Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Osoby, które potrzebują tylko porozmawiać o utracie swych bliskich, lub innych trudnych przeżyciach. -> Roszponkowe pitu pitu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 83, 84, 85 ... 124, 125, 126  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post  - Wysłany: Czw 20:37, 26 Kwi 2012  
roszponka




Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 1507
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


dostałam smsa, że chciałby byc bardzo teraz przy mnie
no to chyba jest ok , jak na Niego..

uffff


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 20:40, 26 Kwi 2012  
roszponka




Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 1507
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Grey Owl napisał:
Gdy ktoś jest słaby jak mucha, a ma się uczyć, to trzeba się pilnować by nie robić mu nierozsądnych propozycji "może przyjadę na noc", bo wiadomo, że wtedy z tej nauki nic nie będzie, ani badawczych, a wybijających z pantałyku podpuch typu "czy mogę iść na miasto z kolegą".
Jak Sara tłumaczy : jest to moment, w którym ostatnie co można robić, to obciążać nowymi testami ratowanego.

Asertywność, najlepsze narzędzie przed wybijaniem z rytmu (także w problemach z nieodciętą pępowiną).
O jej, jak trudno się jej uczy, szczególnie gdy czuje się związanym, czy uzależnionym...


Dobrze, że jesteś.. taka.. racjonalna.. dziękuję.. przypominajcie mi o tym, jak mnie ponosi.. bardzo Was o to proszę.. :*


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 22:27, 26 Kwi 2012  
roszponka




Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 1507
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


smutek mnie naszedł.. ze idąc ulicami miasta nie zastanowiłam się nawet ile ludzi w okresie wojennym tu cierpiało... ilu zostało zastrzelonych... ile łez wylanych..

smutno mi
bardzo


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 22:56, 26 Kwi 2012  
roszponka




Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 1507
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Błękitna.. a o pt pamietam bededzialac ile sil...


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 6:43, 27 Kwi 2012  
Grey Owl
Gość








Bywam racjonalna, gdy mocno czuję, że tak w danym momencie trzeba; gdy pilnie potrzebny jest czas działania. Idea
Wtedy współodczuwanie ukrywam Aniu, żeby się w przeżywaniu wspólnie nie roztaplać, jak Alicja w sadzawce Krainy Czarów Wink
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 7:02, 27 Kwi 2012  
roszponka




Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 1507
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Błękitna.. jestem z Tobą od samego rana Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 7:12, 27 Kwi 2012  
roszponka




Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 1507
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


przypomniało mi się właśnie najbardziej traumatyczne zdarzenie z dzieciństwa..
dziadziuś uczył mnie piosenek.. głównie pieni partyzanckich
i jak wczoraj pamiętam, jak hmm... 4-ro? letniej dziewczynce kazał śpiewać, że jak to na wojence ładnie, kiedy ułan z konia spadnie..
ale "najlepsze" było to, co pamiętam do dziś.. że koledzy go nie żałują, jeszcze końmi go tratują..

ja mam wciąż w pamięci jakby siebie widzianą z góry..
jak ja strasznie płakałam, jak strasznie było mi go żal..

a dziadek dalej kazał mi to śpiewać

tak siedzę z Kamelcią i zatanawiam sie, jak można być takim egoistą , by sobie chcieć sprawić frajdę, a nie pomyśleć, że przecież dziecko chłonie jak gąbka.. Crying or Very sad

--------------------

ej no... J właśnie napisał smsa z rana Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 7:25, 27 Kwi 2012  
roszponka




Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 1507
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


z tą Kami to coś jest.. znów zasnęła.. ale to jak!
stała stała.. przetarła oczka.. popiszczała.. główka jej się zwiesiłą..
i PACH

aż się zdenerwowałam, czy aby nie zasłabła.. ale nie..
dycha Wink

w dodatku jak ją ułożyłam " normalnie w łóżeczku" to się na boczek odwróciła..

w ogóle całym sercem jeszcze raz przepraszam, bo już czuję, że będzie źle w związku z przyjazdem matki..

rozmawiałam z kosmetyczką tak , ogólnie o pracy, o życiu , jak to kosmetyczki..
nie mówiłam nic o moich problemach rodzinnych

ale poruszyło mnie, że sama z siebie zaczeła mowić, jak to ta kosmetologia jest ciężka i że co ona wsiada w pociąg, to jest w stresie, że chce to najszybciej skończyć, ze jak tylko otwiera książki , to płacze - zupełnie tak, jak ja miałam na wecie! - no i że jej mama powiedziała, że może nie warto się męczyć, że jak ma to przypłacić zdrowiem, to może niech sobie odpuści...

i wiecie.. wg mnie właśnie taka powinna byc reakcja rodzica ( ja nie mówię o okresie gimnazjum, czy liceum, gdzie dzieciaki nie chcą się uczyć, wagarują..tylko do studiującej, ok 25-cio letniej osoby)

pełna miłości, troski ( ale nie paranoi!) i wsparcia.. bo pieniądze.. a ch** tam z kasą..
jestem przekonana, że gdyby moi rodzice tak właśnie podchodzili do moich studiów, a nie na zasadzie " jak nie zdasz - nie chce mieć z tobą nic wspólnego" albo " jesteś pasożytem" albo " musisz zdać" moje życie potoczyłoby się zupełnie inaczej.. a tak.. no cóż.. taka moja spowiedź.. kasa, którą dawali głównie szła na alkohol, którym zapijałam rozpacz i stres..

przepraszam, że tak smęcę od rana..


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 7:42, 27 Kwi 2012  
Grey Owl
Gość








Przełam się proszę Aniu i pomyśl pierwszy raz, że BEDZIE DOBRZE ! Ajna wpisała to sobie w motto Smile

Dziadek lubiał przeżywać wciąż od nowa stare tragedie i zdajesz sobie sprawę na własnej skórze jak to na Ciebie działało. Myślisz, że jak Ty tak robisz to nie działa to na innych i Ciebie samą ? Dałaś dzisiaj link do piosenki o takiej tragedii, zaproponowałaś jeszcze opowieść o smutnej historii powstania tego utworu...
Zamiast takich linków i powtarzania starych żali pod adresem dziadka................
Ty sama już wiesz co masz robić Smile Idea
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 7:54, 27 Kwi 2012  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


To mi przypomnialas Kochana!

czytalam Łyska i tak płakałam nad ta lektura, ze hejjjj.
a oprawca stal i krzyczal
- nie rycz czytaj!

i jak tutaj czytac?
juz nie wspomne o Rozalce z pieca.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 8:05, 27 Kwi 2012  
Grey Owl
Gość








Pocieszanie ................................

Kwiaty na tych naszych wspomnieniach sadzę [link widoczny dla zalogowanych]
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 9:49, 27 Kwi 2012  
roszponka




Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 1507
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


amen


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 9:49, 27 Kwi 2012  
roszponka




Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 1507
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Błękitku.. jestem z Tobą...


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 10:28, 27 Kwi 2012  
MiMi
Gość








Pomagamy Błękitnej ? coś się dzieje? to ja się dołączam!

Ja też dziś sobie nie mogę znaleźć miejsca... nie wiem, na coś czekam? nie wiem...
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 10:33, 27 Kwi 2012  
MiMi
Gość








Mój dziadek opowiadał tysiąc razy chyba, jak to go jego ojciec wyrzucił z domu, bo był odmieńcem. Cała rodzina chłopy wielkie jak dęby, a mój dziadek z metra cięty, jak to mówi Mgiełka.
Życie skorygowało relacje dziadka ze swoim ojcem. Kiedy ten był już staruszkiem, majątek rozdał między dzieci, z pominięciem mojego dziadka, okazało się że nikt się pradziadkiem zając na stare lata nie chce.
No i gdzie zamieszkał? u tego syna, którego kiedyś pogonił z domu.
A i tak podobno jedzenie wykradał i do synów marnotrawnych wynosił.
Plecie się życie, plecie...
 
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Osoby, które potrzebują tylko porozmawiać o utracie swych bliskich, lub innych trudnych przeżyciach. -> Roszponkowe pitu pitu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 84 z 126  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 83, 84, 85 ... 124, 125, 126  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin