Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Osoby, które potrzebują tylko porozmawiać o utracie swych bliskich, lub innych trudnych przeżyciach. -> pobita przez zycie Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post  - Wysłany: Nie 21:18, 14 Lis 2010  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


Dokladnie kochana trzeba byc silnym.
co daje do odbieram...hmm znam przypadek gdzie On byl Duchem wielkiem, a Ona nie wierzyla w nic oprocz pana ksiedza i Jezusa. Przyszedl moment kiedy polozyla glowe na Jego kolanach i poprosila o cieplo i milosc, bo jakos nagle strasznie poczula sie samotna i odrzucona. wtedy On przytulil ja miloscia najwieksza, bo tak pragnal mocno, aby Ona chociaz raz chciala i i wydarzylo sie cos zupelnie innego niz sobie wymarzyl w najsmielszych marzeniach. ukochana kobieta rzucila sie chlopinie pazurami do twarzy.
wiec ja narazie zaczynam rozkminiac z tym powiedzeniem co dajesz to otrzymujesz.
co oczywiscie nie jest zaprzeczeniem, ze dawanie jest zle.
tylko czy jedno dawanie rozni sie od drugiego dawania...hmm ale sie wzielam i zastanowilam naprawde bardzo....


pozdrowienka


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 22:20, 14 Lis 2010  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


zamgla napisał:

co daje do odbieram...hmm znam przypadek gdzie On byl Duchem wielkiem, a Ona nie wierzyla w nic oprocz pana ksiedza i Jezusa. Przyszedl moment kiedy polozyla glowe na Jego kolanach i poprosila o cieplo i milosc, bo jakos nagle strasznie poczula sie samotna i odrzucona. wtedy On przytulil ja miloscia najwieksza, bo tak pragnal mocno, aby Ona chociaz raz chciala i i wydarzylo sie cos zupelnie innego niz sobie wymarzyl w najsmielszych marzeniach. ukochana kobieta rzucila sie chlopinie pazurami do twarzy.
wiec ja narazie zaczynam rozkminiac z tym powiedzeniem co dajesz to otrzymujesz.


Chyba nie wszystko w teraźniejszym wcieleniu dziala w ten sposób.Przeciez jest tzw.prawo karmiczne .Mysle ,ze przypadek o którym piszesz Mgiełko to typowa "karma".W poprzednim życiu facet mógł właśnie odtrącać miłosć i teraz jego Dusza założyła sobie doswiadczyć takiej sytuacji.
Ponoć spod "prawa karmy" mozna sie wyzwolić( przerwac łańcuch), ale jest to b. trudne...

Megraf wspołczuje Ci , rozumiem Cie i napisze- nie uciekaj od bólu. Przeżywaj go swiadomie i nie opieraj mu się.
Wszystko czego doswiadczamy i jak doswiadczamy zaczyna sie w naszej głowie( w naszych myslach).A wiec spróbuj zaakceptowac w sobie to "zło" ,które sie wydarzyło.
Dialog :
-Akceptuj to, co jest.
-Naprawdę nią mogę. Poruszyło mnie to i zezłościło.
-To zaakceptuj to, co jest.
-Zaakceptować to, że jestem poruszony i zły? Zaakceptować fakt, że nie mogę zaakceptować?
-Tak. Wnieś akceptację do swojego braku akceptacji. Wprowadź poddanie do swojego nie-poddania. I zobacz, co się wówczas stanie.

Nic nie może być bardziej normalne, niż niechęć do cierpienia. Jednak, jeżeli potrafisz odrzucić tę niechęć i pozwolisz bólowi być, może zauważysz wówczas subtelne oddzielenie od bólu, niejako przestrzeń pomiędzy Tobą i bólem. Wtedy cierpienie jest świadome i zgodne z Twoją wolą. Kiedy cierpisz świadomie, ból szybko wypala ego, bowiem ego składa się w przeważającej części z oporu.
"Oddajesz cierpienie Bogu" - to inne określenie tego procesu.

Nie wiem czy moja rada Ci cokolwiek pomoze, każdy jest przecież inny .A ja ? Cóż piszę o tym, co mnie pomogło przetrwać najcieższe chwile.W pewnej chwili po prostu zgodziłam sie na ból, zaakceptowałam go i przyszła ulga.
Przytulam bardzo mocno.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 22:47, 14 Lis 2010  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


dzieki Freyo za odswiezenie mojego łba,
z tego co widze jak pisze, w jaki sposob ustawiam litery -...............zmeczona chyba jestem.
pojde do kiosku po klej


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 23:53, 14 Lis 2010  
Dorota Anna
Gość








Freya dziekuje za przypomnienie mi ...tak przeciez wlasnie tak.
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 0:34, 15 Lis 2010  
Maylo




Dołączył: 12 Paź 2010
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna


Noooo Freya,nic dawno mnie tak nie zblokowało.

Tekst jest rzeczowy i daje do myślenia,ale to poniżej powala,dziękuję.

"Nic nie może być bardziej normalne, niż niechęć do cierpienia".

...kotłuje się to na okrągło w mej głowie.To ma sens i dodam od siebie:

Nie poznasz smaku Miłości bez nuty cierpienia i goryczy,nie poznasz radości nie doświadczając łez.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 21:02, 15 Lis 2010  
megraf




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 1232
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta


zamgla napisał:
pojde do kiosku po klej


dla mnie kup z dwie -wersje xxl mgiełko


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 21:06, 15 Lis 2010  
megraf




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 1232
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta


Freya -dziękuję za wsparcie

Chyba potrzebuje czasu, żeby ten przekaz zaakceptować. ale bardzo dziękuję ,że do mnie napisałaś.

buziaki
Ania


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 11:31, 16 Lis 2010  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Maylo napisał:


Nie poznasz smaku Miłości bez nuty cierpienia i goryczy,nie poznasz radości nie doświadczając łez.


Tak Maylo masz racje , to jest własnie dualizm.
Skąd bysmy wiedzili że radość to "radość", gdyby nie było łez?Jedno bez drugiego nie mogłoby istnieć.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 21:34, 16 Lis 2010  
megraf




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 1232
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta


dzisiaj odbył się pogrzeb-nie pojechałam bo mam dość chowania bliskich - mam dość i mówię stanowczo nie
wciąż czekam na tel - i te słowa - hej pyro warszawska to ja


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez megraf dnia Wto 21:34, 16 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 21:39, 16 Lis 2010  
megraf




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 1232
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta


Freya

dobro-zło
niebo-piekło

dualizm w takim znaczeniu Question

wolalabym świat bez dualizmu


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez megraf dnia Wto 21:40, 16 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 21:52, 16 Lis 2010  
Dorota Anna
Gość








megraf myślę ze własnie po to przyszliśmy tu by dualizmu doświadczyć,w tej fizyczności.Nie jest to łatwe, najczęściej trudne, często tragiczne,ale to jest nasz wybór,nawet jeśli nie chcemy o tym pamiętać.

Po za dualizmem Ziemi,mamy tez wiedzę-o nieśmiertelności,o nieskończoności,ta wiara pomaga nam.
buziaki ,serdecznie przytulam
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 21:53, 16 Lis 2010  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Aniu, to człowiek (jego fizycznosć) sprawil ,że jest dualizm.Ktos na prawde bardzo, bardzo uduchowiony nie odczuwa go w ogóle.Tak NA PRAWDĘ to zła, ani piekła nie ma.
Ale to już musiałybysmy wejsć w głębszą filozofię...

Natomiast dopiero teraz ( po któryms razie) wchodzac w Twój temat:"Pobita przez życie"uderzyło mnie jedno:Aniu dlaczego ogłaszasz wszystkim wszem i wobec ,ze czujesz sie "pobita przez życie"?Puszczajac takie info w Wszechswiat, czujac sie taką- sprawiasz ,ze tak właśnie jest! Mało tego - zaczniesz zaraz przyciagać inne wydarzenia w celu "potwierdzenia" ,ze tak właśnie jest!
Proszę zrób pierwszy krok : przestań czuć sie ofiarą!!!

Przytulam, Jola


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 22:19, 16 Lis 2010  
megraf




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 1232
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta


Fakt ,wywalam z siebie czystą niechęć do życia, i smutek i to jest złe bo będę odbierać to w natężonej sile
ale ja to wiem - ty to wiesz KOCHANA Jolu

piekło i zło istnieje - bo wówczas dualizm nie miałby sensu

p.s. wiem do czego zmierzasz i co próbujesz mi przekazać , muszę mieć czas tak po prostu

bardzo was proszę dzisiaj - zapalcie świeczkę za moją kochaną przyjaciółkę

Z MIŁOŚCIĄ - ANKA


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 22:35, 16 Lis 2010  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Świeczki nie mogę zapalić, ale pomedytuję przed snem i poproszę o opiekę i Światełko dla Niej.

Aniu nie mam czasu teraz na wytłumaczenie pewnych rzeczy, napisze króciutko:
"Zło" jest tylko w naszym ziemskim, fizycznym odczuciu. Z punktu widzenia Duszy żadne wydarzenie , czy działanie nie jest złe. Wszystko co nas spotyka w zyciu jest przez nas zaplanowane celem rozwoju.Po "Tamtej Stronie" nie doświadcza się żadnych negatywnych emocji, dopiero dzieki inkarnacji możemy prawdziwie pojąć emocje" o niższej wibracji", takie jak złość ( nienawisć i wiele innych). Przez takie doświadczenia , jak bolesne by nie były tworzymy poznanie prawdy o Sobie.
Nasz najwiekszy wrog TU, to moze być najwiekszy przyjaciel TAM, który wspólnie z nami zaplanował inkarnację aby nas czegos nauczyć .
Już bedąc na Ziemskim Planie można zmienić pierwotne założenia( kosztem spowolnienia procesu rozwoju).

Trzymaj się Kochanie:)


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 22:53, 16 Lis 2010  
Dorota Anna
Gość








ANIU PO RAZ KOLEJNY POLECAM LEKTURĘ "ROZMOWY Z BOGIEM"-N.D.WALSCH; TAM JEST TO ŚWIETNIE WYJAŚNIONE)))

ZAPALAM JUZ SWIECZKE
PRZYTULAM
 
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Osoby, które potrzebują tylko porozmawiać o utracie swych bliskich, lub innych trudnych przeżyciach. -> pobita przez zycie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 3 z 4  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin