Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Śnienie -> Koń, który uratował życie.
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post Koń, który uratował życie. - Wysłany: Czw 21:33, 30 Sty 2014  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


Witam cieplo,


jakies kilka misiecy temu bliskim znajomym ozrebila sie klacz, piekny, zrebak kasztan. uwielbiam konie, podobaja sie, kocham je, ale nie podejde. spacerow po kilku hektarowym wybiegu zrobilam juz duzo, ale zawszekiedy podchodzily blizej, to odchodzilam. na nic nie zdaly sie tlumaczenia, ze predzej sam sie przewroci niz mnie staranuje, ugryzie, zlapie za schaby i rzuci gdzies w krzaki.
Pamietam sytuacje, kiedy stojac na wybiegu rozmawialam z zona wlasciciela koni o dzisiejszym obiedzie i nagle zobaczylam usmiech na jej twarzy. kobyla razem ze zrebakiem podeszly i stanely za mna, usmiech z jej twarzy nie schodzil i tylko powiedziala
- nie slyszalas? stoja za toba, nie boj sie
a ja poczulam slodycz w ustach, miekkie kolana, odwrocilam sie i zajrzalam w jej piekne oczy
- idz sobie, pobiegaj
odeszla....
za jkais czas slysze nowine, ze kupili nastepnego zrebaka
- a jkaiego?
- czarnego
- to kary, tak?
i przelecial mi film bardzo smutny przed oczami...
mijala jesien, kiedy odbieralismy telefon od wlascicieli, cos mna targalo, smutny film przypominal sie w sekunde....az w koncu pewnej nocy sni mi sie...
stoje przed wejsciem do koni, a wlasciciel pokazuje mi konia, ktorego kupil. ogladam i mowie
- ale kupiles przeciez czarnego, a pokazujesz mi zrebaka od klaczy kasztana
- lepiej o smutnych rzeczach nie snic
- masz racje
opowiedzialam o snie z samego rana i powiedzialam, ze kiedy snia mi sie konie to nie jest dobrze, a w szczegolnosci czarne konie, ale czarnego nie widzialam.....
przed wczoraj zadzwonil telefon, kasztan zahaczyl sie uzda o deske i udusil sie, wczoraj telefon, ze zona wlasciciela potlukla sie strasznie raz, pozniej wyszla, zeby nakarmic zwierzeta i znowu wywrotka.
skonczylo sie na dobrym poobijaniu sie...



pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Śnienie -> Koń, który uratował życie. Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin