Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Zioła -> Pani Pokrzywa z magicznej dziewiątki Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post Pani Pokrzywa z magicznej dziewiątki - Wysłany: Sob 21:16, 04 Lut 2012  
Grey Owl
Gość








(tekst autoryzowany)



Pokrzywa zwyczajna (wielka)
Urtica dioica

Inne nazwy :
koprucha, parzawica, żyruna
niem. Brennnessel
ang. stinging nettle
fr. ortie
wł. ortica

Nasi przodkowie o ile byli Celtami, Słowianami czy Germanami, darzyli wielkim poważaniem tę roślinę. Wczesną wiosną jej młode pędy wchodziły w skład zielonej zupy z dziewięciu ziół.
Także po wprowadzeniu Chrześcijaństwa spożywano tę gorzkawą potrawę, ale już przede wszystkim w Wielkim Tygodniu na "pamiątkę gorzkich cierpień Zbawiciela".
Średniowieczni zaś lekarze myśleli bardziej o "zepsutych sokach organizmu" i "złych temperamentach", które trzeba doprowadzić do równowagi po zimie.
Tego rodzaju kuracje oczyszczające krew, bywają stosowane na wsi jeszcze gdzieniegdzie do dziś. Obok pokrzywy dodawano liście jaskra, krwawnika, stokrotki, podagrycznika, kurdybanka i innych miejscowo dostępnych, a odpornych na mróz roślin.

Szkorbut, którego objawami są : stałe zmęczenie, krwawienie dziąseł, zmieniony kolor skóry i ból kończyn, jest spowodowany brakiem witaminy C. To nieprawda, że dostępność importowanych, przedwcześnie zbieranych owoców południowych, tabletki witaminowe i solaria, uczyniły kurację wiosenną zbędną. Importowane owoce i warzywa ze szklarni zapobiegają wprawdzie ostrym stanom symptomów szkorbutu, ale witalności i siły jakie daje świeża zielenina z gruntu, nie dostarczą.
Sama zupa pokrzywowa, bardzo smaczna bez domieszki innych ziół, czy pokrzywa na gęsto przyrządzona jak szpinak, nadaje się do wypłukania szkodliwych odpadów przemiany materii (głównie mocznika). Wprowadzona na jakiś czas do przednówkowej diety powoduje, że czujemy się lepiej i wraca nam energia.
Zupa pokrzywowa, czy jarzyna z pokrzywy zawierają szczególnie dużo żelaza i wapnia, a prócz wspomnianej witaminy C, witaminę A i dużo białka.

Zwykła zupa pokrzywowa

Drobno posiekaną cebulę poddusić na tłuszczu (masło, olej), zalać chłodnym rosołem mięsnym lub warzywnym, dodać drobno posiekane młode pędy pokrzywy (jedna filiżanka na talerz zupy), zagotować. Na koniec, mieszając, dodać jeszcze jedno jajko i trochę masła, sos sojowy i opieczone kawałki białego chleba.

Irlandzka zupa pokrzywowa

6 łodyg pora pociętych w kawałki dusić na maśle, zalać litrem mleka i ciągle mieszając, aż do miękkości gotować.
Potem dodać 4 filiżanki drobno posiekanej pokrzywy, trochę soli i 2-3 łyżki stołowe płatków owsianych. Zagotować i podawać gorącą.


Do przesilenia letniego zawsze znajdziemy na pokrzywie niezdrewniałe części. Dobrze jest do tego czasu ususzyć jej zapas (w cieniu i gruntownie) na miesiące, gdy młode odrosty przestają być dostępne. Przez cały rok służyć nam może jako dodatek do potraw, herbat, czy do płukania włosów.
Maria Treben w "Aus meiner Hausapotheke" (München 1988) pisze na str.29 : "nigdy nie może utworzyć się coś złośliwego, jeśli będziemy nie tylko czcili naszą dobrą pokrzywę, ale do tego przyjmowali w regularnych odstępach jej cudowną energię w postaci herbaty".
Kuracja polega na tym, że pierwszą filiżankę pije się na czczo, a potem jeszcze dwie następne, łykami w ciągu całego dnia. Twierdzi, że to dlatego jej rodzina od lat nie przyjmuje żadnych lekarstw, a ona sama w podeszłym wieku czuje się "młodo i elastycznie".
Jeśli zaś chodzi o porost włosów, to ksiądz Kneipp uważa, że jeszcze lepszy jest wywar z korzeni pokrzywy.

Od jakiegoś czasu przepisuje się wyciąg z korzenia pokrzywy na chroniczne zapalenie prostaty i pęcherza.
Zielarka Zuzanna Fischer (Fischer 1984, str.60) poleca następującą tynkturę :
"Świeże korzenie oczyścić, drobno pokroić i napełnić słoik z nakrętką. Zalać 45 % alkoholem i odstawić na 2-3 tygodnie. Od czasu do czasu potrząsać. Przecedzić, przelać do ciemnej butelki. Zażywać 20 kropli 3 x dziennie."

Krotki przegląd wskazań wg "Ziół leczniczych i magicznych" doktora Dietera Storla (str. 22, wyd. Studio Astropsychologii Białystok 2009):

- egzema, pryszcze, osłabione włosy
- cukrzyca, korzystnie wpływa na czynność trzustki, obniża poziom cukru we krwi
- choroby dróg moczowych, kamienie nerkowe, piasek moczowy
- zaburzenia trawienia, wzmacnia wątrobę i woreczek żółciowy, stany zapalne pęcherzyka żółciowego, wrzody żołądka i jelit
- choroby śledziony wychwytującej bakterie, pasożyty, pozostałości komórek i inne zanieczyszczenia krwi
- alergie, gdy system obronny zwraca się przeciw własnym komórkom
- niedokrwistość, anemia
- reumatyzm, artretyzm, wypłukuje zbyteczne chlorki i moczniki.


Dlaczego roślina ta broni się przed każdym dotknięciem ? Szwajcarski zielarz ks. Künzle twierdzi: "Jeśli pokrzywa nie miałaby cierni, już dawno byłaby wytępiona, tak wielostronne są jej zalety."
Włoski porastające roślinę przypominają szkło i są podobnie kruche. Przy najsłabszym poruszeniu łamią się i wstrzykują jak malutkie strzykawki - podobne do jadu pszczół i węży toksalbuminy, a także histaminy i kwas mrówkowy.



Dla Hindusów i Tybetańczyków pokrzywa - bicchu booti w języku hindi - jest rośliną świętą.
U ludów himalajskich odgrywa ważną rolę w odżywianiu i medycynie. Z nasion wyrabia się nawet olej jadalny.
Milarepa, największy poeta Tybetu, pustelnik, wiele lat spożywał tylko pokrzywę, tak że jego skóra przybrała kolor zielony. Na thangkach, medytacyjnych obrazach i ikonach, ten oświecony mistrz stale jest przedstawiany na zielono. Jego pokrzywowa dieta pomogła mu rozwinąć zdolności siddhi (ten kto je osiągnął jest doskonały, pełen magicznej mocy).

cdn.


Ostatnio zmieniony przez Grey Owl dnia Wto 10:33, 28 Lut 2012, w całości zmieniany 2 razy
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 9:16, 05 Lut 2012  
neroli




Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 662
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy

Płeć: Kobieta


Kocham pokrzywe, jej zapach w sloncu i w deszczu... no jest sliczna i madra
i zywi soba tyle stworzen m.i. gasienice przecudnych motyli...o slimakach nie mowiac. W czasach mojego dziecinstwa rosla ona sobie w kacie ogrodu
i nie wolno jej bylo niszczyc. Ach tak bardzo znow chcialabym miec ogrod...
powinnam sie sie chyba na tym moim zyczeniu bardziej skoncentrowac.
Dzieki Grey za ta pokrzywe , cos we mnie poruszylas Tak


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 9:22, 05 Lut 2012  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


nie ma to jak wpaść w pokrzywy - samo zdrowie! - jak to mawiala Babcia.
tuląc do siebie, kiedy goniąc się z braćmi, nagle przychodził dzień, ze zapominalam, ze tam rosną. - no piekne zdanie mi wyszlo, piekne.



pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 10:26, 05 Lut 2012  
Grey Owl
Gość








Nie wszystko jeszcze wpisałam o Pani P. drogie Miłośniczki Pokrzywy Wink
Mam zawsze duży problem, gdzie i jak skrócić to co się pcha pod klawiaturę... i jak to ująć... Wink Trzeba na to trochę czasu.

Zrozumiałam Mgiełko brawo_1

Bywały dni, że zapominałaś gdzie rosną pokrzywy i wpadałaś w nie podczas gonitwy z braćmi. I wtedy Babcia Cię tak pocieszała Smile
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 10:30, 05 Lut 2012  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


[quote="Grey Owl"

Bywały dni, że zapominałaś gdzie rosną pokrzywy i wpadałaś w nie podczas gonitwy z braćmi. I wtedy Babcia Cię tak pocieszała Smile[/quote]


brawo!!!! hahahahha


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 13:08, 05 Lut 2012  
Grey Owl
Gość








c.d.

Bolące, reumatyczne kończyny biczowano świeżymi wiązkami pokrzyw. Metodę tę nazywa się w Niemczech Urtifikation, a w Anglii urtication od łac. urtica - paląca.
Cytowany już dr Dieter Storl opisuje, jak jednorazowe biczowanie kolana pomogło mu pozbyć się bóli i skostnienia kolana po przemarznięciu w lodowato zimnym deszczu. A nie pomogły mu maści, ani gorące kąpiele.

Ci których potencja zanikała, również sięgali po pomoc pokrzywy biczując się nią. Stąd sięganie współczesnej medycyny po nią w problemach z prostatą i pęcherzem.
A już Dioskurydes, grecki lekarz wojenny na służbie u rzymskich cesarzy Klaudiusza i Nerona pisał : "Nasiona pokrzywy pite z winem, pobudzają żądze do nieczystości i otwierają zblokowaną macicę".
Nasiona powodują wyraźnie zauważalne wzmocnienie cielesnej kondycji. Można je jesienią zbierać, suszyć i przechowywać w słoiku. Są one magazynem najważniejszych skoncentrowanych minerałów, witamin i fitohormonów. Ożywiają funkcje organizmu, wspomagają przy chronicznym zmęczeniu i niewydolności, oraz wspomagają czynności wydzielnicze gruczołów mlecznych. Można nimi przyprawiać zupy albo żuć - jedną małą łyżeczkę dziennie. Te malutkie orzeszki dobrze smakują i prawdopodobnie dorównują swą wszechstronnością i skutecznością drogiemu żeń-szeniowi.

Pokrzywa zawiera dużo żelaza, do 6% zawartości popiołu i cechuje je duża biologiczna przyswajalność. Cytowany przez dr D.Storla rolnik i mistyk Artur Hermes uważa : "Przyszłe matki dobrze zrobią, jeśli przyjmą każdego ranka, w południe i wieczorem po jednej łyżce stołowej świeżego soku z pokrzywy." Gdyż : "Żelazo pobudza - ściąga nasze wyższe Ja do naszego ciała i jest sprawcą całkowitej inkarnacji nas jako istot duchowych. Dotyczy to /..../ w równej mierze naszej matki Ziemi, Gai. Żelazne centrum dzieli jej ciało na dwa pola magnetyczne i pokrywa je tymi samymi liniami sił, które rejestruje kompas. Podobnie żelazo we krwi pośredniczy w naszej zależności od praw materialnej przestrzeni i umożliwia naszą ziemską, karmiczną aktywność. Bez żelaza nasza spirytualna jaźń nie mogłaby w ogóle działać w wymiarze materialnym. /..../ Dlatego ciężarne potrzebują dużo żelaza." Z tych też przyczyn mistyk podobnie doradza "osobom o słabej woli". Żelazo we krwi zwiększa przytomność umysłu, utrudnia "bycie nieobecnym".
W głębokim śnie podobni jesteśmy do roślin, gdyż nasz świadomy umysł i nasza czująca dusza potrafią unieść się poza nami.
Gdybyśmy mieli we krwi zamiast żelaza magnez (tak jak rośliny w cząsteczkach swego zielonego barwnika), to pozostalibyśmy w stanie stałego połączenia z ciągiem naszych Naddusz, ale też nasze oddziaływanie na środowisko nie byłoby tak natychmiastowe i często zbyt mało przemyślane.
Bo molekuła chlorofilu w środku pierścienia porfiryny, zamiast atomu żelaza zawiera atom magnezu.

Jednak i rośliny potrzebują żelaza, zaś pokrzywa potrafi wchłonąć go wyjątkowo dużo. Żeby pozostać rośliną i nie popaść w zwierzęcy sposób bycia, produkuje szczególnie dużo chlorofilu. Aż tryska obfitością zielonego barwnika. Wydaje się tak zajęta byciem zieloną, że nie starcza jej zainteresowania, by wytworzyć kolorowe kwiaty. Są one ubrane w skromną szarozieloność, nie mają ani nektaru, ani specjalnego zapachu.
A jednak pokrzywa ubiera się w czarujące barwy, wokół niej bowiem roi się od kolorowych motyli : choćby czerwonawa rusałka pokrzywnik (Aglais urticae), kratkowiec (Araschnia levana), pawik (Inachis io), czy admirał (Vanessa atalanta).


rusałka pokrzywnik



gąsienica rusałki pokrzywnika



rusałka kratkowiec a. kratnik - żeruje tylko na pokrzywie



rusałka pawik



gąsienica rusałki pawika



poczwarka rusałki pawika



rusałka ceik



gąsienica rusałki ceik



okazała rusałka admirał

[/img]
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 16:16, 05 Lut 2012  
pik33




Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 690
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy



A to nie lepiej puścić do druku?


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 17:33, 05 Lut 2012  
Grey Owl
Gość








Do trzeciego numeru opracowalam juz tekst - wczesniej tu zamieszczony - o podagryczniku o zadanej ilosci znakow. Zostaly jeszcze do zebrania zdjecia dozwolone do publikacji.
Ten tekst o Pani Pokrzywie przygotowywalam z kolei z mysla o publikacji w czwartym numerze. Smile Bede go jedynie skracac. Na Polanie moge sobie pozwolic pisac tak dlugo, jak serce dyktuje Wink

Dziekuje Smile

PS. Racja, pomyliłam liczenie numerów Adremidy :

do 3. kurdybanek
do 4. podagrycznik
do 5. pokrzywa


Ostatnio zmieniony przez Grey Owl dnia Wto 13:16, 07 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 19:05, 05 Lut 2012  
pik33




Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 690
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy



Do trójki zdaje się mamy kurdybanka...


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 12:59, 10 Lut 2012  
Grey Owl
Gość








A to już trzecia, ostatnia część opowieści o Pani Pokrzywie. Przyjaciółce nie tylko barwnych motylich rusałek, ale i ogrodników i hodowców. Bo wszędzie gdzie rośnie, pozostawia utrzymaną w równowadze glebę próchniczą. A to nie jedyna jej umiejętność. Niektórzy ogrodnicy przyrządzają z pokrzywy kompost, który nie tylko karmi, ale jednocześnie uodparnia rośliny na szkodniki i grzyby. Nawet zniechęca mrówki do osiedlania.

Naturalny nawóz z pokrzywy
Kadź lub beczkę (nie z metalu) napełnić całą pokrzywami, zalać wodą deszczową i postawić w nasłonecznionym miejscu. Gdy zawartość zacznie fermentować (niestety bardzo cuchnie ludzkim nosom) dodać garść "mąki kamiennej" (mielone kamienie z młodszych skał wulkanicznych, jeszcze nie wykrystalizowanych - do dostania w profesjonalnych sklepach ogrodniczych), co pomaga związać tworzący się kwas amoniakowy. Po trzech tygodniach gnojówka jest gotowa do stosowania w rozcieńczeniu 1:10 z deszczówką. Polewa się ziemię wokół roślin. Polecane szczególnie do podlewania roślin silnie wyniszczających glebę, jak kapusta i pomidory.

Rudolf Steiner, twórca rolnictwa biodynamicznego opracował serię preparatów ziołowych, w których skład wchodzi pokrzywa, gdyż jak pisał : "przeszywa kompost niczym żelazo krew /.../ czyni ziemię rozumną /.../ tak, by pierwowzory roślin mogły się lepiej ucieleśniać i rosnąć zgodnie z warunkami wegetacji właściwymi dla danego gatunku". (Storl 1992, s.322)
Pryskana profilaktycznie na rośliny herbata z pokrzywy z dodatkiem 1/3 skrzypu i 1/3 rumianku, jest środkiem przeciwko zgniliźnie łodygi siewek inspektowych, a także przy porażeniu mączniakiem i innymi grzybami.
H.Philbick i R.Gregg ("Companion plants" London 1967) stwierdzili w swych pomiarach, że pokrzywa sąsiadująca z ziołami, podwyższa w nich zawartość olejków eterycznych, np.: w walerianie do 20%, mięcie pieprzowej do 10%, szałwii do 10%, majeranku 10-20%, dzięglu do 80%.
Zaś z doświadczeń naszych przodków wiadomo, że kapusta, jabłka, ziemniaki i inne warzywa lepiej się przechowują, gdy leżą, lub przykryte są pokrzywami. Zielone pomidory dobrze dojrzewają i też dłużej się przechowują.
Hodowcy wiedzą, że dodatek świeżych, czy suszonych liści pokrzywy w kurzej karmie, chroni drób przed biegunką i poprawia jakość jajek. Krowy dają więcej mleka, świnie zdrowiej się chowają. A nasiona pokrzywy mieszane z owsem poprawiają wygląd końskiej sierści i ich "ognistość".
Botanicy nazywają pokrzywę rośliną antropochoryczną (gr. anthropos = człowiek, choreia = taniec), tańczącą z człowiekiem, gdyż idzie za nim wszędzie.
Żyto, owies, gorczyca, fasola, soczewica, groch, konopie, mak, kapusta, botwina, burak cukrowy, szpinak, szczaw, roszponka, portulaka, papryka chili, pomidory... też były dawniej chwastami, które powierzyły się opiece ludzi.

A pokrzywa, po epoce uznawania jej jako źródło zdrowego piwa i włókien jak len i konopie, czeka na naszą powtórną adopcje...
Gdy nie było jeszcze ustawy regulującej normy piwne, warzono piwo z domieszką wszystkich możliwych ziół. Istniało też piwo pokrzywowe. W Anglii wciąż warzy się orzeźwiające nettle beer, polecane tym, którzy cierpią na artretyzm, czy reumatyzm.
Garść pokrzyw kładziona na krawędzi kadzi, opóźniała kwaśnienie piwa, zaś zanurzona w mleku jej gałązka, opóźniała jego kwaśnienie w gorące dni.

Nettle beer (angielskie piwo pokrzywowe)
1 wiadro młodych liści pokrzywy
3-4 pełne garście mniszka
3 pełne garście przytulii
1 kłącze imbiru
2 filiżanki brązowego cukru
Zioła gotować powoli przez 45min. w 8 l. wody. Lekko ostudzić. Dodać cukier i 30 g drożdży piwnych. Trzymać siedem godzin w cieple, zebrać pianę. Dodać 1 łyżeczkę od herbaty kamienia winnego (kwaśny winian potasu). Napełnić butelki i dobrze zamknąć.

Pierwsi misjonarze i traperzy Ameryki Północnej relacjonowali, że tamtejsze gatunki pokrzywy Indianie nie tylko jedli i stosowali jako lek, lecz także wyrabiali z niej włókna, a z nich powrozy, liny, torby, pętle i sieci do połowu ryb. Jezuita, ks. Louis Hennepin (1698) opowiada o sieciach długości 80-90 metrów, którymi Irokezi chwytali do 400 tłustych siei i do tego wiele jesiotrów (Charlotte Erischen-Brown "Medicinal and other Uses of North American Plants" NY 1989 - cyt. za Dieter Storl).
Jest to nasza wspólna spuścizna po myśliwych i zbieraczach, u nas zachowana np. w prastarej bajce zapisanej przez braci Grimm o siostrze i jej siedmiu braciach zamienionych przez złą macochę w łabędzie, których odczarować może nałożenie, utkanych przez siostrę, siedmiu koszul z pokrzywy. Ch.S.Andersen opowiada podobną bajkę o królewnie zbierającej w podobnym celu pokrzywy na cmentarzu.
Bo dla ludów północnej Europy epoki neolitu pokrzywa i spokrewnione z nią konopie, były ważnymi roślinami włóknistymi. Potrafiono później z nich wytwarzać nawet tak delikatne nici jak na muślin... a nie tylko grube na worki, czy żagle.
Ta czasochłonna i ciążka praca była wykonywana prawie wyłącznie przez kobiety.

Sama Wielka Bogini, występująca pod różnymi postaciami jako Frigga (utożsamiana z Freyą), Atena, Minerwa, Isztar, czy jako Mojry, Norny, Parki - przedstawiana jest z wrzecionem lub kołowrotkiem. Podobnie kobiety "przędły" los wspólnoty zagrodowej, gdy zimą zbierały się i obrabiały swoje nici, gawędząc o życiu i żartując.

I jeszcze na koniec parę ciekawostek.
W Szkocji były w użyciu ręczniki z pokrzywy jeszcze długo po wprowadzeniu bawełny z Nowego Świata. W Holsztynie manufaktura wyrobów z pokrzywy była tak ważna, że graf von Schauenburg umieścił ja w swoim herbie, a w Lipsku jeszcze do 1723 istniała fabryka produkująca wyroby z pokrzywy.
W czasie I wojny światowej, gdy na skutek blokady handlowej Aliantów zabrakło bawełny, pokrzywa odzyskała na jakiś czas poważanie i w roku 1916 wyprodukowano w Niemczech 2,7 milionów kilogramów tkanin z pokrzywy.

Któż jednak wie - co naszej epoce globalnego handlu, tworzyw sztucznych i złodziejskiego importu surowców i owoców pracy z biednych krajów - przędzie na przyszłość bogini przeznaczenia z pokrzywowego muślinu ?
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 10:50, 12 Lut 2012  
neroli




Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 662
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy

Płeć: Kobieta


Grey wykupilam wszystkie herbatki pokrzywowe w okolicy i juz od paru dni pije 4-5 szklanek dziennie , pycha- teraz nawet nie potrzebuje tyle kawy-
buziaki Wink neroli
P.s
motyle jak marzenie, coraz rzadziej spotykane.....


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 15:05, 12 Lut 2012  
Grey Owl
Gość








Obyś tylko Neroli nie zzieleniała nam jak Milarepa... Wink
... chyba, że chcesz... to już co innego Nolirepko Laughing
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 19:19, 12 Lut 2012  
neroli




Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 662
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy

Płeć: Kobieta


Confused ja na powaznie, teraz bez herbaty pokrzywowej ani rusz... a tak na marginesie kto to jest Milarepa...
Wlosienice z porzyw tez noszono dla ascezy... zakonnicy (e), pUstelnicy...
W jednym z moich poprzednich wcielen bylam zakonnica i zylam w klasztorze ,tam wtedy wykorzystywalysmy pokrzywe wielorako. Wink


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 19:25, 12 Lut 2012  
Grey Owl
Gość








W pierwszym poście o Pani Pokrzywie pod sam koniec wspominam o Milarepie, poecie i pustelniku tybetańskim, przez wiele lat żywiącym się tylko pokrzywą Smile
Ano, i ten mój żarcik jakoś zapasował Smile
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 19:32, 12 Lut 2012  
neroli




Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 662
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy

Płeć: Kobieta


Aaaaaaaa Oops nie doczytalam, Milarepa ...czemu nie... Mr. Green


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Zioła -> Pani Pokrzywa z magicznej dziewiątki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony 1, 2  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin