Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Agnihotra, Zioła lecznicze, Diety roślinne. Czego uczą nas zwierzęta? Nasze ogrody, przepisy z naszych kuchni. -> Nasze ogrody Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post Nasze ogrody - Wysłany: Czw 3:45, 31 Gru 2009  
Grey Owl
Gość








Przenosze tu moj archiwalny tekst, bo na czasie Smile

Wysłany: Nie Wrz 13, 2009 9:06 pm
Temat postu: niejadalne ekologiczne dodatki plenerowe


Pieniek drwala

Pieniek : fi +- 20 cm, h +- 30 cm
wydrazyc w srodku na glebokosc +- 5 cm, wlac troche oleju lub nafty, wlozyc ogarek swieczki i zapalic. Z czasem zacznie sie wyzarzac od srodka. Pieknie wyglada i daje cieplo.

Lampiony lodowe

Do wiaderka nalewa sie wode i barwi wodnym roztworem gencjany, pigmentum Castellani (do dostania w aptece), nadmanganianem potasu, czy chocby atramentem, ale trzeba go duzo, bo blednie. Wystawia sie na dwor na cala noc przy minusowej temperaturze. Rano wylewa sie wode z niezamarznietego jeszcze srodka, a uzyskany lampion wyciaga, stawia w wybranym miejscu na dworze i wklada sie w srodek zapalona swieczke.
 
Powrót do góry  

  Post Poczatki - mini ekoogrodek - Wysłany: Śro 23:15, 17 Mar 2010  
Grey Owl
Gość








Na zyczenie Pani Sprzataczki dubluje tu propozycje rozpoczecia przygody z ogrodem.

Oto ona.
A moze zalozyc miniogrodek eco na balkonie ?
Zaprosic pare znanych aromatycznych ziol (np. bazylia, melisa, szalwia, oregano/majeranek, macierzanka) wsadzic do kubla, w srodek wcisnac kijek (lepiej zielony karbowany plastikowy, niz bambus ktory gnije) i puscic po nim kwitnace jednoroczne pnacze ? Radze pnaca nasturcje, bo kwitnie do jesieni, a z jej zielonych nasion mozna robic kapary...a jej kwiatki w roznych kolorach dodawac do salatek...
A kubel wystarczy nawet oczyszczony bialy po duzej farbie emulsyjnej, tylko o dolu trzeba najpierw wytopic pare otworow rozgrzanym pretem - tez ladnie wyglada.
I moze jeszcze na parapecie okna balkonowego postawic dluga skrzynke na pare warzyw/przypraw : koperku nie polecam bo trudny (ale dorosly z korzonkami wlozyc na przechowanie to tak), lecz np. lubczyk, naciowa pietruszka, szczypiorek, czosnek niedzwiedzi, gdzie mozna tez w kacie wsadzac cebule co nagle zaczely wyrastac. Ale jak juz ich liscie sie zuzyje, to trzeba wybierac bulwy cebul lyzka i wyrzucac, bo niemilo gnija w tak malej ilosci ziemi... Acha, i koniecznie na dlugiej podstawce, bo woda z podlewania niszczy parapet.
A np. w stary pekaty czajniczek w srodek dac dwa barwne krzaczki bratkow, a w dziobek wsadzic np. kurdybanek pachnacy cytrynowo, z plamiastymi listkami, lekko a efektownie zwisajacy, a ktorego nie lubia komary...
A jak sie juz rozigra, to moze w drugi mniejszy kubelek zaprosic lawende, ktorej drobne listki moga sie potem tlic od srodka lata na metalowej popielniczce, a zima sluzyc do naparow kapielowych i przekladania bielizny w szafie ; a jak sie jeszcze bardziej rozigra to i mieszanka agnihotrowa tlic sie moze w popielniczce wg listy Wlodka.

Bazylia jest tez czerwonolistna. Reszte ma taka sama, ale jak dodatkowo oczy raduje komponujac sie odmienna barwa z innymi roslinami...
 
Powrót do góry  

  Post Co lubia paprotki - Wysłany: Czw 8:29, 18 Mar 2010  
Grey Owl
Gość








Paprotki pochodza z lasu i naleza do lesnego podszytu, ktory bogato wystepuje w luzniejszych lasach mieszanych z polankami.
Lubia wiec duzo swiatla, ale rozproszonego, a nie dlugie bezposrednie naslonecznienie. Preferuja wiec swiatlo padajace z gory, spomiedzy wyzszych roslin i wyzsza wilgotnosc powietrza.

Dlatego lepiej sie czuja przy oknie, a nie na nim i lubia miec liscie spryskiwane mgielka wodna (Mgiela ! Przestan pryskac !)
Najlepiej ustawiac je na slupku takim od ziemi do sufitu, do polowy jego wysokosci. Wyzej mamy miejsce na bluszcze.
Idealem dla paprotek jest okno dachowe. Podobnie dla storczykow.

Przez caly okres wegetacyjny maja zwyczaj wypuszczac zakrecone laseczki nowych listkow spomiedzy tych juz wyrosnietych. Po jakims czasie widac wiec, ze paprotka "zaczyna wychodzic z doniczki", bo ja ona ogranicza.
Wtedy podlewa sie ja mocniej i wyciaga z doniczki. Potem lapie za fryzure i rozciaga na dwie czesci. Gdzie korzenie mocno splatane i idzie opornie, mozna sobie pomoc nawet drobnymi cieciami nozyczek, ale nie "za chalom".
Tak rozdzielona paprotke wklada sie do dwoch mniejszych (z 4 cm srednicy) doniczek, do lzejszej ziemi prochniczej, bo nie lubi ubitej, bardziej gliniastej...
Po przesadzeniu, pare dni podlewa i spryskuje sie ja obficiej, az zregeneruje uszkodzone korzonki.
Inne przesadzane rosliny tez sie tak wspomaga tuz po przesadzeniu.


Ostatnio zmieniony przez Grey Owl dnia Czw 8:48, 18 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 10:06, 18 Mar 2010  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


och dzieki Jolus,
nie bede pisac co zrobilam z paprotka - wszystko na odwrot.
teraz paprotka spi w chlodnym, malo naslonecznionym miejscu - zyje - wegetuje.

pozdro


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 16:52, 11 Kwi 2010  
rudeczka




Dołączył: 10 Mar 2010
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Chciałam droga sówko zameldowac ze nasionka zakupiłam skrzyneczki tez już mam i zabieram się za sadzenie jak tylko aura się poprawi duża buźka moja kochana


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 23:13, 11 Kwi 2010  
Grey Owl
Gość








Nawet nie masz pojecia nieruda Rudeczko Wink jaka radosc nie tylko mnie sprawilas Exclamation
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 8:02, 12 Kwi 2010  
rudeczka




Dołączył: 10 Mar 2010
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


a ile radości sama mam Smile nawet córkę w to zaangażowałam buziaki wielkie Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 8:15, 12 Kwi 2010  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


witam, tez zabralam sie za balkonowy ogrodek.
Smile
papryka wystrzelila - ostatnio jadlam i pestki wsadzilam do doniczki Smile
fasola i groch na gazie Smile bo bede musiala zacienic balkon
nie to ze taka madra jestem,to wszystko za radami Sowy Smile


u paprotki cisza


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 10:58, 14 Kwi 2010  
rudeczka




Dołączył: 10 Mar 2010
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


ale ze mnie ogrodnik wiecie.. zakupiłam sobie lubczyka nasionka a tu się okazało że w ogrodzie jest taki piękny lubczyk heheh ale u mnie to się "maga" nazywała heheheh gupielok ze mnie zasmarkany Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 11:21, 14 Kwi 2010  
Grey Owl
Gość








Juz Adas prosil, zeby sie nie przezywac... Oops

A jak lubczyk rosnie w dobrym miejscu (umiarkowanie naslonecznionym i w nie za ubitej, ciezkiej i kwasnej ziemi), to co dwa lata zakwita pieknym duzym baldachem, wysokim i na 1,5 m.
Ludziska sie gapia jak gupie...

Tak, w tradycyjnej madze firmy Maggi, podstawowym skladnikiem smakowo-zapachowym jest lubczyk.
(przyciaga Panow). Wink
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 12:22, 14 Kwi 2010  
rudeczka




Dołączył: 10 Mar 2010
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


nio u mnie ten lubczyk taki całkiem całkiem przyzwoity Smile ale jakoś nie przyciąga Panów za bardzo... ale pewnie mój mąż zazdrośnik zaczarował...


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 9:07, 15 Kwi 2010  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


Witaj KOchana Jędzo,

mam do Ciebie prosbe, czy mozesz nam napisac o Trzech Ogrodnikach?

dziekuje
za_mgla


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post Re: Trzej Ogrodnicy i Zimna Zoska - Wysłany: Czw 11:08, 15 Kwi 2010  
Grey Owl
Gość








Pankracy (12.05), Serwacy (13.05) i Bonifacy (14.05) – to święci kościoła katolickiego, a w ludowej tradycji – trzej Zimni Ogrodnicy.
"Zimnych ogrodników" nazywa się również "świętymi złodziejami".

Po nich nastepuje jeszcze Zimna Zoska (15.05).
Dokladniej Zimna Zośka i Izydor Oracz. Nazwa ta również pochodzi od imion osób obchodzących imieniny ich swietych patronow. Po zimnej Zośce - według tradycji - nie powinno już być przymrozków.

A jaka to juz odkryta przez prostych rolnikow Ameryke, odkryla wspolczesna nauka ?

Od 12 do 15 maja panują statystycznie najczesciej - najchłodniejsze dni wiosenne.
Zjawisko klimatyczne charakterystyczne dla środkowej Europy, kiedy po okresie utrzymywania się wyżu barycznego nad Środkowa i Wschodnia Europą (w tym nad Polską) następuje zmiana cyrkulacji atmosferycznej i przy słabnącym wyżu zaczyna wraz z niżem barycznym – napływać zimne powietrze z obszarów polarnych.


Charakter tego ludowego kalendarza rolniczego, opartego pozniej na średniowiecznym kalendarzu kościelnym, oddają doskonale znane do dzisiaj przysłowia.
Są to prastare ludowe prognozy meteorologiczne nalozone na kult świętych – patronow nie tylko swych zwyklych imiennikow, lecz i poszczególnych dni roku.


A oto te prognozy imienne, zaklete w przyslowiach... :

Pankracy, Serwacy i Bonifacy – źli na ogrody chłopacy.
Przed Pankracym nie ma lata, po Bonifacym mróz odlata.
Gdy w maj dobry Serwacy, dobry w czerwcu Bonifacy (5.06).
Jak się rozsierdzi Serwacy, to wszystko zmrozi i przeinaczy.
Przed Serwacym noc mrozy zwykle u nas mają, gdyby po nim nastały, szkody narabiają.

Święta Zofija kłosy rozwija.
Za świętą Zofiją pola w kłos wybiją.
Na świętego Izydora często bywa chłodna pora.
Święty Izydor wołkami orze, kto go poprosi - temu pomoże.

Religijność i zapobiegliwość ludowa uczyniła z tych świętych patronów rolników i ogrodników, orędowników pomocnych podczas wiosennych przymrozków.

W tym roku przymrozki prawie nie wystapily, lecz gwaltowne obnizenie temperatury - tak.
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 11:58, 15 Kwi 2010  
Adam




Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 819
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna


Grey Owl napisał:
Juz Adas prosil, zeby sie nie przezywac... Oops


No, no, żeby mi to było po raz przedostatni Very Happy Very Happy Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 11:58, 15 Kwi 2010  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


To kiedy siac? moja Droga
i czy chowac wszytsko na noc do cieplejszego miejsca?


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Agnihotra, Zioła lecznicze, Diety roślinne. Czego uczą nas zwierzęta? Nasze ogrody, przepisy z naszych kuchni. -> Nasze ogrody Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 7  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin