Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Nawiązywanie kontaktów z Duszami / Odzyskania / Kontakt ze zmarłymi -> proszę o pomoc Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post  - Wysłany: Śro 14:21, 27 Paź 2010  
Ewa Fortuna




Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 1583
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy

Płeć: Kobieta


Opis kontaktu masz na PW.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 15:28, 27 Paź 2010  
madzia_op1




Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 179
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Mysle Gosiu ze kontakt Ewy bedzie dla ciebie tym na co czekasz...wierz mi ze i ja nie dostalam tego na czym mi zalerzalo,ale tak jest nigdy tego nie bedzie nikt nie jest w stanie ,jedne dusze daja bardzo duzy kontakt ine mniejsze..Ja dzis widzialam nagle kobiete opisze Ci ja

Krytkie wlosy wygladaly jak by byly ukladane na szczotke lub moze walki??wiek ok 50lat wlosy wydawaly mi sie jase (jakby pasemka) ladnie wymalowane usta jasne oczy i bardzo promienny usmiech siedziala a barzdiej to byla pozycja połlerzaca,widac bylo ze ta osoba jest szczesliwa byla ladnie ubrana nie wiem jaki kolor bylo ubranie pamietam tylko ta twarz jesli podobienstwo jest jakies to widocznie ona chce kontaktu z emna odp mi...


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 9:48, 28 Paź 2010  
Ewa Fortuna




Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 1583
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy

Płeć: Kobieta


Gosiu widzę ze sie logujesz,wiem ze już wczoraj przeczytałaś na pw opis mojego kontaktu wiec nie rozumie czemu milczysz?
Napisz chociaż jedno słowo Smile

Wczoraj gdy opisywałam na PW kontakt dla Gosi weszłam w PW w wiadomosci otrzymane i wzrok mój padł na jednego z wielu nicków "Żabka"
Zajęłam sie znów Gosią ale tamten nick nie dawał mi spokoju. Kliknęłam na niego. Była to prośba Żabki o kontakt z jej ukochanym i moja odmowa,ze juz tym sie nie zajmuje.....
Prawie zawsze taki posty kasuje,bo po co mam je trzymać,a ten jakos zostawiłam.
Zamknęłam pw, zabrałam sie za swoja robote i nagle zobaczyłam mężczyzne. Wiedziałam ze ma on coś wspólnego z Żabka.
Napisałam do Żabki potwierdziła ze to jest jej ukochany facet wiec pociągnełam kontakt dalej. Żabka potem wszytko potwierdziła.

Po co to wszystko opisuje? A no po to,ze zmarli sami sobie wybieraja kiedy i czy chca z nami porozmawiać. Nie da się na siłe ich ściągać,bo albo nie przyjdą,albo my zobaczymy jakieś głupoty pochodzące nie wiadomo skąd?
Zmarły sam znajdzie do nas drogę i tak pewnie było z Żabką. To nie ja dyktowałam kiedy zmarły ma sie ujawnic,to zmarły sam do mnie przyszedł. Pare tygodni wcześniej czytałam prosbe Żabki i nikt do mnie nie przyszedł,nikogo nie widziałam,a wczoraj sam mnie zaczepił Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ewa Fortuna dnia Czw 10:05, 28 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 10:03, 28 Paź 2010  
Ewa Fortuna




Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 1583
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy

Płeć: Kobieta


W sumie to kopiuje mój kontakt i wklejam na forum,bo to zadna tajemnica.
Moze Gocha sie odezwie i będzie o czym dyskutować,nawet jak napisze ze NIC sie nie zgadza.
Bardzo często z tego NIC po drążeniu tematu robi sie 80% trafień.

[ Zobaczyłam kobiete sredniego wzrostu lekko zaokraglona ale nie tęgą. Jasne włosy siegajace do uszu.Albo sa tak krótkie albo spięte. Ma na sobie cos w bialo czarne wzory,cos jak by sukienka,moze szlafrok?
Widze blok,wyższe pietro nie parter,siadamy w kuchni,chyba sa ciemne meble i na ziemi cos jak linoleum,flizy w jasnym drewnianym kolorze.
Pisze to wszytko chaotycznie bo pisze to co na bierząco widze.
Podbiega do nas mała dziewczynka,blondynka,z dłuzszymi włoskami,wchodzi mezczyzna po 40 tce,ciemne włosy, mało ma ich na głowie,z przodu chyba spore zakola.
Potem idziemy alejka w śród zielonych drzew.Ta kobieta [mama] mówi ze lubi spacerować,ze u nich tez jest jesien. Ze kazdy ma inna pore roku,zalezy jaka lubi i wystarczy tylko pomysleć i to juz jest.
Gdy zapytałam na co zmarła zabolało mnie w prawym boku,w lewym kolanie i w klatce piersiowej.
Nie wiem na co zmarła twoja mama i moze te dolegliwosci które odczułam to byl po prostu mój ból?
Zobaczyłam tez jezdząca dziewczynke na małym rowerku w sukience w kratkę.
Nie wiem czym zajmowała sie twoja mama,ale zobaczyłam jakis spory pokój,w którym siedziało wiele kobiet.Albo jakies wielkie biuro,albo jakas produkcja...?
Czy gdzieś u was wisi obraz Matki Boskiej? Czy jest gdzie s szklany wazon cos jak kryształ?
Bierz pod uwagę swoje mieszkanie[jezeli mieszkasz gdzieś indziej] i mamy mieszkanie,bo obrazy sa czasem wymieszane.
Czy mama miała swój ulubiony fotel,swoje miejsce w którym lubiła przesiadywać?
Poprosiłam ja o jakis znak dla Ciebie.Powiedziała tak.
-Niech o północy usiadzie w moim fotelu,ja ja przytulę.Zapytałam w który dziń? Odpowiedziała ze obojetne bo ona bedzie to wiedziała i przyjdzie.
Zapytałam czemu o pólnocy?
Bo wczesniej nie może.
Pochyliła sie nad małą dziewczynką,pocałowała ja w główkę i wydaje mi sie ze powiedziała do niej po imieniu kincówka coś jak ....gusia,ale juz teraz nie jestem pewna,bo mi to uciekło.
Wydaje mi sie ze to juz wszytko.
Sama teraz musisz to uporządkować,przemysleć.Wszytko moze byc wymysłem mojego umysłu.Nie wiem co jest prawdą co fantazją i nigdy nie mam pewnosci które obrazy są prawdziwe.
Nie porządkuje tego co napisałam,bo to jest przekaz na żywo.Jak bym chciała to ładniej napisać,to zaraz bym wszytko zapomniała.
Gdy by mi sie jeszcze cos przypomnialo,to dam znać.
Jesli masz pytana to jestem caly czas przy kompie,wiec pytaj.
Czasem jest tak,ze na pierwszy rzut oka nic sie nie zgadza,ale potem gdy sie drązy temat okazuje sie ze wszytko to prawda.
Jezeli nic sie nie zgadza,to tez mi to napisz.
Pozdrawiam i czekam.]


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 10:53, 28 Paź 2010  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


Witam,
czasami jest tak, ze ogormny smutek rodziny - wali na kolana wszelkie kontakty - trzeba byc wtedy bardzo upartym, aby dojsc do Duszy, ktora powie nam - przekaze - narysuje - pokaze, ze jest blisko, ze wie o smutku, ale dana rodzina musi sie z problemem uporac, aby otworzyc wokol siebie taka energie, aby moc do niej dotrzec.
w kazdym smutku i niedoli czy jednej strony czy drugiej, obecne sa istoty o niskich energiach energetycvznych, gdzie skrotowo zostaly one nazwane na tym forum - Milusinskimi-. te istoty, chociaz przez nas nazywane negatywnymi, bo draza w nas wielkie dziury braku w energii - maja prawo do istnienia i bycia, tak jak my, Oni itd.
natomiast czlowiek , jako istota stworzona posiada rozum, umysl, uczucia wyzsze etc. i w czlowieku jest moc i sila, aby nie dac sie omotac smutkowi i zlosci, agrsywnosci i obrazy do Boga. bo jezeli nadal zostaniemy w takim samym polorzeniu energetycznym, pomimo prosb, uwag i propozycji poprawy wlasnej energii, nad podwyzszenie chociazby wibracji wtedy sami, stajemy sie wrakami emocjonalnymi, a to dla Milusinskich juz niezle poletko aby sie wzmacniac.
oczywiscie mozna byc zlym, wkurzonym, zdolowanym, zyczyc to czy tamto - kazdy ma do tego wolne prawo - ja tez. ale za wszelka cene pomimo straty najblizszej Babci i dziecka nie pozostaje w zlosci, w smutku - okres tego juz przeszlam, mam za soba - nie zapomnialam o Nich - pamietam - stracilam depresje, stracilam chec odebrania sobie zycia - smoboj kontrolowany, obserwowany, bo byl czas kiedy na moejj drodze stanely osoby Anioly z krwi i kosci, posiadajace umiejetnosc przeszkodzenia mi w mojej pieknej niedoli kobiety depresyjnej. karmilam sie swoja niskoscia i znikalam.
Wiec mam prosbe do Ciebie Kochana, jezeli slowa tlumaczen nie trafiaja, to moze trafi do Ciebie to co do mnie kiedys trafilo:
ogarnij sie w koncu, bo bedzie dopiero zle, dla Ciebie i Twojej najblizszej rodziny.

z pozwazaniem odslonieta
za_mgla


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 12:11, 28 Paź 2010  
gosiag2




Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Jestem w pracy a wiem że muszę troche to opisać i zrobie wieczorem na spokojnie. Tak na szybkiego tylko napisze że się udał.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 12:13, 28 Paź 2010  
gosiag2




Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Wczoraj kilka razy czytałam i dzisiaj też a miałam gości więc nie chciałam za długo siedzieć. Odezwę się napewno. Dziękuję Ewo.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 12:36, 28 Paź 2010  
Ewa Fortuna




Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 1583
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy

Płeć: Kobieta


gosiag2 napisał:
Jestem w pracy a wiem że muszę troche to opisać i zrobie wieczorem na spokojnie. Tak na szybkiego tylko napisze że się udał.

No to sie bardzo cieszę,bo może chociaż troszkę będzie Ci lżej Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 17:22, 28 Paź 2010  
gosiag2




Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


[ Zobaczyłam kobiete sredniego wzrostu lekko zaokraglona ale nie tęgą. Jasne włosy siegajace do uszu.Albo sa tak krótkie albo spięte. Ma na sobie cos w bialo czarne wzory,cos jak by sukienka,moze szlafrok?

Mama była średniego wzrostu, tęga ale w ostatnim czasie schudła z powodu choroby. włosy miała krótkie raczej ciemne, ale kiedy przychodziła z pracy ubierała się często w takie wygodne lużne ubrania i chyba jej ulubiona to bluzka i spódnica czarne w białe mazaje.


Widze blok,wyższe pietro nie parter,siadamy w kuchni,chyba sa ciemne meble i na ziemi cos jak linoleum,flizy w jasnym drewnianym kolorze.

Do 98 roku mieszkaliśmy w bloku na ostatnim piętrze, to dziwne bo ostatnio miałam kilka snów właśnie w naszym starym mieszkaniu mimo że nie myślałam o nim, meble były jasne ale na podłodze było linoleum.


Podbiega do nas mała dziewczynka,blondynka,z dłuzszymi włoskami,wchodzi mezczyzna po 40 tce,ciemne włosy, mało ma ich na głowie,z przodu chyba spore zakola.


Blondynka to zapewne ja a Tato miał ciemne włosy ale ma je wszystkie do dzisiaj.



Gdy zapytałam na co zmarła zabolało mnie w prawym boku,w lewym kolanie i w klatce piersiowej.

Napewno w prawym boku ją bolała miałą straszne boleści wątroby, miała ją kilkakrotnie powiększoną.


Zobaczyłam tez jezdząca dziewczynke na małym rowerku w sukience w kratkę.

Jeśli pamiętasz kolor tej sukienki, to napisz. Pierwsze skojarzenie to urodziny mojej córci i ona w sukience w kratkę na rowerku, może nawet mam to na zdjęciu. Były w sierpniu już mamy z nami nie było ale zastanawiałam się czy jest obecna duchem.


Nie wiem czym zajmowała sie twoja mama,ale zobaczyłam jakis spory pokój,w którym siedziało wiele kobiet.Albo jakies wielkie biuro,albo jakas produkcja...?


To chyba najważniejsze zdanie, mama prowadziła hurtownię a krótko przed śmiercią udostępniła mi i mężowi pomieszczenie nad hurtownią a my otworzyliśmy szwalnię, tzn produkcję butów, pracowały same kobiety 10 ich było.


Czy gdzieś u was wisi obraz Matki Boskiej? Czy jest gdzie s szklany wazon cos jak kryształ?

U mamy w domu jest obraz taka matka boska na czerwonym tle, ale nie wiem gdzie wisi, nie pamiętam ale napewno jest. wazonu to nie mogę skojarzyć.



Czy mama miała swój ulubiony fotel,swoje miejsce w którym lubiła przesiadywać?

Chyba większość czasu przesiedziałą w hurtowni za ladą na takim obrotowym fotelu.W domu nawet ich nie miała.


Poprosiłam ja o jakis znak dla Ciebie.Powiedziała tak.
-Niech o północy usiadzie w moim fotelu,ja ja przytulę.Zapytałam w który dziń? Odpowiedziała ze obojetne bo ona bedzie to wiedziała i przyjdzie.
Zapytałam czemu o pólnocy?
Bo wczesniej nie może.

Boę jak ja mam iść do hurtowni o 12 w nocy, chyba się nie odważe, teraz ja tam pracuję ale przebywam tam w dzień, chyba że wezmę ten fotel do mojego domu.


Pochyliła sie nad małą dziewczynką,pocałowała ja w główkę i wydaje mi sie ze powiedziała do niej po imieniu kincówka coś jak ....gusia,ale juz teraz nie jestem pewna,bo mi to uciekło.

Albo Małgosiu albo Agusia moja siostra.


Zbyt wiele się zgadza żeby to był zbieg okoliczności, jestem wdzięczna za to naprawdę, czułam się tak jakbym się z nią spotkała, wyobrażałam sobie to wszystko jakbym to ja ją widziała, choć teraz mnie gnębi sprawa z tym fotelem, boję się ale pragnę żeby przyszła.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 18:29, 28 Paź 2010  
Ewa Fortuna




Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 1583
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy

Płeć: Kobieta


Jak robie kontakt to nie chce wiedziec zadnych szczegółów,bo wtedy od razu ten obraz powstaje w umysle i tak było z Twoją mama.Przeczytałam,ze prawdopodobnie jest blondynką,no i automatycznie taką kobiete zobaczyłam,chociaz tak naprawde miała ciemniejsze włosy.
Mogło tez byc tak,ze mama miała kiedys jasne włosy i właśnie z tamtego okresu mogłam ja zobaczyć.
Gosiu sukieneczka tej dziewczynki była granatowo-biała,albo coś zblizonego.Na pewno nie czarwona,albo żółta,nie jaskrawa. Mogła byc np zielono-biała,ale ciemna zieleń.Ta dziewczynka jezdziła w słońcu wiec i kolor moze byc przekłamany.
Gosu co do fotelu.No jasne ze nie bedziesz szła w nocy sama,zeby na fotelu posiedzieć.
Nie wszystkie obrazy,nie wszystkie informacje sa prawdziwe,moze i te sława mamy zle zrozumiałam,zle odebrałam. Mama na pewno nie kazała by Ci iść do hurtowni o 12 w nocy,ale nie mam pojęcia co dalej z tym zrobić? Moze ten fotel wymieniła w jakimś celu? Hmm no cały czas sie nad tym zastanawiam,ale nic mi nie przychodzi do głowy,ale moze ktoś podsunie nam jakąś myśl? Ja tez potem pomysle. Ty przed snem tez zapytaj mamę o co jej z tym fotelem?
Gosiu a moze Ona w ciągu dnia cie przytula,moze ta godzina 24 to juz był wymysł mojej fantazji?
No ale tak czy siak pomysle co z tym fotelem dalej zrobić?
Wiem,ze chciała bys usłyszeć jakieś konkretne słowa tylko do Ciebie skierowane,ale ja nie umie rozmawiać ze zmarłym tak jak z żywym i tylko czasem słyszę jakies słowo.
Fajnie ze jednak kontakt sie udał Wink

Gosia a jeszcze mi tak przyszło do głowy,czy twój maż nie pasuje do opisu? Wiekiem sie nie sugeruj bo czasem ktos ma 30 a wyglada na 45,ale czy ma takie włosy jak ja opisałam,albo czy masz brata?
Teraz ten fotel.
Chyba 90 % ludzi ma swoje ulubione miejsce w fotelu, i może dla tego mi ten fotel przyszedł do głowy? A nie ma Twoja mama jakiegos innego ulubionego miejsca w domu? Moze to wcale nie ma byc fotel?
Moze jak przychodziła do ciebie to gdzies lubiła przesiadywać?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ewa Fortuna dnia Czw 18:47, 28 Paź 2010, w całości zmieniany 3 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 18:56, 28 Paź 2010  
gosiag2




Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Wiesz mama nie miała zbytnio czasu żeby do mnie przychodzić raczej ja ją odwiedzałam a było jeszcze kiedyś takie zdarzenie może nie prawdziwe ale trzyletnie dziecko chyba nie kłamie. Poszłam do pracy a córkę zostawiłam z nianią a że pracę mam blisko to po jakimś czasie przyszły do mnie i niania mówi że córka przyszła tu zrobić siusiu a kiedy spytałam dlaczego niania ze zdziwieniem opowiedziała jak mała weszła do toalety i wyszła i za nic nie chciała wejść do niej, kiedy spytała się dlaczego ona odpowiedziała że babcia Wercia siedzi i ona chce iść gdzie indziej. Może mama jest u mnie czesem może chodzi o mój fotel na którym faktycznie czasem siedziała i na którym ja siedzę gdy tylko mam chwilę. Na spokojnie muszę przemyśleć, poproszę ją o wyjaśnienie może w śnie mnie odwiedzi, śniła mi się też dzisiejszej nocy jak siedziała nad rachunkowością już drugi raz mam sen na ten temat może to jakieś ostrzeżenie związane z pracą.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 19:05, 28 Paź 2010  
Ewa Fortuna




Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 1583
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy

Płeć: Kobieta


No to moze masz usiąsc w tym swoim fotelu?
Gosiu nie mam pojecia?
Dopilnuj sobie moze sprawy papierkowych,moze dla tego mama siedzie nad papierkami?


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 19:10, 28 Paź 2010  
gosiag2




Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Też tak pomyślałam, a w fotelu siedzę czesto wieczorem i o niej myślę. Zresztą cały czas o niej myslę, pracuję tam gdzie ona pracowała, mieszkam obok jej domu, wszystko mi ją przypomina nawet patrząc na siebie widzę ją bo jestem do niej podobna. Cieszę się chociaż że jest szczęśliwa i już nie choruje.

A mąż tez nie pasuje do opisu i brata też nie mam. Nie wiem kto to mógł być.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez gosiag2 dnia Czw 19:11, 28 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 19:52, 28 Paź 2010  
To_masz_tu




Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 274
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy

Płeć: Mężczyzna


No nareszcie sie dziewczyny dogadaliście. Gosi już dawno chciała abyś to właśnie ty Ewo zrobiła ten kontakt. Tak chciała że i mój opis potraktowała pobieżnie bo czekała na ciebie. Jak osoba prosząca tego chce to dusza sama nas odnajduje ,zauważyłem to już dawno dlatego proponuję aby za zgodą wszystkich stron dogadywać sie w sprawie kontaktu. Wspólne myslenie o nim pomaga i wzmacnia energię. Tak na marginesie to nie wiem dlaczego zaprzestałaś Ewo kontaktów jak chcesz to napisz mi o tym może być na pw. Ja teraz jestem mocno zabiegany i rzadko tu zaglądam. Jak czytałem wasze posty to zobacztłem fotel z wysokim oparciem które było w jasnym kolorze. Może to ci pomoże w jego zlokalizowaniu i pamietaj aby sie odprężyć i zrelaksować zanim pomyślisz o mamie siedząc w tym fotelu.
Powodzenia
To masz


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 19:53, 28 Paź 2010  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


nieraz trzeba w kotle dobrze lycha zamieszac, zeby sie wyprostowalo.
przytulam cieplutko Gosiu


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Nawiązywanie kontaktów z Duszami / Odzyskania / Kontakt ze zmarłymi -> proszę o pomoc Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 8 z 12  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin