Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Nawiązywanie kontaktów z Duszami / Odzyskania / Kontakt ze zmarłymi -> Uczmy się kontaktów Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 23, 24, 25  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post  - Wysłany: Śro 20:07, 27 Sty 2010  
megraf




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 1232
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta


Melys Smile utulam Ciebie skarbie -ty dobrze wiesz jak to jest umierać we śnie i widzieć umierających ludzi. Ja widzę tłumy lub też pojedyncze jednostki.
Chociaż miałam też sen kiedyś -sen kurcze sen to nie był -taka podróż astralna bo ta jest inna niż zwykły sen-umiem je odróźnić
W tym "śnie" jechałam rowerem-motocyklem przez las, obok cmentarza -tam zaczepiła mnie dusza wychodząca z grobu, czułam że to ktoś zły -kazałam jej odejść i sobie poszłaSmile Kiedyś już też miałam ochotę udać się do egzorcysty bo sny nie dawały mi spokoju, chodziła wiecznie niewyspana. Teraz jakby się to delikatnie wyciszyło ale dalej jest ciężko choć mniej ekstremalnie.
Buziaki wszystkim:)


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 22:41, 27 Sty 2010  
Sara




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 997
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy

Płeć: Kobieta


megraf napisał:
Dzisiaj wracając z pracy pomyślałam o swoim tacie -o tym że nigdy go nie zobaczę więcej


Aniu, a dlaczego miałabys go nie spotkać więcej ? Przecież będziesz to mogła robić do woli, gdy zakończysz swoje wcielenie, i oboje będziecie już w internacie okołzoziemskim ...

Co do tego strachu przed smiercia , i tego, że wiążę go z jakimis wzorcami w podświadomosci, to sadzę przede wszystkim 'po sobie' ...ale tez po paru moich znajomych ... ....(ale moge sie oczywiscie mylic w Twoim przypadku )

Do pewnego czasu tez miałam sporo snów o tym, jak umieram .... i namacalnie czułam, ze 'umieram '...miałam tez sny , w których 'umierali' inni, sny katastroficzne ....
Zakończyły się w momencie, gdy zaczęłam rozmawiac z duszami, i zobaczyłam , że zyjemy dalej ..że to życie - jezeli tylko trafimy do internatu okołoziemskiego, ma o wiele wiecej mozliwosci, niz to tu obecne, na Ziemi ....

Ale te sny mogą też wiązać sie u Ciebie ( znowu to tylko moje domysły ) z jakimis traumatycznymi przeżyciami związanymi ze smiercią w poprzednich wcieleniach .... moze ( znowu gdybam ) czegos nie 'wyczyściłas ' sobie z pamięci , czegoś nie 'zneutralizowałaś' , przed urodzeniem sie tym razem ?
Taką odpowiedz dałaby może jakas sesja regresingu .......

Za babcię trzymam 'kciuki ' , szkoda, ze nie da sie jej namowic na zabieg usunięcia tej narosli .....Mam własnie taki zabieg za soba w przypadku mojej córy ( pieprzyk był na nodze ) , było troche strachu, ale skończyło sie dobrze ....rak, ale nie złosliwy . Może własnie o tym mowi ten sen ? Że zostanie tylko pieprzyk ?

wielkie buziole dla Ciebie i Twoich Aniołków <przytul>


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 8:46, 28 Sty 2010  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


Megraf kochanie,
jezeli tylko mozesz to wroc swiadomie do snu, kiedy trzymasz narosl w dloni i ja spal w ognisku, w kuchni weglowej - co tam Tobie do glowy przyjdzie. a dziurke i ciemna plamke oczysc - woda, mozesz ja tez potraktowac ssakiem.


trzymaj sie cieplo
za_mgla


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 11:29, 28 Sty 2010  
Melys




Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta


Megraf ja sie z tym pogodziłam, choc czasem ciarki mi po plecach przelecą ale kontroluje to. Tak sobie mysle / jako psycholog i tarocistka / ze wokłó mnie skupia sie smierc / nie zebym demonizowała / sa tu ludzie którzy dopiero co umarli... którzy nie wiedze co z soba poczac. Moze dlatego że wokół mnie duzo osób które cierpia po stracie kogos bliskiego i to one jakos te dusze przyciagaja. Pózniej sobie ida w sowja strone. Moze aniu z tobą tak samo. Oni muszą gdzies przeczekac. To pewnie dlatego wdzimy własne to. Nie tłumie w sobie zadnych leków, emocji... od kiedy zajmuje sie kartami to właśnie tak moje zycie sie zmieniło. I takie jest.
wiec moze Aniu przyjmijmy to... im przeciez tez o cos chodzi, po cos to sie dzieje.
A nasza smerc... przeciez bedzie. Wiec tez nic w niej strasznego - sama wiesz. Trzeba tylko wykorzystac dobrze czas tu.

pozdrawiam cie.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 12:37, 28 Sty 2010  
Sara




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 997
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy

Płeć: Kobieta


Bliska mi jest Twoja interpretacja , Melys Smile

Chciałabym jednak 'podrązyć' ten temat dalej , i dlatego chciałabym Cie prosić, abys nie brała 'do siebie' tego, co napiszę dalej - bo dla kogoś , kto mnie nie zna, może to troche wyglądać na to, ze chce, aby 'moje było na wierzchu '...

Chciałabym tez, abyś wiedziała, ze temat zajmuje mnie bardziej, niz innych, bo od jakiegos czasu staram sie pomóc wraz z Pomocnikami duszom rodzinnym Ani podjąc decyzję przejścia dalej , staramy się też pomóc tym duszom przerobic lekcje, które je tu zatrzymały na dłuzej ....

Dlatego myślę podobnie do Ciebie, ze sny Ani mogą byc 'przyciagane' wzorcami lęku przed smiercia dusz, które przy niej jeszcze są ( może to kogos zdziwic, ale znam wiele dusz , które mimo przebywania juz po 'drugiej stronie' nadal maja lek przed smiercia ) ...może je tez przyciągać myślokształt lęku w tym temacie, jakie te dusze cały czas ' wytwarzają' ....( ktory mozxna na bieząco neutralizowac )

... ale mimo wszystko myslę, ze Ani psychika stanowi 'zbyt dobre' podłoże do takich lęków .... i to w niej trzeba by też poszukać przyczyny tych snów ....

Bo przeciez sama mam koło siebie od lat 'na codzień ' po kilkadziesiat dusz dookoła ( liczba sie stale zmienia ), ktore ' trafiaja' do mnie przez to, ze często mówie do innych o duszach, o tym, jak im pomóc ....trafiaja do mnie też poprzez chocby moje zdjecie na blogu ... poza tym wystarczy , abym wypowiedziała sie na jakims nowym forum o tym, ze pomagam duszom, a już czuję kilkanascie nowych twarzy po 'drugiej stronie' .... ale snów o takiej tematyce juz nie mam ...miałam , i nie mam ...

To samo dotyczy osób pomagajacych na tym forum - wokół nich tez 'stoi' czasem dziesiatki dusz , a takich snów nie zgłaszają ...

Poza tym niby dlaczego - mimo wiedzy o nas, jako duszach - Ania nadal mysli, ze nie zobaczy nigdy juz swojego Taty , o czym napisała w jednym z poprzednich postów ?

Dla mnie w takich momentach zwycięża podswiadomość Ani, i lęki w niej ukryte, ktore przeszkadzają korzystać swiadomie z 'nowej wiedzy' o duszach ....

Oczywiscie mogę sie mylić, Melys, bo to wszystko powyżej to tylko moja prywatna i subiektywna prawda w tym temacie, ale jednak jakimis grabkami przegrzebałabym tą 'żyzną ziemię', jaką dla tych snów i wizji stanowi psychika Ani ...

Chciałabym też Ani przekazać, dlaczego 'zajmuję mnie' tak jej osobiste problemy, nie tylko dusze rodzinne ...odpowiedz jest prosta : kiedys ( jeszcze na forum CUiO, przeprowadzenie prowadziła Jola z Włodkiem, a moi Pomocnicy potem kontaktowali sie z niektórymi z tych dusz juz w niebie ) bylismy z Pomocnikami bardzo proszeni przez kogos, kto ja baaaaardzo kocha, i kto zdecydował sie przejsc dalej do internatu okołoziemskiego o wszelką mozliwą pomoc i wsparcie dla niej ...no i staram sie wywiązać z obietnicy Smile

( to samo dotyczy Ciacha i innych osób , o ktorych 'wsparcie' w przypadku potrzeby prosiły ich dusze rodzinne )

ciepełko Smile


PS. Aha, Melys, jeszcze cos wg mnie ważnego ; z tego , co wiem, zarówno moja Wyższa Jażn, jak i WJ wielu osób na tym forum specjalizują sie w internacie okołoziemkim w ' psychologii' ...i pod tym kątem jestesmy 'prowadzeni' od najmłodszych lat ..... a piszę to tylko po to, abyś nie czuła sie niekomfortowo, że ktoś Ci wchodzi 'w paradę' ze swoimi radami Oops , gdy Ty własnie jesteś psychologiem ,a druga osoba nie .....


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sara dnia Czw 13:06, 28 Sty 2010, w całości zmieniany 3 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 13:01, 28 Sty 2010  
Melys




Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta


saro ja to wszystko rozumiem ... moze masz racje. Npisałam do ciebie nawet na PW / spójrz tam prosze / .
Ja tylko psałam o sobie. Moze miedzy nami jest taka różnica że ąni te sny przeszkadaja , meczą mnie nie. Wiec może to co piszesz jest prawdziwe. Poczekajmy niech sama sie wypowie.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 13:11, 28 Sty 2010  
Sara




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 997
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy

Płeć: Kobieta


Melys, dopisałam 'ps' w poprzednim poscie , gdybys mogła popatrzeć ...
Na pw zaraz spojrze ..

a wogóle to czuję w Tobie Bratnia Duszę , i cieszę sie, ze sie spotkałysmy tu, na Ziemi ( bo juz mam podpowiedz, ze w 'niebie' sie znamy )

no to jest nas 'takich' tutaj coraz wiecej Smile wooow Smile


< przytul>


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 13:37, 28 Sty 2010  
Melys




Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta


saro teraz spojrzałam na ps ... ja zawsze słucham rad, nauk bo chce wieciej wedziec... a jakże inaczej do tego dojsć jak nie przez słuchanie tych co wiedza.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 13:53, 28 Sty 2010  
Sara




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 997
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy

Płeć: Kobieta


Też staram sie tak robic , bo też mam tego ' wirusa' ( wzorzec) 'wiedzieć więcej ' ....... i na szczęście jest on stale 'karmiony', bo jakże często w naszych słowach kryją się jakieś inspiracje dla siebie nawzajem , za co stale dziekuję Bogu <przytul>

A co do mojej 'wiedzy', to na dzień dzisiejszy najlepiej współgrają ze mną poniższe słowa ( znalazłam je akurat w Talmudzie ) :

Cytat:
Człowiek pozostaje tak długo 'mądry', dopóki szuka mądrości; odkąd wyobraża sobie, że ją już znalazł, staje się głupcem.


I dlatego zamieściłam też takie, a nie inne motto w stopce Smile

ciepełko Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sara dnia Czw 14:50, 28 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 15:33, 28 Sty 2010  
To_masz_tu




Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 274
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy

Płeć: Mężczyzna


Melis napisała cyt:” Ja widzę tłumy lub też pojedyncze jednostki.
Chociaż miałam też sen kiedyś -sen kurcze sen to nie był -taka podróż astralna bo ta jest inna niż zwykły sen-umiem je odróźnić
W tym "śnie" jechałam rowerem-motocyklem przez las, obok cmentarza -tam zaczepiła mnie dusza wychodząca z grobu, czułam że to ktoś zły -kazałam jej odejść i sobie poszła Kiedyś już też miałam ochotę udać się do egzorcysty bo sny nie dawały mi spokoju, chodziła wiecznie niewyspana. Teraz jakby się to delikatnie wyciszyło ale dalej jest ciężko choć mniej ekstremalnie.”

Dlaczego mu kazałaś odejść? Może to była zagubiona istota która chciała prosić o pomoc? To co opisujesz jest przejawem tkwiących w Tobie lęków. Pokonanie własnego strachu jest to drugi element ważny do tego aby nawiązywać kontakty. Nie pokonasz go unikając takich spotkań. Koszmarne sny i inne przeżycia, których doświadczamy są nam serwowane po to, aby zwrócić nasza uwagę na sprawy z którymi musimy się uporać. Podobnie myśli, które przychodzą nam do głowy na przykład cyt:
„Dzisiaj wracając z pracy pomyślałam o swoim tacie -o tym że nigdy go nie zobaczę więcej”

Myślisz, że to ty pomyślałaś? A może ktoś ci podsunął taką myśl? Na przykład twój przewodnik abyś to sobie przeanalizowała i zdała sprawę ze swojego światopoglądu, założeń, jakie robisz, świadomie czy nieświadomie.

Jeżeli zakładasz, że po śmierci nic z nas nie zostanie to taka myśl może smucić, przerażać, rodzić zwątpienie itp. Jeżeli jednak jesteś przekonana że przeżywamy własną śmierć i istniejemy dalej w innych ciałach to taka myśl nie powinna ci w ogóle przyjść do głowy bo ona jest sprzeczna z twoim światopoglądem. Może jest to zachęta do zastanowienia się nad sobą i poszukania dowodów na to jak jest naprawdę.
Jeżeli przeżywamy własna śmierć to znaczy ze nie należy się nikogo bać. Co nam może straszniejszego zrobić niż odebrać nam nasze aktualne ciało? Gdy uważamy jednak że nasze życie się wtedy skończy to faktycznie jest się czego bać.

Najlepsze dowody, jakie możesz otrzymać , to te z własnego doświadczenia a nie z opowiadań innych. One zawsze budzą wątpliwości. Może tak jest a może nie?

Pomyśl bo myślenie to nasze największe doświadczenie. Ono nas zmienia.

Pozdrawiam
To masz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez To_masz_tu dnia Czw 15:36, 28 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 15:48, 28 Sty 2010  
Melys




Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta


To_masz_tu
to nie moj sen , nie ja to psałam tyko megraf

- ale pewnie odpowiedz i tak przeczyta.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 20:56, 28 Sty 2010  
Adam




Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 819
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna


Czy mogę się przyłączyć do nauki, co prawda spóźniłem się na pierwszą lekcję ale nadrobię obiecuję Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 10:14, 29 Sty 2010  
megraf




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 1232
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta


Masz rację To_masz że nie powinnam kazać odejść tej duszy ale miałam wrażenie że znowu to ktoś zły i będzie mnie "straszyć wizjami". Miałam dwa tygodnie ciężkich snów za sobą, noc wcześniej śniła mi się kobieta spadająca ze schodów, potem przeniosłam się do pokoju ale to nie było u mnie w domu , słyszałam głosy rozmów mojego taty z babcią jakby wydobywające się z kuchni, chciałam tam iść-korytarz był ciemny , otwieram drzwi a tam nie było ani taty , ani babci tylko ta postać, pamiętam że pomyślałam sobie że kurcze znowu mam pełną świadomość -ta postać była ubrana w szatę długą ciemną i z kapturem.
Chciałam go przytulić-mówiłam mu że sie go nie boję, chciałam przełamać strach, ale on odrócił się w moją stronę i był strasznie przerażający, nie dał mi się otulić, wystraszył mnie i przywrócił na ziemię. Obudziłam się wtedy przerażona, tą postać widzę w oczach do dziś.
Kiedyś już przełamywałam swój strach, generalnie mam wrażenie że dostaję w snach wszystko to czego się boję. Czasami udaje mi się wyjść naprzeciw , staję w momencie zagrożenia mówiąc że się nie boję albo świadomie zmieniam sen i scenerię.
Co do moich myśli że nigdy więcej nie zobaczę taty, no cóż -ja nie powinnam takich rzeczy myśleć prawda? gadam w koło o duszach , o tym jak jest po śmierci na ziemi a sama mam momenty zwątpienia. To chyba smutek, żal , świadomość że na tej ziemi i w tym wcieleniu mojego taty już nie będzie, nigdy.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 10:17, 29 Sty 2010  
megraf




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 1232
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta


pozycja do przeczytania na dziś- Ezoteryka astralna autor: Paweł Karwat Smile
przytulam wszystkich Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 10:28, 29 Sty 2010  
To_masz_tu




Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 274
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy

Płeć: Mężczyzna


Masz racje Melys, ale tak się rozpisałyście dziewczyny, że już nie chciało mi się sprawdzać, kto co napisał. A czytając poczułem ze muszę się odnieść do tych dwóch wypowiedzi. Very Happy
Oczywiście każdy może się przyłączyć do nauki w dowolnej chwili, kiedy tylko poczuje, ze tego chce.
Powodzenia
To masz


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Nawiązywanie kontaktów z Duszami / Odzyskania / Kontakt ze zmarłymi -> Uczmy się kontaktów Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 5 z 25  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 23, 24, 25  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin