko dzielila sie swoimi watpliwosciami jakie wielu miewa... nasza Gosia tez...

Pozdrawiam Razz
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 18:48, 11 Lip 2010  
Ewa Fortuna




Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 1583
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy

Płeć: Kobieta


Aaaa ok Wink


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 22:23, 11 Lip 2010  
gosiag2




Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Saro ja byłam skłonna czekać, wiesz o tym i nigdy nie ponaglałam, myślałam że mama pozwoli na kontakt, cały czas podkreślałam że czekam, dlaczego się poddałaś? Ja przecież żadnych pretensji do Ciebie nie miałam, ja rozumiałam to tak że za jakiś czas spróbujesz ponownie, tylko tyle.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 15:12, 12 Lip 2010  
madzia_op1




Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 179
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Ta Ewo ty spontanicznie widzials mojego tate on chyba lubil kobiete:)Smile hhe i fakt ze Wlodek tylko zaprowadzil go do Swiatla jednak zanim to zrobil,i mi napisal to tata Ci powiedziel ze juz tam jest ale skoro chcesz to dobra :d NO I WLODEK TEZ TO ZROBIL,JAK i Jola Smile bo i jej dobrze okazal sie tata,i jestem pewna bo wszystko zgadzalo sie razem z Twoim widokim,Paul mial super poczatek widzial nasz blok a nawet chyab domek ktory mieli zaraz po slubie,widocznie tata nie mial czegos dokonczoneo skoro wam sie ukazal??bo snil mi sie ciagle dlatego tak prosilam o pomoc,Gosiu wiec skoro tobie sie nie sni to moze akurat mamie jest naprawde dobrze i jak pisze Sara nie chce byc niepokojona,wim ze dusze wlasnie jesli nie chca lub nawet sa czyms zajete to nie pokaza sie ,jednak jesli ktos by mogl dla Gosi sprobowac jeden jedyny raz kontaktu ktory uspokoji ja tak jak mnie byla bym wdzieczna bo wiem jaki bol znosi Gosia ja stracilam tate a ona mame to cos napewno gorszego Kochani jestescie wszyscy tacy super wspaniali i kochani prosze niech ktos sprubuje jej dac chociaz maly przekaz??choc Gosiu wiem ze EwA DOSC CZESTO MA TAK ZE KIEDY CZYTA POST DUSZA SIE JEJ BEZ NICZEGO OKAZUJE,A Twoja mam nie,nie chce tu obrazic Sare bo ona zajela sie Twoja mama wiem ze sa osoby ktore nie moga zobaczyc za to czuja dusze i dzieki opiekunom zaprowadzaja je do swiatelka,ja czuje opiekuna swojego i jstem pewna ze Sary opiekun dal jej wyrazna weryfikacje,ale moze to twoje emocje chamuja kontakt??moze po tym jednym mama twoja wie ze bedziesz chciala kolejnych,a tego nie wolno robic ,bo dusza chce spokoju za jakis czas zacznie reinkarnacje lub moze juz zakonczyla swoje wcielenia,to sa tylko moje przepuszczenia, ja czuje spokuj bo ja wiem ze tam gdzie jest tata jest cudwonie jestem spokojna ale tez dzieki temu co przeczytalam,co doznaje i wogole,Gosiu oczysc sie z emocji jakos,moze w tedy tak od niczego do kogos twoja mama sie odezwie ja mysle ze moze to byc Jola lub Ewa,tak czuje poprostu mgielka i Sara wykonaly sporo duzo pracy,musza odpoczac dlatego jest jak jest pisza dwie inne kobiety i mysle ze wlasnie do ktores z nim mama twoja sie odezwie.pozdawiam cie kochana.

Ps sorki za moje blendy i chaotyczne pisanie ale jakos tak mam ostatnio Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 17:52, 12 Lip 2010  
Grey Owl
Gość








Jednak nieporozumienie ciagnie sie... Sad moje drogie Gosiu i Madziu Idea
Kontakt dla Gosi JUZ BYL - na skale, na jaka byl mozliwy.

A piszac ostatnio u Gosi co nieco - wesprzec chcialam OBYDWIE dziewczyny: i Gosie i Sare. Bo czulam, ze szykuje sie jakies napiecie...
I chyba robie to nieumiejetnie... bo zaczynam byc odbierana jako nadzieja na wyrazniejszy kontakt...
Jesli Sara gdzies wyrazniej nie dotarla, to ja tym bardziej nie dotre...
I nie moge teraz podejmowac sie NOWYCH zobowiazan, bo wkrotce wyjezdzam. Bede co chwile w innym miejscu bez dostepu do komputera.
Wracac bede pod koniec sierpnia.

Dla mnie jedno zobowiazanie, to srednio dwa tygodnie wraz z weryfikacja - jesli udana. Jak nie - to wiecej...
Mam jeszcze dwa umowione kontakty, w tym pierwszy z nich w trakcie... I jak wielokrotnie juz stwierdzalismy sobie na Polanie : wiecej prosb nawet o jednostkowy o kontakt, jak mozliwosci ich biezacego realizowania. Za malo nas do tych kontaktow...

Pozdrawiam upalnie Razz
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 22:08, 12 Lip 2010  
gosiag2




Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Sniła mi się mama, jakby za szybą, podeszłam do niej dałam buzi, nic nie mówiłyśmy, dokładnie pamiętam jej twarz tzn cerę miała bladą a spod skóry widoczne były delikatne żyły, czy ktoś tak miał podczas jakiegoś kontaktu bo ten sen był strasznie realny?

grey owl nie liczę na próbę, znam dobrze regulamin forum i wiem jak jest, ale liczę że może przyjdzie czas że mama się odezwie do Was sama i wtedy mi to napiszecie, bardziej zależy mi na tym aby mnie odwiedzała, a co do reinkarnacji to mam nadzieję że zapamięta nas na zawsze że nie zapomni, więc nie chcę w to wierzyć, nie chcę żeby była kimś innym.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 9:21, 13 Lip 2010  
polcia25




Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 734
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Gosia ja myślę że mama Ci się pokazała, przyszła sama do Ciebie, żebyś w końcu sama zobaczyła

plusik ;*
ściskam


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 10:41, 13 Lip 2010  
Grey Owl
Gość








Z pewnoscia o reinkarnacji wiesz na razie niewiele... wiec spiesze Cie uspokoic.
Dusza tkwiaca w ciele Twojej Mamy nie jest w stanie Cie zapomniec i przestac kochac.

BO.


W wymiarze energetycznym, czyli bezcielesnym (bezcielesnym w rozumieniu ziemskim, gdyz biologiczne ziemskie oczy nie dostrzegaja cial energetycznych) jestesmy wieksza CALOSCIA DUCHOWA, ktorej tylko czesc "zapuszcza" sie w ziemskie cialo. To cialo jest swa budowa zbyt ograniczone, by te CALOSC pomiescic.

Tak wiec, gdy ta CZESC cialo opuszcza (po ziemsku: umiera), pamieta wszystko, tak samo jak ta CALOSC, gdyz sa ze soba energetycznie wiecznie powiazane.

Jesli jakas CZESC tej CALOSCI postanawia znow wrocic na ziemie, to ta pozostajaca w wymiarach energetycznych CALOSC nie traci z Toba (obecnie ziemska) : dotychczasowego powiazania, pamieci wspolnego zycia na Ziemi, ani mozliwosci kontaktu.

Ta CALOSC w bezczasowosci wyzszych wymiarow (to dlatego STWORCA jest wieczny Smile ) jest JEDNOCZESNIE ta ktora spotyka sie z Toba swymi roznymi CZESCIAMI w roznych epokach historycznych, rolach spolecznych, kombinacjach rodzinnych - z punktu widzenia linii Ziemskiego czasu : zarowno przeszlych, terazniejszych jak i przyszlych.

Poniewaz Ty tez jestes czescia takiej Calosci, a wiec w sumie jestes jedna z czesci Calosci spotykajaca sie na Ziemi z inna czescia tej samej CALOSCI, to jestes de facto caloscia spotykajaca sie sama ze soba swymi ziemskimi wypustkami.

Gdy konczy sie okreslona faza rozwoju duchowego Calosci za pomoca doswiadczen i lekcji zbieranych poprzez jej czesci - wszystkie te czesci lacza sie znow ze soba. Jedne czesci wracaja na stale wczesniej, inne pozniej. W bezczasie nie jest to przeszkoda, ani nieszczesciem - jest mgnieniem oka naprzeciw Wiecznosci.

Pozdrawiam Razz
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 10:57, 13 Lip 2010  
gosiag2




Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Dzięki za wyjaśnienie, o reinkarnacji starałam się nie czytać, chciałam wierzyć że mama zawsze pozostanie mamą i będzie przez resztę życia przyglądać się mi, co robię i gdy nadejdzie mój czas to wyjdzie po mnie.

polciu też mam takie wrażenie że to ona bo pamiętam zbyt wiele szczegółów, miewałam też sny z nią ale niektóre z pewnością były wykreowanie przez moją wyobraźnię, ale było też kilka takich które wydawały się być prawdziwe, to po prostu się czuje. Może przyjdzie czas że nie będę potrzebowała pomocy od Was bo sama skontaktuję się z nią, bo przecież jak się mocno w coś wierzy to można to osiągnąć,

przyznam się szczerze że po tych wpisach zaczęłam inaczej myśleć, zaczęłam rozmawiać z mamą w inny sposób, zaczęłam mówić że nie chcę jej przeszkadzać, że pragnę tylko jej spokoju i że jeśli mi się nie przyśni to widocznie nie może, traf chciał że mi się przyśniła, fakt że była jakby za ścianą ze szkła i była raczej zamyślona i smutna, nieuczesana i jakby zmartwiona to cieszę się bo to znak od niej że może to zrobić ale nie teraz i nie na zawołanie.

Pozdrawiam wszystkich i dzięki za te słowa, naprawdę w jakiś sposób wpływają na moje postępowanie, może w niewielkim stopniu ale zawsze to coś, trochę hamujecie mój żal, a zmuszacie do pozytywnego myślenia i za to wielkie dzięki.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 11:44, 13 Lip 2010  
Grey Owl
Gość








Moje wyjasnienie Gosiu, pozwala dalej Ci w to wierzyc...
I to jeszcze bardziej optymistycznie, gdyz dzieki wiedzy reinkarnacyjnej dowiadujemy sie, ze zwiazki uczuciowe jakie budujemy na Ziemi, sa w rzeczywistosci ODBUDOWYWANIEM swiadomosci tych zwiazkow Milosci - trwajacych po drugiej stronie nieprzerwanie i pelniej...
Im wiecej takich zwiazkow odtworzymy w tym stanie ograniczenia odbioru na Ziemi - tym wieksza wygrana naszej Calosci w danej ziemskiej strefie czasowej Smile

Nasz smutek odbija sie na jakosci kontaktow, a wiec takze tego jak nasz smutny, pesymistyczny Wewnetrzny Interpretator interpretuje obrazy jakie dostrzega przez przeszkody w lepszym widzeniu (jakby za szyba...)

My z kolei dziekujemy Ci za Twoja prace wkladana w Twym czasie zaloby Razz
 
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Nawiązywanie kontaktów z Duszami / Odzyskania / Kontakt ze zmarłymi -> proszę o pomoc Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 5 z 12  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10, 11, 12  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin