Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Witamy Ciebie Podróżniku, usiądź, rozgość się, odpocznij... -> Nowa Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post Nowa - Wysłany: Czw 18:35, 05 Sty 2012  
Aga_w_chmurach
Gość








Dzień dobry
Postanowiłam wyciągnąć się z odmętów smutku, który próbuje mnie pożreć i stąd moja obecność tutaj, pośród osób, które wierzą w to co ja
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 18:38, 05 Sty 2012  
roszponka




Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 1507
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


WItaj Agazagubiona..
tulam CIę mocno :*

mam nadzieję, że znajdziesz ukojenie, którego tak bardzo nam brakuje... :,(


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 18:39, 05 Sty 2012  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Witaj:)
I pisz co Cię boli.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 18:43, 05 Sty 2012  
Paul 023




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2721
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: z nieba xD
Płeć: Mężczyzna


Witam Wink


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 19:04, 05 Sty 2012  
Aga_w_chmurach
Gość








Dziękuję za ciepłe powitanie
zaczął się kolejny rok i mam nadzieję, że coś się wreszcie poukłada.
Zeszły był bardzo dla mnie przełomowy, trudny i wreszcie bolesny.
Ktoś wpadł w moje życie ( być może moja bratnia dusza, tak ja czuję i tak stwierdziło kilka osób) jak kometa, spalił na popiół moje serce i odszedł ( zginął, robiąc to co kochał najbardziej - lecąc). Zawsze kochałam przestrzeń, samoloty, lotniska. To nie minęło, po jego wypadku w sierpniu. Zaczęłam szukać odpowiedzi na pytania dlaczego tak na chwilę się spotkaliśmy, gdzie On jest, oczywiście po wypadku myślałam o jego odprowadzeniu. Nie wiem gdzie jest teraz - odpowiedzi od różnych osób są sprzeczne. Rozpacz mnie niszczyła. ostatnio gdzieś poczytałam osoby, które mówiły, że dopiero po 1-2 latach trochę doszli do siebie, przestali płakać codziennie. Przeraziło mnie to. ja bardzo mocno odczuwam wszystkie emocje, uzmysłowiłam sobie, że nie dam rady tyle cierpieć, że to zwyczajnie mnie zabije, a choć były chwile, że bardzo żałowałam, że tego dnia z Nim nie leciałam, choć tak planowaliśmy, to jednak mam dziecko i nie może ono zostać beze mnie. Postanowiłam zmienić swoje nastawienie i przetłumaczyć sobie, że przyjdzie dzień, gdy znów się spotkamy, bo podobno jesteśmy ze sobą przez wieki. Poza tym chciałabym być lepsza, wciąż też mam poczucie, że nie jestem na swoim miejscu, tęsknię za moimi przyjaciółmi i za domem - TAM i jeśli faktycznie mam predyspozycje jak mówił Włodek do odprowadzania, to chciałabym się tego nauczyć, by pomagać innym. Przepraszam za chaotyzm mojej wypowiedzi. Na ogół mam lekką rękę do pisania
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 19:23, 05 Sty 2012  
Ewa Fortuna




Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 1583
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy

Płeć: Kobieta


Przytulam Ago.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 20:23, 05 Sty 2012  
MW




Dołączył: 16 Gru 2010
Posty: 829
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: warszawa
Płeć: Kobieta


witaj kochana na Polance, współczuję Ci, pisz co Cię boli, może Ci będzie lżej,

tak naprawdę, KAŻDY CZŁOWIEK może, kontaktować się, tylko w to nie wierzy, wystarczy uwierzyć, wierzyć we własne siły,
natomiast odprowadzenie - tak, ale ja myślę że to najlepiej robią opiekunowie nasi i Aniołki - oni wiedzą, czy dusza jest gotowa do odejścia, bo czasami, tak jak pisała Sara,ONE zostają aby dokończyć jakieś lekcje, tutaj na ziemi,



witam Cię raz jeszcze


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez MW dnia Czw 20:27, 05 Sty 2012, w całości zmieniany 2 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 20:50, 05 Sty 2012  
Aga_w_chmurach
Gość








Biegam od tematu do tematu i beczę.
Mam takie dziwne odczucia, że bardziej pasuję do tamtego świata, ale jakby odgradzał się ode mnie. Nie miałam też świadomości, że miłość tak rozkwita w człowieku po utracie ukochanej osoby. My nie rozmawialiśmy nigdy o uczuciach, bo... nie mogliśmy, bo tylko spowodowałoby to ból, gdyż nie mogliśmy niczego zmienić, więc nie wiem czy mnie kochał/kocha tak powiedziały dwie osoby, które się skontaktowały z Nim, teraz to już nieważne, ja kocham i drżę o Niego czy jest wreszcie szczęśliwy. Ja też spróbuję być szczęśliwa tutaj i obiecałam sobie, że następnym razem, gdy będę wybierać scenariusz swojego życia, to chyba pojadę po bandzie i zaplanuję życie pełne szczęścia i bez problemów, to mi już nadojadło, choć czytając historie innych myślę, że nie mam prawa narzekać. jestem wykształcona, dla wielu atrakcyjna, wychowałam się w kochającej rodzinie i mam kochanego synka prawie 12 letniego. Moi rodzice bardzo mnie kochają, jestem jedynaczką, ale przez to, że sama i z 2 przewlekłymi chorobami są nadopiekuńczy ( a ja już 40 przewaliłam) i chyba toksyczni. Zawsze pomocni, obowiązkowi, tacy idealni i ja niepoukładana córka, zapędzona, zapominalska. Co raz częściej się ścinamy i już nie jesteśmy przyjaciółmi, szczególnie po wypadku. Wiedzieli, że miałam lecieć wtedy z Nim, tylko inne okoliczności stanęły na przeszkodzie. Zakazali mi latać, poza liniowymi samolotami, latałam potem i małymi samolocikami i motolotnią, po kryjomu, żeby się nie stresowali, nie wściekali. Robię w większości to co ja chcę a nie oni, ale zawsze przeżywam ich złość, rozmowę niby normalną, ale oschłą. Nie potrafię się tak zdecydowanie im postawić, bo wiem, że bardzo by cierpieli, bo przecież naprawdę dużo im zawdzięczam. Ale tkwi we mnie to, że w chwili gdy najbardziej potrzebowałam ich wsparcia zrobili mi piekło, ze strachu o mnie. Wiem, że to wszystko czemuś służy, cały ten ostatni rok, ale nie wiem czemu. Smutek, brak energii do działania, zawalanie spraw, strach przed odbieraniem poczty i nieznanych telefonów, zapętlenie i wielkie poczucie samotności, nawet jeśli 2 osoby dobrze wiedzą co się dzieje ze mną. Potzrebuję fizycznej bliskości z kimś, kogoś kto mnie utuli, w czyj rękaw bm mogła popłakać zamiast cicho w poduszkę, by syn nie słyszał. Powiedziałam sobie dość - kupiłam deprim, choć nie wiem czy to nie za słabe i żeń szeń żeby nabrać energii do działania. Mój ukochany był prezesem stowarzyszenia, po jego śmierci mnie wybrano na Jego miejsce, mam tyle do zrobienia i potrzebuję wyrwać się z tej smoły, która mnie oblepia i ściąga w dół. Ja chyba nie mam prawa tak cierpieć jak wiele osób tu, znaliśmy się 4 miesiące, żałuję, że tak krótko, ale im dłużej by było, tym więcej wspomnień, może tak lepiej, bo na tę rozpacz już też brakuje mi sił, a przecież ja mam lepiej - bo nie boję się śmierci ( boję się jedynie jej momentu, gdyby miała być gwałtowna), bo wierzę, że go spotkam, to nie jest nawet wiara, a pewność, coś dla mnie oczywistego. Namarudziłam, ale chyba już nie będę dziś płakać Smile. Czuję Waszą dobrą energię i chcę odpowiadać tym samym.
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 21:17, 05 Sty 2012  
MW




Dołączył: 16 Gru 2010
Posty: 829
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: warszawa
Płeć: Kobieta


dziękuję Ci, za zaufanie i wywalenie tego wszystkiego ze środka,
nikt nam nie mówił że będzie lekko, że bycie dorosłym to olbrzymia odpowiedzialność za wszystko Smile

Freya podawała sposoby kontaktowania się bo sama możesz to robić,
no i czytanie książek również pomaga przeżyć żałobę.


ps......masz prawo cierpieć


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez MW dnia Czw 21:33, 05 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 21:27, 05 Sty 2012  
Aga_w_chmurach
Gość








Dziękuję, poszukam postów Freyi
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 19:52, 06 Sty 2012  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


Witaj Agus cieplutko na Polanie.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 20:26, 06 Sty 2012  
megraf




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 1232
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta


Pewne sytuacje są nam dane i na prawdę nie bez przyczyny. Trud-choroby-klęski-ból również i musimy nauczyć się to przyjmować , bez żalu i smutku.
Łatwo o tym pisać a co innego przeżywać -wiem o tym.
Musisz poszukać w tej całej sytuacji sensu , co to ma lub miało ciebie nauczyć.
Nie myśl mega negatywnie.

ps. witam na Polanie i ciepło pozdrawiam Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 20:55, 06 Sty 2012  
Ciacho




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 944
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Witaj ciepło Ago Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 21:23, 06 Sty 2012  
Aga_w_chmurach
Gość








Dziękuję Wam wszystkim za ciepłe słowa. Nigdy nie chciałam, żeby moje zycie płynęło mimo mnie, nie chciałam być patykiem w strumieniu, który popłynie tam gdzie go nurt skieruje. Więc muszę zrozumieć, to wszystko niedobre, co mnie spotkało, żeby wreszcie móc być szczęśliwą i móc dzielić się tym szczęściem z innymi
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 23:37, 19 Sty 2012  
Dorota Anna
Gość








aga witam z opóźnieniem ale równie ciepło jak pozostali:)


może już czas zmienić nicka na age poszukującą?nie zagubiona,albo agaradosna?

przytulam cieplutko
 
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Witamy Ciebie Podróżniku, usiądź, rozgość się, odpocznij... -> Nowa Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony 1, 2  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin