Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> ...budzący aromat kawy, zielonej herbaty, pierwsze promienie Słońca, a może w blasku Księżyca obsypanym dźwiękiem Gwiazd? Chcesz coś napisać od Siebie -> Wspomnienia budkowe cz.II tom II ;) Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post  - Wysłany: Pon 16:31, 12 Wrz 2011  
Ciacho




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 944
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Brawo, brawissimo Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 9:07, 20 Wrz 2011  
Pinia




Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 182
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: W-wa
Płeć: Kobieta


Smile

jak to się mówi: czym się strułeś tym się lecz:) uszkodzili bioderko to i naprawili:D
czekam na kolejne relacje:)


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 11:23, 22 Wrz 2011  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Moje dziecko wymysliło sobie w tym roku wolontariat na Ukrainie.
Poniewaz związana jest ze studencką bracią u Dominikanów- wlaśnie z tamtąd powstał pomysł.Wyjazd w 8 osób w ramach Fundacji PROUKRAINA.
Cel - osrodek dominikański w Fastowie pod Kijowem, gdzie jest od lat organizowana pomoc dzieciom z rodzin patologicznych.Taki dzienny osrodek pomocy dla maluchów.
Mąż był bardzo przeciwny temu wyjazdowi.
Jeszcze w ostatni wieczór przed jej wyjazdem tłumaczył- "to jest inny kraj niż na zachodzie, pozaunijny.Jak Ci się coś stanie, to nie wiadomo czy dostaniesz opiekę,my stąd nie bedziemy mogli do Ciebie nawet przyjechac( brak aktualnych paszportów).Nie wiadomo czy ktos zarespektuje tam twoje ubezpieczenie, a jak się coś stanie to gdzie będziesz szukać lekarza, szpitala itp...To nie Niemcy, czy Francja, to "dziki" kraj, kraj gdzie reakcje są nieprzewidywalne.Nie powinnas tam jechać.Nawet sama podróż jest niebezpieczna"(Sabinka miała jechać pociągami).
Córa tłumaczyła ,ze od lat ludzie z tego stowarzyszenia tam wyjeżdżają i nic się nie dzieje...Ze ona chce właśnie tam, a nie u "kapitalistów",że nic Jej nie będzie, ze bedzie uwazała, pisała SMS-y( minuta rozmowy = 5zł),itp,itp...
Ja sie nie odzywałam - gdzieś w środku czułam ,ze powinna jechać, spełniać swe marzenia, doswiadczac tego czego pragnie...
2 tygodnie i wróci...

Pierwsze SMS-y typu"dojechałam szczęśliwie( jechali na wlasna rekę),jestem na miejscu, jest OK"
Po tygodniu telefon.Pytanie:" czy jak dziecko odgryzło mi czubek termometru -to mogła tam być rteć?"
I wyjaśnianie:" sami gotujemy sobie i dzieciom, mamy też chore maluchy, którymi trzeba sie opiekować dzień i noc. Nawet jednego 2,5 letniego Miszę wzielismy z osrodka do swojego pokoju i w nocy go dogladamy"...

Pomyslałam - niezła szkola dla mojego dziecka- w domu ją odsuwam od obowiązków( wiadomo nauka, nauka, a kierunek ciezki- arabistyka), a tam proszę - pracuje ino huczy, czyli coś z pożytkiem dla niej i dla innych.
Pomyślałam "dobrze jest".

Na pare dni przed powrotem telefon- "Mamo moge o jeden dzień przedłuzyc pobyt?Pojechałabym z koleżanką do Kijowa, zobaczyc miasto, zatrzymam się tam też u Dominiaknów i wróce dzień poźniej."
Pomyslałam- jeden dzień , niech będzie.
Miała więc wracać w poniedziałek na noc ( zamiast w niedzielę).

W poniedziałek po połułdniu SMS-" nie wyjade dzisiaj, zachorowałam,bylam u lekarza, mam gorączkę i anginę. Przepisał antybiotyk. Wyjazd przełożyłam na jutro( przebukowałam bilety)".

We wtorek telefon:
"nie wyjade dzis tez. wczoraj dostałam 40 st. goraczki, bylo pogotowie , dali mi zstrzyk. Dzis ma przyjśc inna lekarka, bo mam dalej wysoką goraczkę"
Wieczorem: "lekarz był, antybiotyku na razie mi nie zmieniają, czekamy, moze ten zadziała w koncu".
Wczoraj(środa) telefon:
"bylam w szpitalu na konsultacji juz u profesjonalnego lekarza.Przez tydzień mam leżeć. Codziennie zastrzyk p.gorączkowy.. Porobili mi rózne badania.Jutro mam zlecone badanie serca,i pluc czy nie ma powiklań.Zmienili mi antybiotyk.
Dominikanie dbają o wszystko , placą za taksówki, dokładają sie do leków i wizyt lekarskich. Bo polskie ubezpieczenie tu nie działa.
Lekarka powiedziała,ze jak za tydzień będzie poprawa mogę wracać, a jak nie to zobaczymy..."


No i teraz zastanawiam sie,komu to doświadczenie było potrzebne: mnie , mężowi , czy córce..
Przeciez to żywcem wykrakana sytuacja.
Slyszę od Męża" to mysmy powinni reagowac na tego typu pomysły jako niepotrzebne, niemądre,bez sensu.Wiadomo że 20-sto latek ma inaczej w głowie niz my -dojrzali rodzice.Nie powinnaś jej na wszystko pozwalać."

A z drugiej strony, ja myśle -to juz dorosły człowiek, z głowa pełną planów, marzeń, z chęcią realizacji ich. Ktos zupełnie inny od nas.Czy mam jej tego zabraniać?Nawet jak się sparzy czasami i zaboli ją -ale to jest jej decyzja, to są jej konsekwencje, i to są jej wnioski i jej nauka.

Tylko jak oddzielic nadmierną troskę i chęć ochrony przed całym światem od zdroworozsądkowej opieki.
Jak to wypośrodkować?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Freya dnia Czw 16:04, 22 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 11:51, 22 Wrz 2011  
pik33




Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 690
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy



Po pierwsze, nie projektować złych zdarzeń, bo jak widać, mogą się sprawdzić.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez pik33 dnia Czw 11:52, 22 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 12:49, 22 Wrz 2011  
Gość









Po drugie uczyć się na błędach. Nie wychowywać córki tak jak wychowywała Cię mama.
Po tym doświadczeniu będzie silniejsza emocjonalnie i mniej zależna od Ciebie.

W krótszym czasie nauczy się tego co Ty. Ta choroba, choć może zabrzmi to dziwnie, była potrzebna dla zdobycia kolejnych doświadczeń. Spojrzenia na wyzwania z innej perspektywy. Własnymi oczami, a nie oczami matki. W tej chwili musi liczyć tylko na siebie i obcych sobie ludzi. Zobaczysz, kiedy wróci będzie zupełnie inna. Na korzyść naturalnie Smile
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 13:20, 22 Wrz 2011  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Mirek napisał:
Po drugie uczyć się na błędach. Nie wychowywać córki tak jak wychowywała Cię mama.
Po tym doświadczeniu będzie silniejsza emocjonalnie i mniej zależna od Ciebie


No więc właśnie moja Matka dawała mi bardzo duzo swobody:)
Ufała mi, a ja zrobiłabym wszystko byle tylko nie zawieść Jej zaufania.
I taką postawę mam wobec dzieci.Daję im duuuuży kredyt zaufania.I nie zawodzę sie.
Mąż jest zdania ,ze" rodzicow trzeba mieć madrych i od tego są aby dzieciom wybijać z głowy ryzykowne przedsięwziecia.A ja im pozwalam na wszystko".

A córka od małego dziecka była silną indywidualistką,i wcale nie jest ode mnie zależna:)
A doświadczenie które przezywa pewnie czegoś Ją nauczy...


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 13:24, 22 Wrz 2011  
pik33




Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 690
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy



Nie zdziw się przy okazji, że wróci do ciebie znacznie doroślejsza osoba, niż ta, która wyjechała Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 14:01, 22 Wrz 2011  
Gość









"w domu ją odsuwam od obowiązków( wiadomo nauka, nauka, a kierunek ciezki- arabistyka)", to zdanie miałem na myśli mówiąc abyś nie popełniała tych samych błędów Wink


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 14:01, 22 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 14:40, 22 Wrz 2011  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Rozmawiałam z Sabinką.
Badanie serca dziś wyszło OK.
Ale nadal jest wysoka gorączka( pod 40 st)
Jak do jutra nie będzie poprawy zastanawiaja sie nad szpitalem...

Lekcja trwa.
Zaczynam sie bać.
Czy to "tylko" angina?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Freya dnia Czw 14:54, 22 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 15:07, 22 Wrz 2011  
pik33




Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 690
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy



40 gorączki to prędzej wirusówka - grypa - niż angina. Wtedy żaden antybiotyk nie pomoże, bo one nie działają na wirusy. Kiedyś mając lat niewiele ponad 20, załapałem się na takie świństwo - gorączka pod 40 trzymała chyba 5 dni; potem było ze dwa tygodnie rekonwalescencji - poty, osłabienie, wahająca się temperatura. Jeśli na Ukrainie dostępne jest Oscillococcinum (powinno być), niech kupi i bierze 2 razy dziennie - ten preparat jest skuteczny.

Jeśli istnieje jakakolwiek możliwość ściągnięcia jej do Polski, zróbcie to.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez pik33 dnia Czw 15:08, 22 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 15:24, 22 Wrz 2011  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Tak, ale ona ma zawalone gardło,tak mocno że mówic nie moze. Podobno wygląda ono okropnie.
Leczą ją antybiotykiem Ceftriaxon.
Sprawdziłam w necie to jakis lek zupelnie nowej generacji.
Ściągnąc ją nie ma jak. Nie mamy paszportow.
Inaczej już dawno Maż by po nia pojechał samochodem.Mamy duzy wygodny samochód, podróż zniosłaby wiec dobrze.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 15:29, 22 Wrz 2011  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Poza tym, nie masz racji.Poczytaj tu-
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 16:18, 22 Wrz 2011  
pik33




Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 690
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy



Może i tak. Chorowałem za młodu na jedno i drugie i tyle pamiętam, że żadna angina nie dała mi się tak we znaki (i nie dała takiej temperatury) jak tamta grypa. Skoro nie da się ściągnąć, niech ją leczą, jak się da.

Póki co, tutaj:

[link widoczny dla zalogowanych]

i tutaj

[link widoczny dla zalogowanych]

możesz poprosić o zdalne uzdrawianie (bezpłatnie)


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 17:07, 22 Wrz 2011  
MW




Dołączył: 16 Gru 2010
Posty: 829
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: warszawa
Płeć: Kobieta


Freyu - dobrze że pojechała ,
a my rodzice będziemy mieli te same troski, bez względu czy dziecko ma miesiąc, rok, 20, czy 50 lat Smile)


zamiast się rozpisywać życzę Sabince szybkiego powrotu do ZDROWIA Smile))
oraz pocieszamy zdenerwowanych rodziców

buziaki Freyusiu Smile)


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 22:11, 22 Wrz 2011  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Szpital.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> ...budzący aromat kawy, zielonej herbaty, pierwsze promienie Słońca, a może w blasku Księżyca obsypanym dźwiękiem Gwiazd? Chcesz coś napisać od Siebie -> Wspomnienia budkowe cz.II tom II ;) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 4 z 10  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin