Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Śnienie -> Wspólny mianownik z kwadratami :)
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post Wspólny mianownik z kwadratami :) - Wysłany: Nie 9:24, 16 Mar 2014  
Kahlan




Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 509
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Skąd: Manchester
Płeć: Kobieta


Ja to mam dziwaczne sny... Zastrzegam sobie prawa do pomysłu na książkę Razz

Zaparkowałam samochód pod jakimś wielkim nowym budynkiem. W środku się zgubiłam więc zaczęłam trenować czekając na pomoc. Kręciłam się w kółko jak w balecie, aż podeszło do mnie trzech zdenerwowanych mężczyzn. Szef z dwoma też wysoko postawionymi pracownikami. Szef zauważył mój „taniec” i to mu się tak spodobało, że przeprowadził ze mną szybką rozmowę kwalifikacyjną. Na koniec zadowolony stwierdził, że mnie zatrudnia, pożegnał się i trzej mężczyźni z ulgą wyszli. Widać potrzebowali kogoś na szybko. Więc znalazłam się w biurze i miałam już z jakąś dziewczyną zamykać, więc pogoniłam ją, pożegnałyśmy się i zaczęłam szukać samochodu. Długo nie mogłam go znaleźć aż się okazało, że ludzie uciekają w panice. Dowiedziałam się, że świat podzielił się na może pół kilometrowe kwadraty tak, że nie dało się przez nie przejść. Sięgały aż do chmur albo i wyżej, a uciekając zauważyłam, że ich ściany były przezroczyste w większości niebieskie i czasem żółte prostokąciki. Te kwadraty jakby się uruchamiały bo część się otwierała przez co ludzie mogli tam uciec ale inne się zamykały i zabijały uwięzionych tam ludzi. Nikt nie wiedział, który się zamknie i kiedy. Ktoś mi powiedział, że trzeba się kierować do książek ale ja uciekłam w przeciwnym kierunku czyli na koniec kwadrata, czekając aż się otworzy ten obok. Książki były tam, gdzie otworzyły się pierwsze kwadraty więc było zbyt niebezpiecznie bo mogły się zamknąć. Ale jak spojrzałam w ich stronę to zobaczyłam gigantyczny stos gigantycznych książek, który znikał w chmurach, ale widziałam też chyba pięć odnóg, które wygląda na to, że były drogami. Ktoś zbudował nadziemne miasto z gigantycznych książek… Tworzyły jakiś znak, który coś mi mówi ale nie pamiętam co. Spróbuję go odwzorować. Jechałam z mężem i będąc na końcu kwadratu i wydawało nam się, że jeden jest otwarty więc wjechaliśmy w tę drogę ale nagle zaczęliśmy źle widzieć. Jakieś plamy mi się pojawiały jakby matryca uszkodzona w oczach Razz więc wycofaliśmy samochód i w bezpiecznym miejscu się obudziłam.


Co ciekawe… ten szef był muzułmaninem w białym garniturze, a mój mąż opowiedział mi swój sen i w jego śnie było trzech gości i jeden z nich był muzułmaninem w białych szatach i turbanem… Tylko, że gość z jego snu zaatakował siostrę mojego męża targając ją za włosy i krzyczał na nią, że jest muzułmanką.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 9:40, 16 Mar 2014  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


No niezle, niezle!!!!


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 10:46, 16 Mar 2014  
goga
Starszy Wojownik Światła



Dołączył: 16 Lut 2014
Posty: 318
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy



Ania Kahlan....Twój sen niczym remake filmu ,,Cube'' - przemoc do kwadratu . : ))


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 10:50, 16 Mar 2014  
Gość









Ważne, że w tych snach działasz, nawet czasem walczysz i zwyciężasz Smile
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 11:33, 16 Mar 2014  
Kahlan




Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 509
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Skąd: Manchester
Płeć: Kobieta


Widocznie wkurzyli się na szwagierkę i znaleźli mnie. Ciekawe czy to oni mieli coś wspólnego z kwadratami oO Ciekawe czy moja wyobraźnia ma jakieś granice bo takie dziwolągi mi się śnią, że mogłabym tutaj każdy jeden sen opisywać i każdy byłby inny Razz

Poprzednie piekło, które mi się śniło to było jądro Ziemi, które było otoczone przez jakąś maszynę. Wszystko było metalowe poza jądrem i nie było ścian. Kurde dobre materiały do malowania i dla mojego męża na książkę Razz Jakby te dwa sny połączyć to ktoś coś uruchomił w jądrze, że pojawiły się kwadraty Razz


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 18:36, 16 Mar 2014  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


Z tego co wiem,
to jadro Ziemi bylo oczyszczane jakis czas temu poprzez medytacje i prace z energiami.
Tam przy jadrze Ziemi to "spalarka" byla, ale zostala usunieta - no miala byc.
Wiesz co Kahlan,
czasami mysle, ze w ogole bez przypadku to sie nie zjawilas na Polanie.


pozdrawiiam


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 19:04, 16 Mar 2014  
Kahlan




Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 509
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Skąd: Manchester
Płeć: Kobieta


Wygląda na to, że znajduję się w odpowiednim czasie i miejscu i robię coś zupełnie nieświadomie Razz Przynajmniej na poziomie fizycznym... A dawno była ta medytacja?

Edit:
Dziwne, że nie opisałam snu o piekle. Wydawało mi się, że gdzieś go już opisywałam. Tak czy inaczej nie wiem czy to jest istotne ale będziesz mogła za_mgla stwierdzić czy to śniła mi się ta sama spalarnia.

Kiedy wychylałam się zza rogu, widziałam dwóch strażników idących w moją stronę. Niestety bardzo krótko ale zdążyłam dosyć dużo szczegółów zauważyć. Na pewno byli cali granatowi, mieli około 180cm, wiem bo ja mam 163, a mój mąż 185 i oni byli mniej więcej jego wzrostu. Albo nie mieli ubrań albo ubrania były w tym samym kolorze co ciało. Byli zdrowo umięśnieni, czyli nie łysy bez karku... Mieli coś jakby naramienniki albo kolce wyrastały im z ramion i spiczaste długie uszy. Czy komuś coś to mówi, czy to tylko moja bujna wyobraźnia?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kahlan dnia Nie 21:39, 16 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 22:21, 16 Mar 2014  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


to było około pięciu lat temu,
coś było na rzeczy, większość budowała piramidy i szła medytacja dla Ziemi i ludzkości przed rokiem 2012. Wszystkie przepowiednie, proroctwa brzmiały bardzo podobnie, no i ten świr od projektu heopsa i cywilizacja obca.
Meteoryt rąbnął w Ziemię, na szczęście nie aż taki, żeby spełniło sie Majów koniec kalendarza - to wszystko było tak postrzegane.
Kilku narwańców, którzy posiadają swoje rodziny, mają pracę, funkcjonują jak każdy śmiertelnik, skrzyknęło sie i zaczęli robić wszystko na odwrót, bo Nostradamus powiedział, że ludzie mają moc zmian.
Tym Narwańcom sporo się udało jeżeli chodzi o ratowanie Ziemi, najtrudniej było dojść do jądra Ziemi i tam zacząć medytować.
spalarka służyła i służy do ochrony, wzmocnienia - a miała być z tamtąd usunięta - skoro tam została to juz zadziałały wyższe sprawy najwidoczniej.
Narwańcy nie uważali, że każdy musi w to wierzyć, nawet info szło bardzo okrojone, spowodowane to było tym, że komunikować jakoś się musieli, więc powstawały blogi - takie chwilowe i tam wszyscy pisali przez jakiś okres czasu, póxniej przeprowadzali się w inne miejsa. natomiast padały od czytających, którzy natrafiali na bloga, pytania typu: co palą, że takie loty mają?
W tzw międzyczasie, w jakiś magiczny sposób zaczęli odzywać sie też ludzie potrzebujący pomocy, od chorób po opętania, oczyszczanie domów, miejsc. więc powstał adres mailowy i tam Narwańcy pomagali ludziom, bezinteresowanie, nie za kasę. Przez kilka lat uzbierało się naprawdę bardzo dużo osób, ktorym sie pomogło i przychodziły następne maile z podziękowaniami, z życzeniami świątecznymi itp.
Jak w kazdej bajce wszystko kończy się dobrze, kazdy Narwaniec poszedł swoją drogą z ogromną pamięcią i szacunkiem do Innych. Z pokorą i skromnością do tego wszytskiego co nas otacza.
Strażnicy wyglądali identycznie jak Ich opisałaś. Też najpierw było zdziwienie, ale, ale po coś muszą Oni tam być. Wiec odczytywanie energii tzw empatia w tej sprawie bardzo pomogła, żadne nie wchodziło sobie w drogę...Oni od tego, Narwańcy od tego.

pozdrawiam
Słońce


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 10:54, 17 Mar 2014  
Kahlan




Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 509
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Skąd: Manchester
Płeć: Kobieta


Po co usuwać coś co służy ochronie?

Miesiąc temu, może dawniej, może nie... nie pamiętam, miałam inny sen z lawą pod Ziemią. Tym razem był to budynek niezależny, wisiał nad lawą i miał chyba kilkanaście pięter. Był z tego co pamiętam z czerwonej cegły z zewnątrz i metalu. Tylko, że byli tam dziwni ludzie. Psychicznie chorzy i dzieciaki. Na samym szczycie był szef, który też był dzieckiem. Bardzo idiotycznie zbudowali ten budynek bo jedna ważna część, którą zajmował się szef była na samym dole, a druga na samej górze. Ten szef chciał być zły ale średnio mu to wychodziło. Pokazał mi jeszcze puste pomieszczenie ale wyglądało tak, że od razu sama zaproponowałam mu tam w żartach laboratorium. Traktowałam go po prostu jak dzieciaka, który ma głupie pomysły i bardzo sarkastyczna byłam wobec niego. Z resztą nie istotne. Problem pojawił się, kiedy budynek zaczął się obniżać wprost do magmy. Musieliśmy zejść z szefem na sam dół ale windy nie działały więc zbiegaliśmy po schodach ale na którymś z kolei piętrze była już lawa i było wiadomo, że to ważne pomieszczenie jest już zalane. Mimo wszystko musieliśmy tam zejść bo może dałoby się uratować resztę budynku. Aż czułam też żar i na szczęście obudziłam się zanim zanurzyłam głowę...
Dziwne było też to, że piętra były odwrócone. To znaczy, pierwsze piętro było na samej górze. Być może byłam wtedy gotowa na takie spontaniczne widzenia i zobaczyłam to, co kiedyś zostało zniszczone. A prawdziwa spalarnia nadal jest i ma się dobrze. Chciałabym w takim razie zejść tam jeszcze raz i się rozejrzeć, może podam więcej szczegółów.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Śnienie -> Wspólny mianownik z kwadratami :) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin