Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> ...budzący aromat kawy, zielonej herbaty, pierwsze promienie Słońca, a może w blasku Księżyca obsypanym dźwiękiem Gwiazd? Chcesz coś napisać od Siebie -> Dyskusje :) Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post  - Wysłany: Pon 17:33, 17 Paź 2011  
Sara




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 997
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy

Płeć: Kobieta


To_masz_tu napisał:
Cytat:
Sara napisała:” 1.Mysle, ze nie bierzesz pod uwage innych opcji : że tak naprawdę jestesmy JEDNOSCIA, i kiedy wykorzystam -przykładowo - ciało empatyczne, i sie 'otworze' w danym momencie na odbiór energii od konkretnej Swiadomosci, to bedę mogła sama' w sobie' odczuc wszystkie jej uczucia i mysli, podczas, gdy ona czegoś tam akurat doswiadcza ( tak, jakbym sama to przezywala ) ...

2.Poza tym mogę połączyć się z jakas Swiadomoscia poprzez kronike Akashy, i razem z nia przezyć doświadczenie , ktore ona przezywala w dowolnym momencie 'czasu' tak, jakby ono było teraz moim własnym ...( tak samo łaczymy sie swiadomosciami z duszami wcielonymi na Ziemi , gdy jestesmy w internacie okołoziemskim )

3.Ze nie wspomne jeszcze o tym, ze juz teraz, kiedy łaczę sie z poszczególnymi osobowosciami z kolejnych wcieleń mojego Ja-Tam, mojej Wyzszej Jazni, sa mi dostepne ich przezycia , i one sa tak naprawdę moją wiedza, wiedza mojego calego WJ - nie musze ich w tym wcieleniu dublowac .”


Nieźle to sobie wykombinowałaś. Tylko widzisz to tak nie działa. Very Happy




Mozesz miec inne zdanie na ten temat, Tomaszu, niz ja Smile Ale chyba nie zaprzeczysz, ze ta czastka Twojego Ja-Tam , którą teraz jestes w tym ciele ludzkim, nie musi ( a nawet by nie mogła, bo by nie zdązyła ) przezywać wszystkich mozliwych doświadczeń, które sa nam dostepne , które przezyły juz inne Twoje wcielenia ........nie musisz ich dublowac, chyba, ze chcesz ..


Monroe pisze o tej wiedzy tak :


Cytat:

Warstwa pamięci
Zwróciwszy się ku sobie i penetrując moje Ja-Tam natychmiast natknąłem się na to, czego oczekiwałem: na warstwę – lub kartotekę, bibliotekę czy archiwum – zawierającą w sobie każdą chwilę mojego życia aż po dzień dzisiejszy, uzupełnianą bezustannie napływem świeżych faktów, ściśle odpowiadających moim myślom i czynnościom podczas prowadzenia badań. Wciąż też wpływały tu sygnały z mojego ciała fizycznego. Było to coś większego od pamięci, jak o niej świadomie myślimy. Był to punkt recepcyjny wszystkich doznań płynących od obecnego Ja-Tutaj – tego ja, które funkcjonuje w świecie fizycznym – a działającego teraz jedynie jako ciało fizyczne bez świadomości.
Badałem ten system magazynowy kilkakrotnie i z olbrzymim zainteresowaniem. Po wybraniu jakiegoś wydarzenia z przeszłości przeżywałem je na nowo w każdym szczególe, aż do pojedynczych minut w przepływie bodźców, myśli i emocji.
(...)
Składnica
A więc... Czym właściwie jestem? Za barierą znajdowały się cale setki czegoś, co przypominało falujące promienie różnokolorowego światła. Z pewnym wahaniem wyciągnąłem dłoń i dotknąłem najbliższego z nich. Natychmiast w moim umyśle rozległ się głęboki, męski głos.
(No proszę, proszę! A więc ciekawość znowu się opłaciła, Robercie!)
Szybko cofnąłem rękę, ale chichot pozostał. Natychmiast zbliżył się inny świecący jaskrawo płomień koloru malwy. Tym razem głos był zdecydowanie kobiecy!
(Oczywiście! Nie jesteś wyłącznie mężczyzną, Bobby!)
Był to zaledwie początek. Proces ten powtarzał się wciąż i wciąż. I za każdym razem stawało się to łatwiejsze. Zrozumiałem, że każdy promień “światła" był jednym z moich ja, jedną z osobowości mojego Ja-Tam łącznie z różnymi doświadczeniami życiowymi. Zdeponowane w obrębie mojego Ja-Tam znajdowały się odpowiednie dla każdej osobowości schematy życia, zgodne w każdym szczególe. Właściwie opis ten nie odpowiada tak do końca prawdzie, ponieważ każda osobowość jest samodzielnym, zdolnym do odczuwania istnieniem z indywidualną świadomością, umysłem i wspomnieniami. Komunikowanie się było łatwe, ponieważ zachodziło z samym sobą! Jednakże było ich tak dużo, że mogłem jedynie musnąć ich powierzchnię. Głębszą penetrację uniemożliwiły mi elementy emocjonalne, które były zbyt silne.
Kiedy wychodziłem poza fazę w moje Ja-Tam, odnajdowałem konkretną osobowość poprzez zwykłą myśl o jej schemacie w mojej obecnej aktywności. Niektóre z nich były znajome, ponieważ wiedziałem, że stanowią siły napędowe w moim obecnym życiu.



Osobiscie 'przetrenowalam ' ( czyli nie 'wykombinowałam ) na własnej skórze podobne doświadczenie do opisywanego powyzej , dlatego je tez wymienilam w poprzednim poscie.....


Co do wariantu, wg ktorego łacząc sie kiedys w przyszlosci w Jedność , łaczymy zarazem nasze przezycia i wiedze z nich wyniesiona, tak, aby stała sie dostepna dla wszystkich czlonków tej Jednosci, Monroe pisze tak




Cytat:
Mknę przez jaskrawobiały tunel. Nie, to nie jest tunel, lecz rura: przezroczysta rura promieniująca energią. Jestem skąpany w promieniowaniu, które przenika mnie na wskroś. Stwierdzenie tego faktu i siła promieniowania napawają mnie tak wielkim szczęściem, że aż się śmieję. Coś się zmieniło, ponieważ poprzednio musieli osłaniać mnie od silnych wibracji, a teraz z łatwością znoszę działanie pełnej energii. Przepływa ona przez rurę w dwu kierunkach. Prąd płynący obok mnie, w kierunku, z którego przybyłem, jest łagodny, miarowy i jednolity. Prąd, którym jestem ja, porusza się w przeciwną stronę i ma bardziej złożoną budowę. Jest taki sam, jak strumień energii, który płynie obok mnie, ale mieści w sobie ogromną ilość drobniejszych fal nakładających się na falę główną. Jestem zarówno falą główną, jak i małymi falkami powracającymi do źródła. Poruszamy się miarowo, powoli; ten ruch jest spowodowany pragnieniem, które znam, a którego nie umiem wyrazić. Już sama świadomość powrotu do źródła sprawia, że wibruję w radosnej ekstazie.
Mam wrażenie, że kanał się rozszerza – to inny prąd dołącza z boku, druga fala rozpływa się we mnie i stajemy się jednością. Natychmiast rozpoznaję tę drugą falę, a ona mnie i powstaje ogromne szczęście z połączenia tego drugiego ,Ja" ze mną. Jak mogłem o tym zapomnieć! Płyniemy razem, radośnie wymieniając doświadczenia, wiedzę i wrażenia z przeżytych przygód. Kanał znów staje się szerszy; dołącza do nas jeszcze inne ,Ja" i proces się powtarza. Nasze fale są identyczne, a gdy poruszamy się w tej samej fazie, zacieśnia się więź między nami. W każdym z nas jest coś, co odróżnia go od innych, i wszystkie te odmienności razem stwarzają nową i ważną modyfikację całości, którą stanowimy.
Znów kanał się rozszerza i już nie troszczę się o to, co dzieje się z jego ścianami, gdy następne ,Ja" dołącza do strumienia fal. Tym razem jestem szczególnie podekscytowany, gdyż zauważyłem, że jest to pierwsza fala, która przybywa z innej rzeczywistości, niż świat ludzki. Ale połączenie było prawie idealne i każde z nas stało się bogatsze o doświadczenia tego drugiego. Teraz już wiemy, że naturalny sposób komunikowania się może być o wiele bardziej skuteczny od sztucznego. Np. świadome posługiwanie się małpim ogonem jest znakomitym narzędziem porozumiewania się, często przewyższającym język znaków, jakim jest mowa.
Stopniowo dołącza do nas jedno Ja" za drugim. W miarę przyłączania się każdego z nich stajemy się coraz bardziej świadomi całości i coraz więcej sobie z niej przypominamy. Jak wiele rzeczy wydaje się teraz nieważnych. Nasza wiedza i możliwości są tak wielkie, że nie zadajemy sobie trudu, żeby się nad tym zastanawiać. To nie ma znaczenia. Jesteśmy jednością.




Podobnie do budowania wspomnianej powyzej Jednosci, budujemy nasze Ja -Tam . Wspominając w poprzednim poscie więc o tym wariancie, powtórzylam tylko namacalne przezycia Monroe.



A tak o wzbogacaniu swojej wiedzy o doświadczenia, przezycia innych, wspomina budowanie Swiadomosci Benedict ( "Poprzez Swiatło ")

[quote]Nagle zacząłem oddalać się z zawrotną prędkością od Ziemi z nurtem Życia, widząc, jak planeta znika mi z oczu. Układ słoneczny, w całym swym majestacie, śmignął mi przed oczami i zniknął. Poruszając się z prędkością szybszą od prędkości światła, przeleciałem przez środek galaktyki, dowiadując się po drodze nowych rzeczy. Przekonałem się, że ta galaktyka, jak i reszta Wszechświata, tętni ŻYCIEM, różnymi jego odmianami. Widziałem wiele światów. Dobra wiadomość - nie jesteśmy sami we Wszechświecie! Kiedy płynąłem strumieniem świadomości przez środek galaktyki, przekształcił się on w niezwykłą falę energetyczną zbudowaną z fraktali. Mijałem wielkie grupy galaktyk, zawierające w sobie starożytną mądrość. Najpierw myślałem, że dokądś zmierzam, podróżuję. Ale wtedy zrozumiałem, w miarę jak strumień powiększa się i rozszerza, poszerza się również moja świadomość, obejmując wszystko we Wszechświecie! Mijałem wszystko, co zostało stworzone. To był niewyobrażalny cud![/quote/


Jak znajde czas, to zacytuje namacalne przezycia innych dot. wariantu ostatniego.


Napisałes :

Cytat:
Gdyby tak było to wystarczyło by na przykład kilku set odważnych, którzy by to doświadczyli i reszta by się dowiedziała jak to jest. A potem mielibyśmy Ziemię wiecznej szczęśliwości. Nie trzeba by było, aby doświadczały tego miliony czy setki milionów ludzi przez wieki.



Na swoj własny prywatny uzytek uwazam, ze uczeszczamy obecnie do ziemskiej szkoły dusz , w której wszyscy powinnismy zaliczyc pewien podstawowy zakres lekcji duchowych, wspólny dla nas wszystkich.

( Taki schematyczny zakres tych lekcji wymieniony jest - o ile dobrze pamietam - w Pondzie : Czakry od podstaw )


I jakie sytuacje wyrezyserujemy do przezycia tych lekcji , to juz nasza sprawa , ale one sa jakby obowiazującą 'norma'.
Powyzej tej normy kazda WJ sama sobie ustala, co chce zebrac, jakie doświadczenia, jaką wiedzę ....ale z tego, co wiem, wiele dusz starannie wybiera swoje doświadczenia, nie przezywa wszystkiego, jak 'leci '...

A potem oczywiscie czekają na nas nastepne plany wibracyjne z nastepna wiedza do odkrycia Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sara dnia Pon 18:04, 17 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 17:48, 17 Paź 2011  
Sara




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 997
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy

Płeć: Kobieta


PS.
Jako ze skłaniam sie do propozycji Mirka, abys poopowiadal nam o swoich doświadczeniach , i to w jakims nowo otworzonym dla nich watku, chcialabym podsumować swoje opinie, które tak naprawdę nie róznia się znacznie od Twoich , Tomaszu ...

Oboje preferujemy zdobycie wiedzy o otaczajacym nas swiecie bazując na własnych przezyciach , ja dopuszczam jednakze takze inne opcje , zwłaszcza w przypadku doświadczen, w wyniku ktorych zniszczylabym swoja substacje duchową
( a to dla mnie oznaczałoby, ze moja energia powrociłaby wtedy do Pola Surowej Niezorganizowaej Świadomosci, i ta cząstka , która jestem, przestalabym istniec, jako samoswiadoma Swiadomosc)


Ale to przeciez tylko moja prywatna opinia, i w dodatku dotyczaca mojego zycia ....Kazdy z nas ma prawo do innej decyzji , dotyczacej jego własnego zycia . Zadna z nich nie jest gorsza ani lepsza od drugiej .

pozdrawiam cieplutko Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sara dnia Pon 17:49, 17 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 19:54, 17 Paź 2011  
To_masz_tu




Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 274
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy

Płeć: Mężczyzna


Widzisz Saro jest to piękny przykład, czym różni się poznanie bezpośrednie od pośredniego. Monroe opisuje tu połączenie ze swoimi innymi wcieleniami. Każde to wcielenie jest odrębną osobowością ( nie koniecznie w ciała ludzkie). Możesz się z nimi połączyć i doświadczyć czego one doświadczyły bo to ty tego doświadczałaś. Nie znasz swoich wcześniejszych wcieleń i nie wiesz kim byłaś. (A może juz miałaś te wcielenia, których się tak obawiasz).
Wtedy byłaś zupełnie kimś innym inaczej myślałaś inny miałaś system wartości. Dopiero jak zjednoczysz się z tą osobowością to poznasz to i zrozumiesz. Inaczej będziesz miała tylko bardziej lub mniej mylne wyobrażenie o tym.
Ale ponieważ oboje z Mirkiem lubicie czytać to odsyłam was do mojej książki po więcej informacji.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 7:04, 18 Paź 2011  
Sara




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 997
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy

Płeć: Kobieta


Wiesz, Tomaszu, ta nasza dyskusja jest coraz bardziej ‘ ciekawa’ …..

Najpierw piszę, ze nie musimy przezywać w tym obecnym wcieleniu wszystkich możliwych doświadczeń, jakie mamy możliwości, jako ‘dusze’ , bo przecież wiele z nich przeżyliśmy w poprzednich wcieleniach ….
Ty na to (jak i na i jeszcze pozostałe sposoby zyskiwania doświadczeń, jakie wymieniam ) odpowiadasz :

Cytat:
Nieźle to sobie wykombinowałaś. Tylko widzisz to tak nie działa.


W odpowiedzi przytaczam odpowiedni fragment, pisany przez osobę , która tego ‘ połączenia ‘ z innymi wcieleniami doświadczyła namacalnie , i i to opisała ( czyli Monroe)

Piszę dodatkowo, że doświadczyłam tego samego ( bo rzeczywiście poznałam wiele swoich wcieleń, łączyłam się z nimi swoja swiadomością , i wiem, bo namacalnie odczułam, co doświadczyły , wiem, jakie doświadczenia i jakie cechy zyskaliśmy dzięki tym wcieleniom ..czyli tym samym piszę, ze nie ‘wykombinowałam’ tego, co opisuję, tylko wiem :

Cytat:
Osobiscie 'przetrenowalam ' ( czyli nie 'wykombinowałam ) na własnej skórze podobne doświadczenie do opisywanego powyzej , dlatego je tez wymienilam w poprzednim poscie.....



A Ty w odpowiedzi powtarzasz to, co pisałam poprzednio sama w postach do Ciebie , okraszając swoja wypowiedz na dodatek zdaniem :

Cytat:

Monroe opisuje tu połączenie ze swoimi innymi wcieleniami. Każde to wcielenie jest odrębną osobowością ( nie koniecznie w ciała ludzkie). Możesz się z nimi połączyć i doświadczyć czego one doświadczyły bo to ty tego doświadczałaś. Nie znasz swoich wcześniejszych wcieleń i nie wiesz kim byłaś



To nie prawdopodobnie trafiony przykład dyskusji, w której jedna z osób w ogóle nie czyta , a już na pewno ze zrozumieniem postów drugiej….
I powiem tak : w naszej kulturze to przykład arogancji i braku szacunku do drugiej osoby, kiedy się komus po prostu nie chce czytac jej postów , a nadal się dyskutuje … …


Kończę więc ta dyskusje, Tomaszu, bo po prostu ona nie ma sensu .


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 7:20, 18 Paź 2011  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


Kocham Was!


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 7:38, 18 Paź 2011  
Gość









Przy tej okazji ponawiam swoją propozycję Saro. Zbierz swoją wiedzę i napisz książkę. Tomatu już napisał. Niestety nie dane mi było jeszcze jej przeczytać.
Kiedy będą dwie książki, każdy zainteresowany forumowicz sobie je poczyta i wtedy wszyscy włączymy się do debaty, kogo wiedza jest nam bliższa. Teraz to wygląda jak sprzeczka, w której tylko dyskutują dwie osoby.
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 10:18, 18 Paź 2011  
Sara




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 997
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy

Płeć: Kobieta


Mirku, ta dyskusja nie była wg mnie sprzeczką. Była czymś w rodzaju rozmowy, może nietypowej, bo wg mnie tylko jedna osoba ‘słuchała’ swojego rozmówcę , a druga prowadziła monolog, aczkolwiek interesujący.

I tak sobie myślę, ze nikt z czytających ten wątek nie musi wybierać , z przekonaniami kogo z nas się zgadza, bo – jak się okazało z ostatniego postu Tomasza, mamy je takie same, he, he, he .. …

(tylko może jeszcze Tomasz o tym nie wie, bo ma braki w czytaniu moich postów , he, he, he )

Zostawmy więc już może ten temat , bo i tak dyskusja wg mnie jest zakończona, bo dyskutanci doszli ( wg mnie ) do tych samych wniosków .

Co do książki, to chyba mam do niej zbyt mało materiałów … tego, co jest już opisane w przeróżnych publikacjach, nie chciałabym dublować, a tego , co zostawałoby po za tym obszarem, jest chyba za mało …ale pożyjemy ( jeszcze ok. 20 lat w moim przypadku ), zobaczymy . Tak czy owak dziękuję za inspiracje, bo one są cenne .

Na razie czekamy na książkę Mgiełki – bo już zapowiedziała, ze zaczyna ja pisać .Próbki jej talentu pokazują, ze ‘ ho, ho’, czyli ze się nie oderwiemy, póki nie skończymy czytać . No i oczywiście poczytam książkę Tomasza , zwłaszcza dlatego, ze jej temat jest bliski moim zainteresowaniom .

Pozdrawiam

Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 10:31, 18 Paź 2011  
Gość









Saro kiedy zaczniesz pisać okaże się, że materiału będziesz miała tyle, że na jedną książkę będzie mało. Tak to jest z naszą twórczością. Aby się o tym przekonać trzeba się zmobilizować i zacząć przelewać swoją wiedzę i doświadczenia na papier Smile.
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 13:50, 18 Paź 2011  
To_masz_tu




Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 274
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy

Płeć: Mężczyzna


Sara napisala:” To nie prawdopodobnie trafiony przykład dyskusji, w której jedna z osób w ogóle nie czyta , a już na pewno ze zrozumieniem postów drugiej….
I powiem tak : w naszej kulturze to przykład arogancji i braku szacunku do drugiej osoby, kiedy się komus po prostu nie chce czytac jej postów , a nadal się dyskutuje … … „

Widzisz Saro możesz mi różne rzeczy zarzucić ale nie to ze nie czytam uważnie to raczej ty nie zauważyłaś tytułu mojej książki pomimo że był dwukrotnie powtórzony. Przeczytaj sobie jeszcze raz co pisałaś i jak to może zostać zrozumiane. Powtarzam przeczytaj jak napisałaś a nie co miałaś na myśli pisząc dane słowa.
Zakałapućkałaś się między kronikę Akashy swoje Ja Tam, WJ, Inteligencje Planującą itd.

Poza tym napisałaś:” A tak przy okazji sobie pomyslałam,ze jest bardzo wiele doświadczen, których nigdy nie chciałabym zaznać osobiscie....obozy zagłady, bomby atomowe ... w takich przypadkach wybieram jedynie zapoznawanie sie z nimi od innych...”

Napisałaś tyle i tylko tyle a teraz pomyśl jak to można zrozumieć.

Ale zgadzam się że nie ma sensu dalej tego roztrząsać. Pocieszanie


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 14:43, 18 Paź 2011  
MW




Dołączył: 16 Gru 2010
Posty: 829
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: warszawa
Płeć: Kobieta


i już koniec dyskusji ?? i nic ? Smile

to dla Was kochani specjalna dedykacja od naszego bródnowskiego neurologa Kuby Sienkiewicza :


http://www.youtube.com/watch?v=xw_OEU2U4W8


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez MW dnia Wto 14:47, 18 Paź 2011, w całości zmieniany 3 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 16:03, 18 Paź 2011  
Sara




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 997
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy

Płeć: Kobieta


Tomaszu, no cóz, mam nieco inne spojrzenie na swoje posty...nigdzie sie w nich nie zakałapuckałam, i mysle, ze kazdy z czytajacych to zauwazy, jezeli tylko bedzie czytał uwaznie Smile

Zgodzilismy sie ( jak sie okazało po Twoim ostatnim poscie ) co do doświadczeń naszego Ja-Tam ( które nazywam , podobnie jak Moen , Wyższą Jaznia), pozostałe przypadki dla swietego spokoju pominelam milczeniem ....

Ale teraz zgadzamy sie w 100% - ze nia ma sensu ciagnąc tej dyskusji dalej Smile

a więc - buziole Smile



MW- fajne Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sara dnia Wto 16:10, 18 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 22:09, 03 Mar 2015  
Fraktal
Rekordzistka



Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz

Płeć: Kobieta


jak często widzę takie rozmowy na forach... Rolling Eyes
każda ze stron chce mieć ostatnie słowo, a po co?
każdy ma własne spojrzenie na daną sprawę, ani gorsze, ani lepsze...
kiedy ja pisze swoje zdanie, to nie po to, żeby deprecjonować zdanie innych, dla mnie to wymiana myśli i doświadczeń, a nie próba pokazania, że ''moja racja jest mojsza'' Laughing
cudze spojrzenie pomaga mi spojrzeć na sprawę z innej strony, pełniej, nawet jeśli się z rozmówcą nie zgadzam...
i jak powiedziała Mgiełka-kiedy piszę swoje zdanie, to chyba nie muszę podkreślać, że jest moje, a tym bardziej za nie przepraszać Wink


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 21:31, 13 Kwi 2015  
Paul 023




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2721
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: z nieba xD
Płeć: Mężczyzna


Widzę, że zaszły tu duże zmiany od mojej ostatniej wizyty w lutym. Smile

Może ktoś powie od kiedy mniej więcej nie mam już funkcji admina na Polanie i dlaczego zostałem usunięty z tej funkcji ?

Życzę dobrego tygodnia.

Pozdrawiam

Paul


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Paul 023 dnia Pon 22:14, 13 Kwi 2015, w całości zmieniany 3 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 10:39, 20 Kwi 2015  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


witaj Paul,
mniej wiecej nie pamietam kiedy, natomiast forum potrzebni sa aktywni moderatorzy, nie wspomne juz o administratorach. wiec sam rozumiesz, czy nie? no chyba nie, nie udzielajac sie na forum, pomoc innym, jakies kosmetyczne wprowadzanie i poprawianie, usuwanie nieaktywnych kont, trolli, robotow itp, wprowadzanie aktualizacji otagowan, opozycjonowan itd...a tu cisz. wiec pomyslalam sobie, ze po prostu nie masz czasu i aby odciazyc Ciebie usunelam admina z Twojego konta.
przeciez nic nie zabrania i nikt pisac Tobie nadal, dyskutowac i pomagac wielu ludziom tutaj zagladajacym jak robiles to do tej pory.
natomiast wypisywanie informacji uzywajac do tego pretensjonalengo tonu na fejsie o tym, ze pozbawiono Ciebie funkcji admina, zakrawa mi tutaj na "znowu robienie z polany zlej ciotki i krolowej".
Wiec niech tak zostanie, przeszkadzac w pomaganiu nie bede, natomiast w plotkowaniu i biciu piany jak najbardziej.


Królowa


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 10:54, 20 Kwi 2015  
Paul 023




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2721
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: z nieba xD
Płeć: Mężczyzna


Wcale nie mam pretensji jak najbardziej ok. rozumiem zdecydowano tak,
a nie inaczej ok. Nie bywam tu często więc może tak pozostać jak to teraz jest.

Od czasu do czasu będę tu także pomagać o ile będzie brak
tu chętnych do niesienia pomocy.

Mogłaś napisać wtedy, że zdejmujesz funkcję admina, albo ten kto zdejmował
przynajmniej bym był poinformowany o tym fakcie.

Paul


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> ...budzący aromat kawy, zielonej herbaty, pierwsze promienie Słońca, a może w blasku Księżyca obsypanym dźwiękiem Gwiazd? Chcesz coś napisać od Siebie -> Dyskusje :) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 4 z 5  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin