Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> porady remontowo, naprawiająco - konserwujące. Dla Tych, ktorzy wiedza pod jakim kątem wbić gwóźdź w ściane. -> Gołąb - budka zakryta, czy tylko karmik? Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post Gołąb - budka zakryta, czy tylko karmik? - Wysłany: Wto 8:25, 30 Lis 2010  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


....a od dwoch godzin na moim balkonie siedzi sobie piekny Gołąb i nawet nie odlatuje, kiedy Seba witajac Goscia macha raczka zza szyba.
Wiec czeka mnie, mobilizacja mezulka, zeby jakas budke zrobil, badz chociaz karmik.
i mam pytanie do Was, moze macie pojecie co jest najlepsze dla Goscia Gołębia i do spania i do jedzenia?

pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 8:39, 30 Lis 2010  
Grey Owl
Gość








Budka kochana, bo przez karmnik przewiewa. A w niej troche siana.
Golebie sa wszystkozerne.

A karmnik dla Seby (do zmontowania z tatusiem) przyniosl mi juz tutejszy Weihnachtsmann z prosba o dostarczenie dalej, bo ma duzo Arbeit.
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 8:42, 30 Lis 2010  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


hendeho dziekuje Kochana

wiec stary ma juz na dzisiaj zajecie Smile Razz a ja pojde sobie do pracy....


buziole


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 9:03, 30 Lis 2010  
Grey Owl
Gość








Zapomnialam : ziemniaki gotowane pozostale po obiedzie nie.

I ostrzezenie :

Jak mieszkalam u tesciowej, to tam na trzecim pietrze przemila piekna staruszka dokarmiala ptaki na balkonie.
A pod Nia nerwowa klimakteryjna pokrzykiwala do gory : "Pani Hibnerowa zrobila sobie u siebie jadalnie, a u mnie sralnie !"
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 9:23, 30 Lis 2010  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


o ziemniaczkach kochanie, udalo Ci sie przeslac mi telepatycznie, bo zobaczylam Ciebie i ziemniaki juz w zrobionej budce.
a co do dolnej sasiadki to
- jak ona rzempoli mi na fortepianie, od 4 lat bardzo siarczyscie bo co dziennie po pare godzin
- to ja z wielka ochota naucze golebia srac w dol pod kątem 45'

z miloscia
za_mgla buhahaha

no i stylistycznie t o wyszlo tak, ze i Jola i ziemniaki siedzialy w budce Smile niech tak zostanie gruch, gruch.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez za_mgla dnia Wto 9:24, 30 Lis 2010, w całości zmieniany 2 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 12:14, 30 Lis 2010  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Mgiełko,ponieważ nie chcę sie wtrącać napiszę enigmatycznie:"Zastanów się co robisz".


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 12:59, 30 Lis 2010  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


Freyu,
przeciez golebnika budowac nie bede
to co? ma mi przymarznac do balustrady - bo srac bedzie?
nie wiem dlaczego koles nie lata - albo len, albo cos ze skrzydlem sie stalo, a na weterynarza mnie nie stac, panstwowego u mnie nie ma Smile.
a na wiosne, jak przezyje, to moze dziewczyne dorwie i beda mieli male ptasiątka?
juz planuje, zeby na wiosne budke przeciagnac bluszczem i zrobie im basen i schodki, a przed wejsciem postawie im samochodzik Smile.a ten bluszczyk to wlasnie z racji dolnej sasiadki - zamaskuje Go dobrze, nikt go nie zauwazy Smile najwyzej te gowna zwale na sroki.

o i wymyslilam Smile
a srac beda na dol, a nie do gory przeciez.
ps. ta moja dolna sasiadka z charakteru, przypomina pana Aniola z filmu Alternatywy 4.
a tam gdzie gowien troche to ponoc kasy wiecej Smile a to z sennika.
hehehehehe


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez za_mgla dnia Wto 13:01, 30 Lis 2010, w całości zmieniany 2 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 13:56, 30 Lis 2010  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


No wiec tak:
1.Tam gdzie jest jeden gołąb zaraz będzie drugi- i masz parke Very Happy
2.Tam gdzie są dwa golębie zaraz bedą jajka i będziesz miała 3, 4, lub 5.
3.Młode gołąbki produkują niesamowite ilosci kupek( nie będę opisywała jakich , bo jesteś u mnie aktualnie na kawie z torcikiem- czyt."Urodziny")
4.Stare gołąbki nie strają poza gniazdo, a młode tym bardziej , więc za chwile bedziesz w tym plywała( ja nie nadążałam sprzatać-produkcja idzie w tony).
5. Pobudkę będziesz miała CODZIENNIE o godz. 5:00, zimą o 6:00.
6.Kiedy gołębie raz wybieraja DOM, już nigdy go nie zmienią( młode wychowane w danym gnieździe mają je zakodowane do końca zycia)
7.JUZ NIGDY NIE POZBĘDZIESZ SIE GOŁĘBI.( chyba ,że je wytłuczesz)
8.Twój balkon juz nigdy nie będzie Twój.
9.Nie wspomnę o chorobach które roznoszą( to jest fakt!)
10.Miłej hodowli Very Happy

Kiedyś zmiekło mi serce...Tzn. inaczej - kiedys miałam miękkie serce, po historii z gołębiami zamieniłam sie w bestię Evil or Very Mad

Nawet powstało Forum 'gołębie na balkonie"
[link widoczny dla zalogowanych]
Uprzedzam - niektóre opisy są drastyczne Wink

PS. Z gołębiami walczę do dzis,(z mizernym skutkiem) z porządkiem na balkonie również.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Freya dnia Wto 14:08, 30 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 14:25, 30 Lis 2010  
Grey Owl
Gość








Mysle Freyu, ze Twe troski biora sie stad, ze Mgiela juz sobie wyobraza bycie chrzestna przychowku. Smile
Ale golebie nie gniazduja w budkach, bo historycznie rzecz biorac gniazdowaly na skalach. Ich gniazda sa wrecz symboliczne : pare galazek, wiorkow jakichs wprost na otwartym podlozu...
W budkach ze scianami, czy ocieplonych kartonach siedza tylko podczas podleczania.

Ale to wszystko przedwczesne, bo Jej balkon nie ma budowy, ktora odpowiada gniazdujacym golebiom. Szeroko rozstawione proste prety metalowe i balustradka szerokosci do 7 cm moze...
Balkon bez dziur, wnek, gzymsow itp. Maly i pelen ponadto nieustannego ruchu doroslych i malych dzieci na calej powierzchni podlogi.
I ruszajace sie stale, ciagle nowe porcje wieszanego, suszacego sie i zdejmowanego prania...

A ten konkretny golab zdradza wyrazne objawy oslabienia, a moze nawet i choroby.
Albo sie wzmocni i usamodzielni znow, albo nie przetrzyma chlodow.

Frey`u, te Twa opiekunczosc czuc na Polanie... i z tak daleka... z Krakowa...
A Mgiely zapal do leczenia i malenstw to czuc az spod Warszawy Wink

Serdecznosci Wam Razz
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 14:41, 30 Lis 2010  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Joluś - ja tylko informuję zanim nie będzie za późno.
Tez tak myslałam jak Mgieła i Ty.
Cytat:
W budkach ze scianami, czy ocieplonych kartonach siedza tylko podczas podleczania.

Ja małym zrobiłam karton(było zimno)- siedziały w nim (razem z dorosłymi) dopóki nie stwierdziłam ,że jest gorzej niż być moze , bo wszystko taplało sie w nieczystościach.
Cytat:
Balkon bez dziur, wnek, gzymsow itp. Maly i pelen ponadto nieustannego ruchu doroslych i malych dzieci na calej powierzchni podlogi.
I ruszajace sie stale, ciagle nowe porcje wieszanego, suszacego sie i zdejmowanego prania...

Moj balkon też jest bez dziur, wnęk itp.w dzień też jest ruchliwy-pies, latem pranie itp.- gołębiom NIC nie przeszkadza.Odlecą , by za chwile być z powrotem.Bo to jest juz ICH terytorium.

Może faktycznie ten jeden posiedzi chwilke , dojdzie do sił i odleci...
Ja tylko pisze jakie są konsekwencje , gdy zdecydujemy sie dać kąt gołębiom.
Myślę ,że kazdy inny ptak - TAK!


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 14:59, 30 Lis 2010  
Grey Owl
Gość








No to zabilas mi cwieka...
To prawda, uswiadomilam wlasnie sobie, ze kto jak kto, ale Krakow to juz CIERPI od golebi...

W Gliwicach bylo tak z kawkami : nie dalo sie juz nie tylko siedziec na skwerze Mickiewicza, ale nawet i przechodzic pod kasztanami. A spizowy Mickiewicz byl juz caly bialy...
Rozwiazano sprawe tak, ze jak doradzili ekoornitolodzy, puszczano z glosnikow glosy przestraszonych kawek.

Czyli zapraszajace pudlo, nalezaloby przed wiosna usunac...
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 15:43, 30 Lis 2010  
Ciacho




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 944
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


A propos drastyczności... przypomniał mi się sposób 'na gołębie' z filmu "Pręgi' z Żebrowskim.

Może lepiej nie hodować ? Wink
A jak już - to życzę duuużego przychówku ;Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 15:54, 30 Lis 2010  
polcia25




Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 734
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Mgieła życzę powodzenia z nowym balkonownikiem
jak już nauczysz go srać pod kątem 45 stopni zdradź koniecznie jak to zrobiłaś
niezmiernie mnie ciekawi dalszy rozwój sytuacji Very Happy
hi hih hi


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 20:10, 30 Lis 2010  
Maylo




Dołączył: 12 Paź 2010
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna


Jestem to wypada mi wcisnąć 2 grosze.

Cytat:
Gołąbki z czerwonej kapusty z kaszą gryczaną

Składniki:
1 główka czerwonej kapusty
300 g kaszy gryczanej
2 jabłka
1 cebula
100 g pieczarek
2 łyżki musztardy
oliwa do duszenia
imbir, pieprz, sól

Przygotowanie:
Kapustę parzymy w gorącej wodzie z octem winnym. Gotujemy do momentu aż liście będą mogły się odrywać od całości. Wycinamy twardy głąb. Cebulę przesmażamy na oliwie, dodajemy pokrojone w kostkę jabłko. Ugotowaną kaszę mieszamy z jabłkiem, cebulą oraz pokrojonymi pieczarkami. doprawiamy musztardą, solą oraz pieprzem. Gotowy farsz nakładamy na liście kapusty, zawijamy. Gołąbki układamy w rondlu, zalewamy bulionem, dodajemy troszkę imbiru.



To na temat co nie i nic tam o sraniu nie piszę...no może gdy w gościnę na dłużej,ale nie sądzę,że po tym wpisie jeszcze mnie ktoś tu będzie lubił.


...ale smaczek sobie narobiłem HE HE Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 22:35, 30 Lis 2010  
Ciacho




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 944
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Takie nie odlecą, ani się nie zadomowią Wink

Tej wersji nie znałam, a że jestem niemięsożerna to dzięki Maylo Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> porady remontowo, naprawiająco - konserwujące. Dla Tych, ktorzy wiedza pod jakim kątem wbić gwóźdź w ściane. -> Gołąb - budka zakryta, czy tylko karmik? Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony 1, 2  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin