Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> tutaj umieszczamy linki, sznurki i tasiemki do stron, ktore w wielkiej, bądź mniejszej chwili zmieniły coś w Nas, zadrgało ciekawością, bądź po prostu -> Miłość może być również i taka... Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post  - Wysłany: Pon 10:32, 14 Mar 2011  
Gość









Zastanów się co się dzieje z Tobą kiedy ktoś zacznie negować Twoje poglądy.
Zaczynasz je zmieniać? Czy zaciekle bronić? Czy już wiesz dlaczego niczemu dobremu nie sluży?
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 10:50, 14 Mar 2011  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Cytat:
Nie wiem czy miales Mirku mozliwosc zauwazyc pewna druzgocaca prawidlowosc zwiazana z plcia rozmowcy.


Ależ to działa we wszystkich dziedzinach, a nie tylko u księży.
Zauważcie jak urzędniczka potraktuje petenta w postaci np. przystojnego faceta , a jak podejdzie do dziewczyny "o niebo" od niej ładniejszej Wink Jak myslicie?
A jej koleżnaka przy biurku obok ma akurat zadarte z facetami, i zadziała zgoła odwrotnie.
Ksiądz to też człowiek z wszelkimi ułomnosciami związanymi z jego człowieczeństwem , i jednemu będzie "przeszkadzało" ,ze rozmawia z kobietą , a drugiemu nie.
Płciowość mamy wpisaną we wzajemne kontakty i już.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 10:55, 14 Mar 2011  
Grey Owl
Gość








Procz tych co tak reaguja, sa jeszcze tacy, ktorzy zmagaja sie samotnie z watpliwosciami i tacy, ktorzy czuja sie przez stado odrzucani.
To o ICH psychike mi chodzi.
Bo o psychike czlonkow KK dba sie nieraz az nadto.
By Ci drudzy nie odnosili blednego wrazenia, ze masowe milczenie w temacie swiadczy jak sa z tym sami i nieliczni...
By nie czuli sie zatomizowani...

Wiesz Mirku... chce mi sie plakac...
Ja juz wysiadam na dzis z tej dyskusji...
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 10:58, 14 Mar 2011  
Gość









Słowa mają ogromną moc. Urzędnika/ urzędniczkę można zaprogramować tak aby była dla nas uprzejma i załatwiła/załatwił nas dobrze. Jeżeli chcecie się tego dowiedzieć to piszcie na PW. Very Happy
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 11:03, 14 Mar 2011  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Mirek napisał:
Urzędnika/ urzędniczkę można zaprogramować tak aby była dla nas uprzejma i załatwiła/załatwił nas dobrze.


Mirku , masz jakis program programujący? Very Happy Very Happy Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 11:04, 14 Mar 2011  
Grey Owl
Gość








Frey`u Smile

W tym konkretnym przypadku chodzi nie tylko o plciowosc odbijajaca sie na codziennych ludzkich kontaktach.

W tym przypadku chodzi o cala przejeta po prymitywnych monadach zasade obecna w ksiegach zydowskiego Starego Testamentu, ze kobieta nie ma prawa do tak bliskiego dostepu do Boga i bozych spraw jak mezczyzna.
O cala rozbudowana na bazie Starego Testamentu ZWYCZAJOWOSC KK scielaca latwiejsze, wyrozumialsze zycie mezczyznie, a trudniejsze i mniej wspolodczuwajace kobiecie.

Slowem : o wyzierajacy roznymi porami mizoginizm w religiach swiatowych.


Ostatnio zmieniony przez Grey Owl dnia Pon 11:08, 14 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 11:13, 14 Mar 2011  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Jolu , mam pytanie - czy miałas wiele takich przypadków potraktowania Cię w sposób 'inny", bo jesteś kobietą?
Pytam, bo ja też swego czasu miałam wiele kontaktów z księżmi, gdzie sie rozmawialo i dyskutowało.Dyskusje przebiegały różnie, w zależnosci od kontrrozmówcy, ale przyznam sie nigdy nie byłam traktowana w nich instrumentalnie.
Nie bronię tu Kościoła jako instytucji, bo mam o niej swą opinię.
Nadal jednak uwazam ,że nie mozna wszystkich wrzucic do jednego kotła.
Gdzieś wczesniej pisałam,że 'KK musi sie zmienic i się zmienia", nadchodzą nowe pokolenia i one wymuszą niejako te zmiany.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 11:27, 14 Mar 2011  
Grey Owl
Gość








To wszystko co pisze opieram Frey`u nie GLOWNIE na osobistych niemilych doswiadczeniach, lecz na wieloletniej obserwacji ludzkiego zycia spolecznego, ktorego oczywiscie jestem jednym z uczestnikow.

Osobistosc doznan i wyciaganie z tego wnioskow, nie jest dla mnie GLOWNYM zrodlem moich twierdzen.
Obserwuje tez to co sie zdarza innym i empatycznie wspoluczestnicze w tym.
Moje wnioski koncowe sa wiec suma obserwacji i doznan wlasnych.

Zawsze przykro reaguje, gdy slysze tak czeste u ludzi zdanie :
"Ja tam nic zlego o nim/niej nie moge powiedziec, bo mnie nic zlego nie zrobil/a".
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 11:46, 14 Mar 2011  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


No wiec moze u Ciebie działa teza:"podobne przyciąga podobne"?
Dane Ci wiec jest zbierac opinie zniejako z "jednego zródła",źródła zawierajacego tych co mają podobne doswiadczenia?
Może trzeba uniesć sie wyzej i wtedy spojrzec i ocenić?
Nie wiem jak jest w Niemczech w tej chwili, i nie wiem czy masz aktualne spojrzenie na KK w Polsce.
Pisze ,ze sie zmienia, bo rodzą sie tutaj dwa swiaty.To jest chyba skutek tych zmian o których piszę. Zatwardziałosć i twardogłowie tych co "nie chcą puscić", oraz nowi kaplani, którzy już myśla i uczą inaczej.
Ja ,kiedy zapragnę uczestniczyć w Mszy, mogę isć do osiedlowej kapliczki, gdzie poczuje sie jakbym uczestniczyła w XIX w nabozeństwie, gdzie włosy stają dęba, ze jeszcze coś takiego istnieje( tacy księża, takie homilie), a moge jechać kilkanaście kilometrów dalej do Ojców Dominikanów- i wkraczam w inny swiat, w inną rzeczywistosc, w inny wymiar.Uczestniczę w celebracji,w magii,w przemyślanym przekazie...Tego nie da sie porównac, bo nie ma skali.

Gdyby wszyscy ludzie dostrzegali tą różnice i gdyby mieli tzw. wyższą swiadomosc, tzn. dażyli by do uczty duchowej ,a nie odbębnienia uczestnictwa we mszy, to uwierz mi kościoły z klechami( jak ich nazywa mój Mąż) ziałyby pustkami.

Młode pokolenie juz do tego dąży. Widzę to po moich dzieciach:)


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 12:27, 14 Mar 2011  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


ale kusicie, ale kusicie
kochane Wy moje
kuście, kuście dalej i nie wytrzymam i tez cos napisze o KK szanownym, a bedzie tym razem o chrzcie Najmlodszego Smile Piwo


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 12:28, 14 Mar 2011  
Gość









Freya napisał:
Mirek napisał:
Urzędnika/ urzędniczkę można zaprogramować tak aby była dla nas uprzejma i załatwiła/załatwił nas dobrze.


Mirku , masz jakis program programujący? Very Happy Very Happy Very Happy

Tak, sam z niego za każdym razem korzystam, gdy idę do sklepu, urzędu. Działa zawsze w 100%.
Ten program znajdziecie w tej książce: Dale Carnegie "Jak zyskać przyjaciół i zjednać sobie ludzi".
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 12:35, 14 Mar 2011  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


Jezeli wchodze do urzedu, badz miejsca gdzie musze cos zalatwic i widze niewiaste to traktuje ja w taki sposob, aby poczula sie najpiekniejsza kobieta i zjawiskiem na Ziemi i w calym Wszechswiecie. - działa.
oj nie, nie puszczam oczek i nie przesylam cmokasow i nie oblizuje jezykiem ust.
natomiast kiedy siedzi facet, to obcinam go wzrokiem i wychodze i szukam jakies kobity - faceci siedzacy w urzedzie skarbowym, zusie to normalni jacys popaprancy sa - no chyba, ze jedzie z praktykami to wtedy mozna wiele Smile.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 13:01, 14 Mar 2011  
Gość









Idziesz w dobrym kierunku! Faceci bardzo lubią jak kobiety się do nich uśmiechają i mówią ciepłym głosem. Very Happy
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 13:19, 14 Mar 2011  
MW




Dołączył: 16 Gru 2010
Posty: 829
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: warszawa
Płeć: Kobieta


Mirek napisał:
Idziesz w dobrym kierunku! Faceci bardzo lubią jak kobiety się do nich uśmiechają i mówią ciepłym głosem. Very Happy


czyli jednym słowem można facetem manipulować Mirku Wink

buziol


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 14:17, 14 Mar 2011  
Grey Owl
Gość








Dlaczego Frey´u wnioskujesz, ze zbieralam informacje z jakiegos okreslonego, zawezonego prawem przyciagania, jednego zrodla ?

Wiekszosc zycia spedzilam w ponad 250 tys. Gliwicach, gdzie starszy syn nie mial jeszcze religii w szkole, tylko chodzil do salki katechetycznej, a dzieci notowaly w zeszytach np. takie zdania : "Bog karze ludzkosc za grzechy katastrofami i epidemiami" i byly szczypane w policzki za przewinienia uczniowskie. Po jakims czasie Pawel przestal chciec chodzic.
Ojciec Pawla robil mi z tej przyczyny wyrzuty jeszcze dlugo po rozwodzie.

Mlodszy trafil juz na religie w szkole i mimo napisanej przeze mnie deklaracji, ze nie chce by bral udzial w lekcjach religii tylko etyki, byl przymuszany do siedzenia na religii, a obiecanych do wyboru lekcji etyki nie doczekal sie. Ze swietlicy tez byl wyganiany spowrotem do klasy na religie.
A potem nagle pojawila sie nawet ocena z religii na jego swiadectwie !!

1/3 rodzicow klasowych (co wychodzilo z rozmow w 4-ry oczy) ze strachu przez podobnymi przewidywanymi nieprzyjemnosciami jakie mogly spotykac ich dzieci, dla swietego spokoju juz z wyprzedzeniem napisala w deklaracjach swa zgode/zyczenie, by dzieci uczestniczyly w lekcjach religii.
Podobne opowiesci mieli tez moi znajomi, ktorych dzieci chodzily do innych szkol w Gliwicach.

Przysluchiwalam sie tez opowiesciom rodziny i znajomych z innych miast duzych i malych : Katowic, Zabrza, Wroclawia, Szczecina, Slupska, Bialowiezy, Radomia, Komanczy...

Odmowy pogrzebow, chrzcin i slubow z powodu niechodzenia do kosciola na porzadku dziennym.
W miastach sprawe ratuja jeszcze cmentarze komunalne... no i czasem jak i po wsiach : znajomosci.
Mojej Mamie (niechodzacej do kosciola) zgode na pogrzeb na koscielnym cmentarzu zalatwila PO ZNAJOMOSCI z proboszczem, siostra mojej Mamy, ktora w pozniejszych latach zycia zaczela nagle systematycznie do kosciola chodzic (takze w dni powszednie).

Moi blizsi i dalsi znajomi oraz sasiedzi, w wyraznie ponad polowie przypadkow wyrazali dezaprobate dla mojego niechodzenia do kosciola i zainteresowania buddyzmem.
Ci zas z nich, ktorzy nalezeli do szczegolnie przywiazanych do rytualow koscielnych (ok.1/3), systematycznie demonstrowali swe zadowolenie ze swojej "lepszosci" i lekka pogarde wobec mnie i mnie podobnych.


Gdy przenioslam sie na wies, bylo jeszcze "gesciej" z faryzeizmem.
Totalne milczenie wobec wszechobecnego alkoholizmu (80% meskiej populacji) i masowej przemocy, cierpienia i biedy dzieci i kobiet w takich rodzinach, a z drugiej strony stale wznawiane halo w temacie mozliwosci dopuszczalnosci aborcji i antykoncepcji aptecznej, w imie obrony zycia jeszcze nie zyjacych.

Wyzywanie syna w szkole przez dzieci od kociej wiary bylo na porzadku dziennym. Zaden z nauczycieli nigdy oczywiscie nie byl tego swiadkiem.

Jedna sasiadka nazwala mnie wrecz satanistka, gdy zobaczyla jak rozmawiam w swoim ogrodzie z roslinami i owadami, a paru innych sasiadow nadstawilo temu chetnie ucha Laughing

To wszystko co tu do teraz napisalam, jest analitycznym wyliczaniem wybranych, charakterystycznych dla Polski przypadkow.
Tak jak proponujesz, ja tez mysle, ze czas na moje syntetyzujace spojrzenie z gory (ktore moze wlasnie tez i dzieki analizie zjawiska ?, przyszlosc w tym temacie widzi optymistycznie Smile ).

Lecz to juz Freyu kochana nie dzisiaj, bo gonia mnie zaleglosci w innych tematach... Sad

PS. Czy ty Freyu naprawde nie widzisz ukrytego w katechezach glownych religii swiatowych mizoginizmu ? Naprawde uwazasz, ze to tylko moje odczucia wynikle z pechowego zageszczenia w moim zyciu takich przypadkow ?


Ostatnio zmieniony przez Grey Owl dnia Pon 14:23, 14 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
 
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> tutaj umieszczamy linki, sznurki i tasiemki do stron, ktore w wielkiej, bądź mniejszej chwili zmieniły coś w Nas, zadrgało ciekawością, bądź po prostu -> Miłość może być również i taka... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 4 z 7  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin