Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> tutaj umieszczamy linki, sznurki i tasiemki do stron, ktore w wielkiej, bądź mniejszej chwili zmieniły coś w Nas, zadrgało ciekawością, bądź po prostu -> Rozbijanie jedynie slusznych stereoptypow... Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post Rozbijanie jedynie slusznych stereoptypow... - Wysłany: Śro 13:49, 15 Lut 2012  
Grey Owl
Gość








... w ramach CWICZENIA umiejetnosci TOLERANCJI, WOBEC odmiennosci spojrzenia na zycie i pogladow INNYCH jak wiekszosci.

Poz. 2 - rozmowa z Maria Czubaszek.
(Matki Polki i Ojcow Polakow do szpiku kosci, prosze o nieprzesluchanie tego wywiadu ze wzgledow zdrowotnych wlasnych i reszty.)

[link widoczny dla zalogowanych]
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 13:57, 15 Lut 2012  
błękitna




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 775
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


jako matka polka nie słucham Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 17:45, 15 Lut 2012  
pik33




Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 690
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy



Można tolerować inne poglądy dopóki dotyczą osoby która je wyraża. Można tolerować nawet aborcję, którą tak się pani Czubaszek chwali. Ale gdyby wszyscy robili tak jak ona, no cóż: może od optymistycznej strony napiszę: przyroda by wreszcie odetchnęła.

Poza tym czym tu się chwalić???

Ot wyobraź sobie: dostajesz list. że masz przydział na mieszkanie (młodzi pewnie nie wiedzą co to jest... ) A nawet to ma być domek. Obserwujesz, jak domek się buduje, powstają fundamenty, ściany... wokół zasadzili już małe drzewka i krzaczki...

Cieszysz się tym, że wkrótce zamieszkasz...

Aż tu nagle właściciel terenu zmienił zdanie, bo mu się nie chce użerac z przyszłym mieszkańcem domku, i przyjeżdża z buldożerem, rozwala wszystko, zrównuje z ziemią, ściany, fundamenty, wyrywa rośliny, wywozi na wysypisko.

Jak się wtedy czujesz?

Jest się czym chwalić, destrukcją, zniszczeniem, "bo ja nie chcę być matką Polką"?

W PRLu nie było trudno o antykoncepcję.

Mogę zrozumieć, że ktoś z jakichś względów przerwał ciążę. Każdy taki przypadek jest indywidualny. Ale robienia cnoty z destrukcji, chwalenia się tym - popierać nie mam zamiaru.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez pik33 dnia Śro 17:54, 15 Lut 2012, w całości zmieniany 2 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 18:28, 15 Lut 2012  
Gość









Jak się nie ma czym pochwalić, to się chwali czym popadnie. Tak to jest z tymi co niską samoocenę mają i ciągle potrzebują być w centrum uwagi.
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 9:01, 16 Lut 2012  
błękitna




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 775
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Jednak przesłuchałam i generalnie jestem za. Są osoby, które nie powinny mieć dzieci i tak chyba lepiej. Wydaje mi się, że ona słusznie dokonała takiego wyboru skoro tkwi w niej taka niechęć. Tak jak powiedziała, i ona i to dziecko byłoby nieszczęśliwe . Co do zjawiska aborcji, to faktycznie jakieś 50 lat temu inaczej na to patrzono, chyba nie było takiej świadomości jak jest teraz. Też znam kobiety, które traktowały usunięcie ciąży jak usunięcia zęba i nie widziały w tym nic złego. Tłumaczenie typu: 6 tyg. przecież to jeszcze nie dziecko. Ja myślę, że ona sama nie dostała wystarczającej miłości od matki i na tyle mocno czuła się niekochana,że nie chciała tego powielać. A co do nieposiadanie dzieci ze względu na karierę a propos wątku Bakuły, to mi się trochę śmiać chce. Polscy artyści... poza kilkoma nazwiskami jak Abakanowicz, Opałka, Robakowski i jeszcze kilka, to nikt na świecie ich nie zna i o jakiej karierze tu mówimy.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 9:13, 16 Lut 2012  
Grey Owl
Gość








Podobnie rozumiem jej wypowiedzi : nie czula sie wystarczajaco odpowiedzialna, a zbiorowej presji srodowiskowej wywieranej na kobiety w temacie macierzynstwa, tez nie chciala sie poddac.
Zauwazylam tez, ze bycie odpowiedzialnym potraktowala bardzo serio, gdy przyszedl czas opieki nad rodzicem, choc nie robila tego radosnie...
Wspolczuje jej, ze bedac satyrykiem na zewnatrz, w sobie nie odnalazla radosci zycia...

Jest faktycznie wyraznie inna niz wiekszosc nas, ale poczucie dystansu do tego co sie dzieje, ktorego uczy swymi tekstami, uwazam za jej pozytywny wklad w polskie niezdystansowanie.
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 9:17, 16 Lut 2012  
Gość









błękitna napisał:
Jednak przesłuchałam i generalnie jestem za. Są osoby, które nie powinny mieć dzieci i tak chyba lepiej. Wydaje mi się, że ona słusznie dokonała takiego wyboru skoro tkwi w niej taka niechęć. Tak jak powiedziała, i ona i to dziecko byłoby nieszczęśliwe . Co do zjawiska aborcji, to faktycznie jakieś 50 lat temu inaczej na to patrzono, chyba nie było takiej świadomości jak jest teraz. Też znam kobiety, które traktowały usunięcie ciąży jak usunięcia zęba i nie widziały w tym nic złego. Tłumaczenie typu: 6 tyg. przecież to jeszcze nie dziecko. Ja myślę, że ona sama nie dostała wystarczającej miłości od matki i na tyle mocno czuła się niekochana,że nie chciała tego powielać. A co do nieposiadanie dzieci ze względu na karierę a propos wątku Bakuły, to mi się trochę śmiać chce. Polscy artyści... poza kilkoma nazwiskami jak Abakanowicz, Opałka, Robakowski i jeszcze kilka, to nikt na świecie ich nie zna i o jakiej karierze tu mówimy.

Najpierw myślała, przepraszam za sformułowanie, kroczem, a później dziecko potraktowała jak problem? Kompletny brak odpowiedzialności za swój wybór. Czy takie zachowanie jest powodem do usprawiedliwienia?
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 9:33, 16 Lut 2012  
błękitna




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 775
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Wiesz co, myślę, że ona z dokonanych aborcji nie jest za bardzo dumna ale przez to, że czuje się atakowana nie przyznaje się do tego, a raczej próbuje się usprawiedliwiać tym, że była wtedy bardzo młoda - choć to żadne usprawiedliwienie.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 9:34, 16 Lut 2012  
Grey Owl
Gość








Kroczem ? Testosteron bardziej niewoli w reakcjach "towarzyskich" jak estrogen, co jako pierwsi stwierdzili naukowcy plci meskiej, a stale przypomina parotysieczna zapisana historia pelna gwaltow.

Potraktuj prosze Mirku ten wywiad jako test i cwiczenie na probe zrozumienia innosci.
Pani powtarza do znudzenia pytanie, mogace byc okazja do zastanowienia sie nad nim : "Ja rozumiem, podziwiam i ciesze sie, ze inni maja dzieci bo chcieli, ale dlaczego oni nie chca dac mi prawa do niechcenia ich ?"
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 9:42, 16 Lut 2012  
pik33




Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 690
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy



Tu nie "krocze" jest problemem, problem siedzi głęboko w duszy. "Krocze" to tylko element. Aborcja, niechęć do dzieci, to tylko objawy choroby duszy, na którą, niestety, komunizm nie dawał żadnego lekarstwa. Ta pani ma po prostu głęboko skaleczoną duszę i to jest jej problem.

Jeśli nic z tym nie zrobi (a pewnie nic nie zrobi, skoro bedąc w zaawansowanym już wieku chwali się aborcją i jest najprawdopodobniej ateistką) to wsiąknie w koło karmiczne i będzie podchodzić parę razy do kolejnego wcielenia, wyskrobią ze dwa razy, popatrzy z drugiej strony jak to jest, kiedy wyrzucają do kosza na śmieci przyszły dom dla duszy, do zamieszkania w którym poczyniła przygotowania i włożyła mnóstwo pracy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez pik33 dnia Czw 9:43, 16 Lut 2012, w całości zmieniany 2 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 9:55, 16 Lut 2012  
Grey Owl
Gość








Mozna tez zalozyc inaczej : ze aborcji dokonala na rodzicach, ktorzy we wczesniejszym wcieleniu zdecydowali sie na aborcje...
Nie da sie tu przesadzac jednoznacznie na jej niekorzysc...
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 10:10, 16 Lut 2012  
pik33




Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 690
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy



Tu nie ma korzyści czy nie korzyści: siedzimy na planecie i uczymy się. Nie wiemy, bo nie możemy wiedzieć, jakie konkretne nauki ma przetworzyć pani Czubaszek, ale to, co ona pokazuje, to objawy chorej duszy.

Duszę należałoby jej uleczyć, ale tego nie da się zrobić wbrew zainteresowanej, która zdaje się istnieniu takowej zaprzecza. W związku z tym praca "uzdrawiająca" będzie musiała dokonać się po drugiej stronie.

Tam mają dobrych fachowców... tylko dusza musi chcieć być uleczona.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez pik33 dnia Czw 10:11, 16 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 10:31, 16 Lut 2012  
Grey Owl
Gość








Uzylam okreslenia "na niekorzysc", w zwiazku z zastosowaniem przeze mnie prawa : "watpliwosci rozsadzamy na korzysc oskarzonego".
W tym konkretnym przypadku nie oskarzonego, a ocenianego, a jeszcze pracyzyjniej : diagnozowanego (dopisalam).
Bo przy tylu niewiadomych, ilosc szans na moja propozycje wyjasnienia jej decyzji wynosi podobnie jak Twoja - 50%.


Ostatnio zmieniony przez Grey Owl dnia Czw 10:36, 16 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 10:46, 16 Lut 2012  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


hmm wchodze do wniosku, ze lepsza aborcja niz na przymus bycie mama, kiedy tego sie nie czuje. jezeli srodki antykoncepcji zawiodly - to juz "przygoda".
kazda podjeta decyzja, oczywiscie nam plusuje, badz minusuje.
znajac ból po smierci dziecka - osobiscie nie usune dla wygody - ale akcpetuje i nie oceniam innych decyzji.

ogladam w tv te rozmowe- podoba mi sie.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 10:52, 16 Lut 2012  
Gość









Grey Owl napisał:
Kroczem ? Testosteron bardziej niewoli w reakcjach "towarzyskich" jak estrogen, co jako pierwsi stwierdzili naukowcy plci meskiej, a stale przypomina parotysieczna zapisana historia pelna gwaltow.

Potraktuj prosze Mirku ten wywiad jako test i cwiczenie na probe zrozumienia innosci.
Pani powtarza do znudzenia pytanie, mogace byc okazja do zastanowienia sie nad nim : "Ja rozumiem, podziwiam i ciesze sie, ze inni maja dzieci bo chcieli, ale dlaczego oni nie chca dac mi prawa do niechcenia ich ?"

Nie potępiam tej pani. Potępiam czyn. Jeżeli dwoje ludzi idzie ze sobą do łóżka, to jest szansa, że z tego spotkania może być dziecko. Tak bardzo przejmujemy się losem zwierząt, a tak mało dbamy o własny gatunek. Czy to nie wynika z głębszych pokładów podświadomości?
Chcemy przyjemności nie ponosząc żadnych konsekwencji.
 
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> tutaj umieszczamy linki, sznurki i tasiemki do stron, ktore w wielkiej, bądź mniejszej chwili zmieniły coś w Nas, zadrgało ciekawością, bądź po prostu -> Rozbijanie jedynie slusznych stereoptypow... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 4  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin