Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Osoby, które potrzebują tylko porozmawiać o utracie swych bliskich, lub innych trudnych przeżyciach. -> chcę poprostu się wyżalic.... Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post  - Wysłany: Śro 8:40, 12 Maj 2010  
polcia25




Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 734
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


tam jest śmiech albo szaleństwo a to domena geniuszy <wszyscy byli w sumie wariatami z problemami Smile>
wiem że śmierć z bólu nie jest alternatywą i wynika raczej z nieumiejętności radzenia sobie z zaistniałą sytuacją


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 8:48, 12 Maj 2010  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


co ocvzywiscie nie pomniejsza w moich oczach takiej osoby - Duszy
bardzo duzym krokiem, choc bardzo trudnym dla niektorych jest podejscie i porozmawianie na dany temat - co jest juz duza pomoca.
wiekszosc niestety udaje, ze problemu nie widac, a pozniej tlumacza ze to taka / taki spokojny pani/ pan byl.
przykre


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 9:09, 12 Maj 2010  
polcia25




Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 734
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


nie którym jest ciężko porozmawiać na temat życia i śmierci
umówmy się większość ludzi podchodzi do tego typu spraw w czysto schematyczny katolicki sposób, przyśnił ci się zmarły? to biegiem do kościoła daj na msze, pomódl się, nie myśl ot co...
ja wiem w moim otoczeniu jakbym powiedziała w szczegółowy sposób o co kaman, albo że poszukuje kontaktu to uznali by mnie za wariatkę Very Happy <dlatego nie wszyscy wiedząWink>
i dlatego częściej jestem na forum i tu sobie mogę pogadać o bliskich wszystkim sprawom życia ziemskiego jak i tez tego TAM
Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 9:14, 12 Maj 2010  
Ciacho




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 944
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


To indywidualna sprawa. Ja też tu rozmawiam (a może jednak bardziej o mych znarłych mówiłam na CUiO) a na mszę i tak daję, bo wiem, że moi bliscy tego potrzebują.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 9:23, 12 Maj 2010  
polcia25




Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 734
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Wink
no oczywiście że tak
ja również daję i też chadzam do kościoła <moja mam była bardzo wierzącą osobą i tego na pewno by sobie życzyła>
generalnie chodziło mi o to że tu zaczęłam bardziej rozumieć co w śnie może oznaczać to czy tamto a nie żebym za każdym razem gdy pod powiekami ujrzę twarz mamy lecieć i się z tego powiedzmy spowiadać
może w zbyt pokrętny sposób napisałam ale chodziło mi o to że wiele tematów które się tutaj porusza, m.in. kontakty ze zmarłymi przez większość <świętoszkowatych katolickich i innych> rozumiana jest opacznie


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 9:48, 12 Maj 2010  
Grey Owl
Gość








Witajcie cieplunio Aniu i Polciu Smile

W podrozach i odwiedzinach realowych jestem : w amfiladzie pokoi rozmaitych krajobrazow i zdarzen ; w przeroznych opowiesciach... takze takich poruszajacych serce doglebnie...

Wlasnie teraz znalazlam dluzsza chwile ciszy niedziania sie, by wejsc w Twoje ostatnie sny Kochana Aniu i rozgladnac sie po nich.

Jest tak jak czujesz : uczysz sie podchodzic coraz blizej do Mamy. Dzieje sie to w miejscu spotkan POMIEDZY Waszych obecnych miejsc przebywania...
Twoj maluszek tez wedruje spiac i spotyka Babcie...

Jeszcze spotkania sa krotkie, bo z samego wrazenia, a takze snujacych sie wokol Ciebie smutkow - latwo wypadasz z POMIEDZY, przy byle wzruszeniu... i juz nic nie zdazysz uslyszec uchem Duszy...

A Dembus ma po stokroc racje wyjasniajac mechanizmy i fazy przemian okresu zaloby.
Takze mocno podkreslajac nasza pulapke myslenia, ze : jesli zmniejsza sie tesknota, to znaczy ze dopuszczam sie aktu zdrady, a wiec przywoluje ja spowrotem i jeszcze wzmacniam... katujac sie skutkami.
I tak to chcac zdrady uniknac, paradoksalnie postepujemy wbrew naszym najbardziej pozadanym, wspolnym interesom (JAKBY je wiec zdradzajac).
A tym priorytetowym wspolnym interesem jest swiadoma kontynuacja spotkan z Naszymi Kochanymi, co opuscili juz ostatnie ubranko... i odlozyli do szafy, by sie przetworzylo do nowych zadan.

Polciu i Aniu Mila Smile

Kiedy znow opadniesz na samo dno, to prosze wsluchaj sie w cichutkie stukanie od spodu... podkrec potencjometr i z wielu slanych Morsem komunikatow wsluchaj sie w ten na dzis najwazniejszy : Mama zdobyla mozliwosc zaspokojenia swej tesknoty za spotykaniem sie z Tymi, do ktorych Jej dusza bezskutecznie rwala sie wiele, wiele lat...
I ze teraz latwiej Jej bedzie, gdy opanujecie myslenie i odczuwanie pulapkowe - spotykac sie ze Wszystkimi Ukochanymi, niezalenie po ktorej stronie sa obecnie...
Pozwol wzbudzic sie radosci z tych odzyskanych mozliwosci Mamy, a ta radosc juz poniesie Cie i przytrzyma na dluzsza z Nia rozmowe...

Z Miloscia Smile
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 21:28, 12 Maj 2010  
Ania131206




Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: wielkopolska
Płeć: Kobieta


dziękuję kochane moje.....miło jest Was słuchać...Ddembusie fajnie napisalas to zdanie,ze tęsknimy za zapachem,dotykiem,spojrzeniem,itp.a przeciez kochalismy za wnetrze....nigdy nie spojrzałam na to z tej strony....a przeciez tak własnie to wygląda...na mój obecny stan emocjonalny bedę teraz patrzyla jak na kolejny etap załoby....muszę przez to przejść,ale bede starac sie byc jak najbardziej dzielna....już zauwazylam po sobie,ze mimo iz starcilam bezpieczenstwo jestem osobą silniejszą...pewnie bede jeszcze bardziej...
w moim otoczeniu niektorzy patrza na to zupelnie normalnie ze zrozumieniem,nawet pytają 'czy ta dziewczyna wie co u mamy'(z pozdr.dla Joli)niektorzy patrza z politowaniem...wtedy nie mowię o tym..ostatnio byla u mnie przyjaciolka...wygadalam jej się,i mi lżej.bo bardzo cięzko jest mi komus 'na zywo' sie zwierzyc..wole Wam tu na polanie...ale pomoglo najwazniejsze...
Polciu ja tez czuję ,ze ogarnia mnie taka znieczulica na cierpienie innych.mysle ,ze poprsotu jestesmy odporniejsze niz kiedys...moze to i lepiej...nie wiem...
Jolu bardzo miło zabrzamiało to,ze mój Maluszek też wybiera się tam kiedy sni,gdyz wczoraj w nocy kiedy go juz ululalam on zaczal sie przez ten sen usmiechac....a ja tak patrzylam i zastanawialam sie co moze mu się snic...czy zatem mozliwe jest ,ze w tych snach zajdę wyzej i zdolam cos uslyszec??bardzo mnie to cieszy..naprawde wewnetrznie czulam ,ze to niezwykly sen tylko jakies spotkanie..ale moje pytanie brzmi czy mama tez wtedy mnie widzi??te nasze spotkania??kurcze czasem mysle,ze jej tez musi byc nieraz smutno,gdyz napewno chcialaby choc na momemt cos ,powiedzec czy coś///ciekawe czy Maly spedza z nia wiecej chwil niz ja.jak narazie nie umie mowic..jak mu pokazuje zdjecie babci to sie smieje...


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 21:36, 12 Maj 2010  
Ania131206




Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: wielkopolska
Płeć: Kobieta


Julek napewno jej nie pamięta...ale usmiecha się do zdjęc...czyli poprostu zna ją ze snów..to takie piękne....


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 21:47, 12 Maj 2010  
polcia25




Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 734
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


mojej siostry córcia jak patrzy na zdjęcie naszej mamy od razu woła Baba Baba

Aniu ja wiem np że jak mi się mama śni to nie dlatego że ja sobie to wypracowałam
po prostu do mnie przychodzi Smile nie spinam się, nie potrafię w sobie wypracować pewnych schematów działania
ale jeśli to się już dzieje to staram się rozmawiać tak jak to było wcześniej kiedy mama żyła
i wiem że do mnie mówi
Aniu życzę Ci żeby w końcu było tak jak o tym marzysz, żeby mama opowiedziała Ci co robi i jak jej tam jest, tak jak mi się przyśniła na samym początku<pierwszy raz> i opowiadała co robi, dlatego znalazłam się tu bo potrzebowałam wiedzieć więcej, bo wiedziałam że nie jest to zwykły sen:)

mi dotyku też brakuje, stara baba jestem wiem ale uwielbiałam po powrocie usiąść obok mojej mamusi i się ot tak przytulić


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 21:54, 12 Maj 2010  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


Ania131206 napisał:
Julek napewno jej nie pamięta...ale usmiecha się do zdjęc...czyli poprostu zna ją ze snów..to takie piękne....


Moj Seba,
tez nie znal swojej praBabci, a kiedy poczuje, ze akurat przyszla w odwiedziny, albo "ochrzanic" mnie to dzieciak sam z siebie przybiega i mowi
- mamo widzialas Babcie swoja? ale Ona musiala byc ciepla
wtedy, wtedy to mam ochote wywalic w worek treningowy pare razy.
ale zaraz wracam "pogadac" sobie troszeczke, chociaz kawalek....

pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 21:55, 12 Maj 2010  
Ania131206




Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: wielkopolska
Płeć: Kobieta


a ja sie spinam..zawsze kiedy ją widzę krzycze ;'wrocilas' i biegne w jej strone,a wtedy wszystko znika....ale nie zalamuje sie licze,ze ktoregos pięknego dnia......
mi tez przytulen brakuje...zawsze jak wracalam z pracy czy to wczesniej ze szkoly to ona mnie tulila z wyciagnietymi raczkami...


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 22:04, 12 Maj 2010  
Ania131206




Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: wielkopolska
Płeć: Kobieta


czyli Twój Seba też 'widzi'twą babcie???ma ten talent po mamie........fajnie:)


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 14:15, 13 Maj 2010  
rudeczka




Dołączył: 10 Mar 2010
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


ściskam gorąco droga Aniu


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 14:56, 13 Maj 2010  
Ania131206




Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: wielkopolska
Płeć: Kobieta


dziękuje kochana Rudeczko!!!<przytyl>za Was również:*:*


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 8:28, 20 Maj 2010  
polcia25




Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 734
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


wczoraj w szpitalu w Londynie zmarł nagle mąż mojej koleżanki
dowiedziałam się o tym wczoraj w nocy....
nie mogę być przy niej fizycznie ale myślę o niej i staram się posłać jej trochę ciepła i wsparcia duchowego
jeśli ktoś znalazł by chwilkę to również proszę o modlitwę ewentualnie o trochę ciepłych i silnych myśli
Sad


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Osoby, które potrzebują tylko porozmawiać o utracie swych bliskich, lub innych trudnych przeżyciach. -> chcę poprostu się wyżalic.... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 3 z 4  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin