Forum www.polana.fora.pl Strona G³ówna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne ¯ycie po ¿yciu, Kontakt ze Zmar³ymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, ¦wiadome ¦nienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona G³ówna -> Reinkarnacja -> Reinkarnacja - nowe spojrzenie Id¼ do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Nastêpny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz nastêpny temat 
  Post Reinkarnacja - nowe spojrzenie - Wys³any: ¦ro 15:09, 09 Kwi 2014  
Arek




Do³±czy³: 07 Gru 2012
Posty: 310
Przeczyta³: 0 tematów

Pomóg³: 4 razy

P³eæ: Mê¿czyzna


Pare dni temu rozmawiali¶my z Ani± o reinkarnacji maj±c coraz wiêcej w±tpliwo¶ci co do jej istnienia, wspólnie doszli¶my do wniosku ¿e jednak mo¿e b³êdnie rozumiemy ca³± wiedze która siê w nas przejawia. Wczoraj znale¼li¶my podsumowanie naszej rozmowy na jednym z blogów co jeszcze bardziej utwierdzi³o nas w przekonaniu ¿e reinkarnacja nie istnieje. To poprostu zbiór ca³ej wiedzy do której mamy dostêp TU I TERAZ



Reinkarnacja nie istnieje. Ka¿de z nas (ka¿de ¿ywe stworzenie), posiada to jedno, niepowtarzalne ¿ycie. Tym co ³±czy nas ze wszystkim i wszystkimi – umar³ymi, ¿yj±cymi obecnie i tymi którzy jeszcze siê nie narodzili, jest wspólnota energii/materii oraz (Najwy¿szej) ¦wiadomo¶ci której jeste¶my „czê¶ciami” i do której „powracamy” tak jak krople deszczu powracaj± do oceanu.
Tak jak my jeste¶my z Niej, tak ona jest ze ¬ród³a i tak jak wszystko co jest z niej „powraca” do niej, tak ona „powraca” do ¬ród³a.
Wszystko to mie¶ci siê w Jednym i jest Jednym.
Rzecz jasna uwa¿am ¿e istniej± poprzednie wcielenia, wszak istnia³a przed nami niepoliczalna ilo¶æ istot, ale z mojej perspektywy nie s± to „osobiste poprzednie wcielenia”, z których ka¿dy móg³by byæ dziedzicem pojedynczego wyselekcjonowanego nurtu ¶wiadomo¶ci. S± to wcielenia Najwy¿szej ¦wiadomo¶ci która z kolei jest manifestacj± nieskoñczono¶ci ¬ród³a.
Uwa¿am ¿e wszelkie byty wy³oni³y siê i nadal wy³aniaj±, z jednego nieogarnialnego dla umys³u (ale czy nieskoñczonego?) oceanu pierwotnej ¶wiadomo¶ci któr± niektórzy z nas nazywaj± Bogiem. To ona reinkarnuje „przez nas“ i „w nas“.

W zwi±zku z tym ¿e jeste¶my cz±stkami Jedno¶ci, a jednocze¶nie kompletnymi bytami, mamy dostêp do wszystkiego co kiedykolwiek mog³o i mo¿e jeszcze zaistnieæ.
Przez to rodzi siê poczucie kontynuacji w oparciu o któr± zaistnia³a idea reinkarnacji.
Idea ta jest moim zdaniem tylko mocno zawê¿onym i (wybacz) do¶æ prostackim wycinkiem nieskoñczonego obrazu i sta³a siê takim samym instrumentem kontroli (zasada kija i marchewki) jak wszystkie inne nauczane „prawdy objawione“, sprowadzaj±ce ludzki umys³ na manowce i odbieraj±ce mu wolno¶æ.


[link widoczny dla zalogowanych]


Post zosta³ pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wys³any: ¦ro 17:47, 09 Kwi 2014  
Lutek
Go¶æ








mam dok³adnie takie samo zdanie
reinkarnacja to mit
 
Powrót do góry  

  Post  - Wys³any: ¦ro 18:30, 09 Kwi 2014  
Go¶æ









A Bóg jako Mi³o¶æ i Mi³osierdzie, to te¿ mit?
 
Powrót do góry  

  Post  - Wys³any: ¦ro 19:34, 09 Kwi 2014  
Lutek
Go¶æ








Mirek napisa³:
A Bóg jako Mi³o¶æ i Mi³osierdzie, to te¿ mit?


niewiem
z tego co sie dzieje na ¶wiecie to my¶le ¿e te¿
chyba ¿e On kocha "inaczej"....w takim razie temu panu ju¿ dziêkujemy , gratulowaæ pomys³u na ten ¶wiat nie bêdziemy
 
Powrót do góry  

  Post  - Wys³any: ¦ro 20:35, 09 Kwi 2014  
Kahlan




Do³±czy³: 15 Lut 2014
Posty: 509
Przeczyta³: 0 tematów

Pomóg³: 5 razy
Sk±d: Manchester
P³eæ: Kobieta


To by wyja¶nia³o dlaczego czasem dwoje ludzi opowiada o tym samym wcieleniu i zdarza³o siê te¿, ¿e jedna osoba opowiada³a o swojej drugiej inkarnacji w tym samym czasie. Jakby dog³êbnie sprawdziæ wszystkie wcielenia to okaza³oby siê, ¿e ta osoba zna wcielenie ka¿dego z nas.

Co do Boga to chêtnie porozmawiam w innym temacie.


Post zosta³ pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wys³any: ¦ro 21:06, 09 Kwi 2014  
Lutek
Go¶æ








Kahlan napisa³:
To by wyja¶nia³o dlaczego czasem dwoje ludzi opowiada o tym samym wcieleniu i zdarza³o siê te¿, ¿e jedna osoba opowiada³a o swojej drugiej inkarnacji w tym samym czasie. Jakby dog³êbnie sprawdziæ wszystkie wcielenia to okaza³oby siê, ¿e ta osoba zna wcielenie ka¿dego z nas.

Co do Boga to chêtnie porozmawiam w innym temacie.


o czym? widzia³a¶ go¶cia?s³ysza³a¶?
 
Powrót do góry  

  Post  - Wys³any: ¦ro 21:08, 09 Kwi 2014  
Arek




Do³±czy³: 07 Gru 2012
Posty: 310
Przeczyta³: 0 tematów

Pomóg³: 4 razy

P³eæ: Mê¿czyzna


Kahlan napisa³:
To by wyja¶nia³o dlaczego czasem dwoje ludzi opowiada o tym samym wcieleniu i zdarza³o siê te¿, ¿e jedna osoba opowiada³a o swojej drugiej inkarnacji w tym samym czasie. Jakby dog³êbnie sprawdziæ wszystkie wcielenia to okaza³oby siê, ¿e ta osoba zna wcielenie ka¿dego z nas.

Co do Boga to chêtnie porozmawiam w innym temacie.



My¶lê ¿e to bêdzie dobra odpowiedz:


„To, co jest na dole jest takie jak to, co na górze: i to, co jest na górze jest takie jak to co na dole…” – twierdzenie to ukazuje podstawowy wzorzec zarówno budowy jak i interpretacji rzeczywisto¶ci, który zobrazowaæ mo¿na poprzez wyobra¿enie dwóch luster stoj±cych naprzeciw siebie i odbijaj±cych wzajemnie zarówno siebie jak i powsta³e ju¿ odbicia, tworz±c w ten sposób fraktaln± rzeczywisto¶æ której zapêtlenie daje z³udzenie nieskoñczonej ci±g³o¶ci.
Gra ta nie ma koñca, poniewa¿ nie ma koñca powsta³ym odbiciom, które istniej± wszystkie jednocze¶nie (trudno okre¶liæ moment ich zaistnienia).
Punkt prze³amania le¿y dok³adnie po¶rodku, pomiêdzy lustrami. Punktem tym jest ¶wiadomo¶æ, która obudziwszy siê dostrzega swoj± pozycjê i zaczyna rozumieæ zarówno przyczynê jak i konsekwencjê tej gry, oraz jej ¼ród³o, wyzwalaj±c siê w ten sposób ze stanu bycia bezwolnym uczestnikiem owej nieskoñczonej parady odbiæ.


Post zosta³ pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wys³any: ¦ro 21:11, 09 Kwi 2014  
Lutek
Go¶æ








w tym temacie nie ma ¿adnych odpowiedzi ju¿ nie wspominaj±c o dobrych
 
Powrót do góry  

  Post  - Wys³any: Czw 7:20, 10 Kwi 2014  
Go¶æ









Allan Kardec O reinkarnacji:

"W jaki sposób dusza, która nie osi±gnê³a doskona³o¶ci w ¿ywocie cielesnym, mo¿e siê dalej oczyszczaæ?

"Przyjmuj±c ponownie ¿ywot ziemski."

A wiêc dusza przechodzi wiêcej ¿ywotów cielesnych?

"Tak jest, wszyscy mamy ju¿ wiêcej ¿ywotów za sob±."

Jaki jest cel reinkarnacji?
"Odpokutowanie i postêpowa poprawa ludzko¶ci."

Czy poczet ¿ywotów cielesnych jest ograniczony, czy te¿ duch bêdzie siê wciela³ w nieskoñczono¶æ?

"Gdy siê oczy¶ci ze wszystkich brudów, wówczas nie potrzebuje ju¿ dalszych ¿ywotów cielesnych.

Sprawiedliwo¶æ reinkarnacji

Na czym opiera siê nauka o reinkarnacji?

"Na dobroci Bo¿ej i objawieniu. Dobry ojciec pozostawia zawsze swym dziatkom drzwi otwarte do pokuty. Czy¿ nie mówi wam ju¿ zdrowy rozum, ¿e by³oby wielk± niesprawiedliwo¶ci± pozbawiaæ nieodwo³alnie wiecznej szczê¶liwo¶ci wszystkich grzeszników, nie daj±c im ju¿ mo¿no¶ci poprawy? Czy nie s± wszyscy ludzie dziatkami Bo¿ymi? Tylko miêdzy samolubnymi lud¼mi istnieje niesprawiedliwo¶æ, zawi¶æ nieustêpliwa i kary niedopuszczalne."
Wszystkie duchy d±¿± do doskona³o¶ci, a Bóg i upad³ym duchom daje mo¿no¶æ zdobywaæ j± w¶ród do¶wiadczeñ ¿ywota cielesnego i w swej niewyczerpanej sprawiedliwo¶ci zezwala, aby dokoñczy³y w nowych ¿ywotach, czego nie mog³y uczyniæ lub osi±gn±æ w ¿ywocie poprzednim.
Nauka o reinkarnacji, która przyjmuje dla cz³owieka wiêcej ¿ywotów kolejnych, jest jedyn±, która zgadza siê z pojêciami, jakie wytworzyli¶cie sobie o sprawiedliwo¶ci i dobroci Bo¿ej, ona jest jedyn±, która mo¿e wam wyja¶niæ wasz± przysz³o¶æ i zaspokoiæ wasze nadzieje, poniewa¿ podaje wam ¶rodki do odkupienia grzechów nowymi próbami ¿yciowymi. Rozum wskazuje wam na to, a duchy pouczaj± was o tym.
Cz³owiek, ¶wiadomy swej niedoskona³o¶ci, czerpie z nauki o reinkarnacji nadziejê pocieszaj±c±. Je¿eli wierzy w sprawiedliwo¶æ Bo¿±, nie mo¿e spodziewaæ siê, ¿e bêdzie wiecznie równy tym, którzy lepiej czynili, ni¿ on. My¶l wszak¿e, ¿e ta niedoskona³o¶æ nie pozbawi go na wieki szczê¶cia najwy¿szego, lecz ¿e mo¿e je osi±gn±æ nowymi wysi³kami, wspomaga go i dodaje mu si³y i wytrwa³o¶ci. Któ¿ by nie ¿a³owa³ na koñcu swego ¿ywota, ¿e za pó¼no naby³ pewnych nauk, z których nie mo¿e ju¿ korzystaæ? Spó¼nione to jednak do¶wiadczenie nie jest stracone, poniewa¿ skorzysta z niego w nowym ¿yciu.”
 
Powrót do góry  

  Post  - Wys³any: Czw 8:09, 10 Kwi 2014  
Lutek
Go¶æ








a Ty ci±gle z tym Alanem.....ju¿ sam styl jego wypowiedzi tr±ci ¶redniowieczem, da³by¶ ju¿ spokój z tymi objawieniami i dobroci±, kto normalny jeszcze w takie rzeczy wierzy?
 
Powrót do góry  

  Post  - Wys³any: Czw 11:34, 10 Kwi 2014  
Freya
Mol Ksi±¿kowy



Do³±czy³: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczyta³: 0 tematów

Pomóg³: 15 razy
Sk±d: Kraków
P³eæ: Kobieta


Dla mnie idea reinkarnacji ma g³êboki sens.Do takiego wniosku doprowadzi³a mnie duza ilo¶æ przeczytanego materia³u.I wszyscy Wielcy Autorzy przedstawiaj±cy swe przemyslenia, wyniki badañ, czêsto wieloletnich ,wreszcie dowody, przyczynili siê do mojej pewnosci w tym temacie.
Zaczynaj±c od Newtona,poprzez Monroa,ksiedza Brune, Kardeca,czy s³awnego amerykañskiego wizjonaera Caycego ,który dokonywa³ odczytów zycia poszczególnych osób.I wielu,wielu innych,których tu nie wymieniê.No moze wymieniê jeszcze £azariewa,choæ jest on dla mnie troche kontrowersyjny i prawie go nie czyta³am...
Ca³a ta masa materia³u,zapoznanie siê z nim utwierdzi³o mnie w przekonaniu jak sensowne s± powtórne narodziny ,i o co w tym wszystkim "biega".
Ka¿dy z nas jest indywidualny, kazdy ma "swój cel" tu na Ziemi ,losy ka¿dego s± zwiazane i zale¿ne od poprzednich ¿yæ.Poprzez regresy hipnotyczne, lub w stanie ¶mierci klinicznej ludziom dany jest wgl±d w te powi±zania. Wtedy dopiero rozumiej± dlaczego ich ¿ycie wygl±da tak ,a nie inaczej.I nie ma tu mowy o czerpaniu ze wspólnej energii/Najwy¿szej ¦wiadomosci,w ktorej jak w tyglu jest zmieszana ca³a Wczechwiedza(wg czego Arku wnioskujesz).Wg mnie nie ma wspólnej odpowiedzialnosci,ka¿dy indywidualnie pracuje na swoje zbawienie.
Zreszt± pomyslmy dlaczego rodz±c sie na Ziemi jedni dostaj± piêkne warunki do zycia( bogactwo, zdrowie, mi³o¶æ) a inni siermiê¿ne( kalectwo,biedê, brak mi³o¶ci).Przecie¿ wszystkie dusze wcielajace sie tylko jeden raz powinny mieæ takie same prawo do startu.A tak nie jest. Patrz±c z punktu widzenia jednego tylko ¿ycia,jak¿e by³oby to niesprawiedliwe!

W ciagu zycia pope³niamy wiele b³êdów,których nie zda¿ymy "naprawiæ",bo jest ono zbyt krótkie.Musimy wiêc mieæ czas na naukê,abysmy nauczyli siê podejmowaæ s³uszne decyzje,aby móc zrozumieæ na czym polega³y nasze wczesniejsze b³êdy.I nic tak nas nie nauczy jak ¿ycie w fizycznosci.
Reinkarnacja jest drog± zdobywania wiedzy i pracy nad sob±,oraz czynnikiem rozwojowym ca³ej populacji ludzkiej.
Myslê ,ze pozwala nam te¿ zrozumieæ ,¿e ¿ycie na Ziemi to nie jest nasz prawdziwy Dom.
Wg. mnie w chwili smierci nie inkarnujemy od razu w nowe cia³o.Miêdzy zyciami na ziemi jest przerwa podczas której nie jeste¶my zwiazani ze swiatem materii i do¶wiadczamy istnienia w innych sferach.Ziemski ¶wiat materialny zamieszkujemy wiêc chwilowo,a inkarnacja jakiej do¶wiadczamy przypomina nam ci±gle o tym ,ze istnieje inna rzeczywistosc niz tylko ziemska ,przypomina nam o duchowej to¿samosci ka¿dego z nas i pozwala nam nie przywiazywaæ sie do ziemskich ograniczeñ. Wracamy na chwilê do Domu,wyciagamy wnioski z naszego by³ego zycia i podczas nastêpnego wcielenia mamy szansê zacz±æ wszystko od nowa, by udoskonaliæ i poprawiæ swoje niedoci±gniecia i b³êdy z poprzednich ¿yc.
Jeste¶my oczywiscie bardzo mocno powiazani z innymi-nasze losy ,wspólne doswiadczenia,wiezi-to wszystko tworzy Ca³o¶æ,ktorej jestesmy czastk±.

Je¶li interesuje Was zagadnienie reinkarnacji odsy³am do Caycego.
Ten niezwykle pobo¿ny cz³owiek, który codziennie czyta³ Bibliê,podczas jednego ze swoich transów odkry³ z zak³opotaniem, ¿e w³a¶nie kategorycznie i stanowczo o¶wiadczy³, i¿ prawo reinkarnacji jest niepodwa¿alnym faktem(zapadaj±c w trans Cayce nie wiedzia³ co mówi, gdy¿ traci³ kontakt z rzeczywisto¶ci±,wy³±cza³ siê).
To by³ szok! Przez pewien czas obawia³ siê, ¿e jakie¶ "si³y z³a" opanowa³y jego pozazmys³owe zdolno¶ci i ¿e bêdzie musia³ przestaæ u¿ywaæ swej mocy jasnowidzenia, skoro zaczê³a go zawodziæ. Samo rozwa¿anie tego, ¿e cz³owiek mo¿e ¿yæ wiêcej ni¿ jeden raz, wydawa³o mu siê ¶wiêtokradztwem, sprzecznym z naukami Chrystusa.
Jednak po pewnym czasie przezwyciê¿y³ swe w±tpliwo¶ci, tym bardziej, ¿e jak siê potem okaza³o, teoria reinkarnacji, któr± sam poznawa³ dziêki swym niezwyk³ym zdolno¶ciom, nie kwestionowa³a, ani nie zwalcza³a nauk Chrystusa.
Obliczono, ¿e w ci±gu 43 lat wyg³osi³ oko³o 8 tysiêcy przepowiedni. On sam twierdzi³, ¿e odpowiedzia³ na pytania dotycz±ce zdrowia i sposobu leczenia skierowane do oko³o 30 tysiêcy ludzi !
Wiedza ta pomog³a im, o ile Przegl±dy ¯ycia zosta³y uwa¿nie przestudiowane i zastosowano siê do wskazówek w nich zawartych. Niektórym dziêki temu uda³o siê zamieniæ wewnêtrzn± udrêkê w szczê¶liwe ¿ycie. Cayce naucza³ w swych readingach, ¿e wszystkie istoty ludzkie maj± jedn± wspóln± cechê: tylko wtedy mog± dzia³aæ z pe³n± moc±, kiedy wyzbêd± siê egoizmu i skieruj± sw± energiê na pomoc potrzebuj±cym.
Porównuj±c jego nauki z naukami innych dziedzin na temat reinkarnacji mo¿na stwierdziæ ¿e podobieñstwo jest zdumiewaj±ce, choæ u¿ywane s± ró¿ne terminy i nazwy.
A w ogóle czêsto ci którzy nauczali o reinkarnacji, robili to pocz±tkowo jak gdyby wbrew sobie, a raczej wbrew swoim aktualnym pogl±dom. Allan Kardec - twórca nowoczesnego spirytyzmu, pocz±tkowo zjawiska spirytystyczne traktowa³ jako bzdury, którymi cz³owiek nauki nie powinien siê zajmowaæ. Cayce - dziêki któremu tysi±ce ludzi dowiedzia³o siê o reinkarnacji - przerazi³ siê pierwszym zetkniêciem siê z t± teori±.

Temat trudny i fascynuj±cy.

PS.A tu wspomniany wcze¶niej £azariew.Poczytajcie:)

[link widoczny dla zalogowanych]


Post zosta³ pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Freya dnia Czw 12:18, 10 Kwi 2014, w ca³o¶ci zmieniany 2 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wys³any: Czw 12:27, 10 Kwi 2014  
Arek




Do³±czy³: 07 Gru 2012
Posty: 310
Przeczyta³: 0 tematów

Pomóg³: 4 razy

P³eæ: Mê¿czyzna


Freyu a niedopuszczasz takiej mo¿liwo¶ci ¿e to Ja¼ñ reinkarnuje w nas i poprzez nas i st±d pamiêc o wszystkim i mo¿liwo¶c odczytania ca³ej historii ludzko¶ci w sobie. ¯adna wiedza zewnêtrzna nie jest potrzebna. Je¶te¶my jak ¿yj±ca biblioteka do której mo¿na zajrzec w ka¿dej chwili. Ka¿dy to ma to jeden Duch mieszkaj±cy w ka¿dym ciele. St±d przypadki jasnowidzenia, telepatii itp. Bo to jeden Duch rozmawiajacy sam ze sob±. Ca³a wiedza zewnêtrzna jest wtórna orygina³ jest w Tobie a ¶wiat oferuje jedynie kserokopie Wink Mo¿na odrzucic wszystkie ksi±¿ki, religie, pogl±dy i przekonania zewnêtrzne ca³± wiedze zdobyt± w szkole i wtedy pozostanie tylko Prawda w czystej Esencji bez rozdrabniania i szatkowania. Dlatego te¿ pisa³em ostatnio o odrzuceniu wszystkiego i oddaniu do ¬ród³a bo to nie jest nasze to projektuje umys³ czyli wtórne narzêdzie.

I to nie znaczy ¿e wiara w reinkarnacje jest b³êdna a to nowe spojrzenie prawid³owe....które¶ jest po prostu bli¿sze prawdy Smile


Post zosta³ pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wys³any: Czw 12:36, 10 Kwi 2014  
Freya
Mol Ksi±¿kowy



Do³±czy³: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczyta³: 0 tematów

Pomóg³: 15 razy
Sk±d: Kraków
P³eæ: Kobieta


Arkadiusz napisa³:
Freyu a niedopuszczasz takiej mo¿liwo¶ci ¿e to Ja¼ñ reinkarnuje w nas i poprzez nas i st±d pamiêc o wszystkim i mo¿liwo¶c odczytania ca³ej historii ludzko¶ci w sobie.


No dobrze,to rozwiñ temat Arku.Je¶li Ja¼ñ inkarnuje poprzez nas,to co z ka¿d± indywidualn± Dusz±? Czy ona równie¿ inkarnuje?


Post zosta³ pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wys³any: Czw 12:49, 10 Kwi 2014  
Arek




Do³±czy³: 07 Gru 2012
Posty: 310
Przeczyta³: 0 tematów

Pomóg³: 4 razy

P³eæ: Mê¿czyzna


Od wielo¶ci do Jedno¶ci - taka jest wg mnie droga, jedyn± mo¿liwo¶ci± ujrzenia tego jest wy³±czyc umys³ przestac postrzegac przez umys³ i zatopic siê w ¬ródle. Dusza jest jak kropla wy³aniajaca siê z oceanu która my¶li ¿e jest oceanem dopiero jak siê obudzi postrzega ¼e jest jedynie odbitk± oceanu i powraca do niego do ¬ród³a.
To jest niewykonalne opisac wszystko s³owami wogóle rzeczywistosc to jest nieskoñczony ko³owrotek interpretacji tego samego innymi s³owami. Ale wszystko to Jedno i zadaniem ¿ycia jest dostrzec t± Jedno¶c nie szatkowac. Dusza zawiera siê w ¬ródle zatapia siê w nim


Post zosta³ pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wys³any: Czw 13:10, 10 Kwi 2014  
Freya
Mol Ksi±¿kowy



Do³±czy³: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczyta³: 0 tematów

Pomóg³: 15 razy
Sk±d: Kraków
P³eæ: Kobieta


No tak, rozumiem, ale czy wg.Twojej koncepcji Dusza zachowuje swoj± indywidualno¶æ?Czy te¿ po ¿yciu/¶mierci stapia siê ze ¬ród³em , i wszystko co z ni± zwi±zane ginie?


Post zosta³ pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona G³ówna -> Reinkarnacja -> Reinkarnacja - nowe spojrzenie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 6  
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów
Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach
Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów
Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów
Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
Id¼ do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Nastêpny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - za³ó¿ w³asne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin