Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> "Przesłania od Twoich Aniołów" i "Co kryje Twoja podświadomość" -> Przywitanie Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Napisz nowy temat  Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post  - Wysłany: Śro 22:22, 14 Wrz 2011  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2007
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Cytat:
Pamiętaj, że w naszym życiu dzieje się tylko to, w co wierzymy.


Oczywiscie!!!
Ludzie nie zdają sobie sprawy jaką moc stwórczą mają ich myśli.
Myśl to energia.
Sposób w jaki myślimy ( a później działamy) wpływa na to jak wygląda nasze życie, jakie j e s t nasze życie.To my sami je kreujemy.
Jest to dla mnie takie oczywiste!

Aniu dobrze ,ze tak wyraźnie to przypomniałaś Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 8:50, 15 Wrz 2011  
ANNA.K




Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 266
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Już od dłuższego czasu zastanawiałam się jak uświadomić to ludziom, nie opierając się jedynie na moich własnych odczuciach. Później to sobie odpuściłam, aż do wczoraj Very Happy

To było wspaniałe doświadczenie. Miałam już kilka takich, budziłam się w środku nocy, mój umysł pracował na najwyższych obrotach, otrzymałam tyle niesamowitych informacji, że należałoby je spisać, ale moje ciało było sztywne, ciężki i za nic nie mogłam się podnieść. Miałam nadzieję, że skoro mój umysł jest tak rześki, zapamiętam wszystko i rano zapiszę. A rano - nic Sad tylko to niesamowite uczucie, że wiem, ale nie wiem jak to wyrazić; radość ze spotkania z tak wspaniałymi ludźmi, ale nic ponad to Sad

Tym razem jednak obudziłam się i pamiętałam, wstałam z łóżka i nie mogłam w to uwierzyć Very Happy Siedzieliśmy wszyscy przy wielkim, okrągłym stole, rozmawialiśmy jak równy z równym, żadnego wywyższania się, pomniejszania innych, czułam się jak w gronie najlepszej rodziny. Od stołu nie wstałam, tak jakbym odsunęła się razem z krzesłem wprost do łóżka i słyszałam - powiedź im o tym Very Happy WEDŁUG WASZEJ WIARY WAM SIĘ DZIEJE!!!

Pół dnia dochodziłam do siebie Laughing


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 9:10, 15 Wrz 2011  
ANNA.K




Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 266
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Mirek napisał:
Już o tym wspominałem kiedyś, a dzisiaj to potwierdziłaś Aniu. Dlatego tak odradzałem chodzenia do wróżek i jeszcze im płacenia. Każdą klątwę, "czary", możemy w łatwy sposób neutralizować po przez wyśmianie i nie dawanie temu wiary.
Większość szuka świata na zewnątrz, a on jest cały w nas. Dlatego trzeba zajrzeć najpierw w siebie aby poznać kim jesteśmy. Wtedy to osiągniemy wszystko.
"Najpierw dbajcie o Królestwo Boże, a potem o inne rzeczy, jeśli w ogól".


Tu jest Mirku pewien problem, gdyż w to samo wierzy osoba, która idzie do takiej "wróżki, maga, czy innych", jak i ci, którzy zdejmują, uwalniają. Obie strony widzą i czują to, w co wierzą. Nie kłamią, nie oszukują, wierzą!!!
Nie jedna książka powstała o zdejmowaniu klątw, uroków, cała masa książek jest na temat rytuałów magicznych. Tak samo jak jest wiele sposobów na schudnięcie Wink

Chociażby osoba chora na anoreksję - widzi zupełnie kogoś innego patrząc na swoje odbicie w lustrze. Tak samo działa wiara w negatywy. A w większości to: NISKIE POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI. Czujemy się gorsi od innych, mniej inteligentni, mniej rozwinięci, mniej uzdolnieni, itd.

Nie wolno porównywać się z innymi. Każdy jest wyjątkowy i każdy ma jakieś ważne zadanie, w każdym jest cząstka Boga, tylko nasze niskie poczucie wartości, kompleksy nie pozwalają nam w to uwierzyć, a wręcz taki tok myślenia wyśmiewany jest jako zadufanie w sobie i porównywanie się do Boga, obwoływanie się drugim Jezusem.

Wystarczy tylko w spokoju przyjrzeć się takim osobom. Widać, jak na dłoni jak nisko cenią siebie, chociaż temu zaprzeczają. Cenić wysoko kojarzy im się z zadufaniem, wywyższaniem - nie o takie cenienie siebie chodzi Wink Ale tutaj odeśle do książek, polecam również te o psychologii

Zostaliśmy wyposażeni we wszystko przychodząc na świat, we wszystkie niezbędne narzędzia i umiejętności aby poradzić sobie z wyzwaniami, lekcjami, jakie wzięliśmy na swoje barki. Inni, z zewnątrz mają nam tylko przypomnieć lub upomnieć, czasami pomóc, ale całą pracę musimy wykonać sami, tak się zobowiązaliśmy Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 9:48, 15 Wrz 2011  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2007
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Tak Aniu ,ale zauważ ,że to "poczucie niskiej wartosci" jest nam niejako wpajane od dziecka.Już rodzice wychowując malucha kształtuja jego psychikę porównujac do innych dzieci: " a 'X' jest takim grzecznym chłopczykiem/dziewczynką , a ty?",lub upominając " jestes niegrzeczny, beznadziejny,niedobry,itp".
Ile razy sama byłam swiadkiem takich odzywek mamy do dziecka.
To jest nieswiadomy system wychowawczy ,w ktorym nas wychowano ,a my przekazujemy go dalej( swoim dzieciom).
Tak jest w szkole z nauczycielami( upakarzanie uczniow w obecnosci innych), tak jest wreszczie w kościele- mowienie nam jacy to jestesmy źli, maluczcy, niegodni.
Tak zaprogramowany człowiek żyje w strachu, leku, niepewnosci- i sieje te uczucia wokolo.
I takie jest społeczeństwo, naród...

Dopóki nie zmieni sie mentalnosc ludzi, dopóki nie otworzą sie na duchowosc, nie zweryfikują swoich wartosci,to myslę ,że dopóty bedziemy życ w totalnej nieświadomosci, nieświadomosci tego jacy jesteśmy mądrzy, silni, pełni miłości, i mocy do tworzenia pieknego zycia.

Na razie za swoje zycie z regóły obarczamy innych, ciężko jest zrozumiec ,ze to my sami je tworzymy : swoimi myślami, przekonaniami,wiarą.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Freya dnia Czw 10:09, 15 Wrz 2011, w całości zmieniany 2 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 9:58, 15 Wrz 2011  
ANNA.K




Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 266
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Dlatego Freyu, ja wychowuję swoje dziecko inaczej, co większości się nie podoba, ale wiem, że staram się przygotować go jak najlepiej do życia Very Happy

Ostatnio zrobiłam jego horoskop urodzeniowy i wychodzi w nim, że od dziecka rodzice wspaniale go wychowują, co zaprocentuje w jego życiu dorosłym Very Happy

A dzisiaj wylosowałam sobie kartę z Przesłań Aniołów na każdy dzień:

ZWIĄZEK

Twoją najważniejszą relacją jest związek z sobą samym i z Bogiem, a wszystkie inne wyrastają właśnie z niego. Chcąc przyciągnąć, uzdrowić lub zrównoważyć jakąś relację, zacieśnij związek ze swym kochającym Stwórcą. Gdy poczujesz się bezpieczny i kochany , twoje pozostałe związki rozkwitną.

Ta karta sygnalizuje, że wchodzisz w pozytywniejszą fazę swoich związków. Jak wskazuje obraz na tej karcie, wyszedłeś z lasu i wkraczasz na teren przepełniony światłem i pięknem. Tak jak przedstawiony tu anioł, musisz tylko poczekać jeszcze chwilę.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 11:50, 15 Wrz 2011  
Gość









Tak właśnie Aniu również myślę i wiele razy odczułem we własnym życiu, że najbardziej pomogłem osobą, która z moją pomocą uwierzyła w siebie. Kiedy to zrobiła była zszokowana jak szybko zmieniło się pozytywnie jej otoczenie, a niektóre choroby przestały po prosu istnieć. Lekarze robili duże oczy.
Mamy taką moc w sobie, że możemy wpływać na inteligencję naszych komórek i sprawiać aby działały na naszą korzyść lub niekorzyść. Nie wiele się o tym mówi, gdyż predykaty odnośnie wpływania myślami na nasz organizm są prawie nie do pokonania.
"Trzeba się zaprzeć samego siebie, aby móc narodzić się na nowo" Very Happy

Freyu zmieniajmy mentalność swoją, a ludzie to dostrzegą i też zaczną się zmieniać. Smile


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 11:52, 15 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 21:06, 15 Wrz 2011  
MW




Dołączył: 16 Gru 2010
Posty: 829
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: warszawa
Płeć: Kobieta


ANNA.K napisał:
Dlatego Freyu, ja wychowuję swoje dziecko inaczej, co większości się nie podoba, ale wiem, że staram się przygotować go jak najlepiej do życia Very Happy

Ostatnio zrobiłam jego horoskop urodzeniowy i wychodzi w nim, że od dziecka rodzice wspaniale go wychowują, co zaprocentuje w jego życiu dorosłym Very Happy

A dzisiaj wylosowałam sobie kartę z Przesłań Aniołów na każdy dzień:

ZWIĄZEK

Twoją najważniejszą relacją jest związek z sobą samym i z Bogiem, a wszystkie inne wyrastają właśnie z niego. Chcąc przyciągnąć, uzdrowić lub zrównoważyć jakąś relację, zacieśnij związek ze swym kochającym Stwórcą. Gdy poczujesz się bezpieczny i kochany , twoje pozostałe związki rozkwitną.

Ta karta sygnalizuje, że wchodzisz w pozytywniejszą fazę swoich związków. Jak wskazuje obraz na tej karcie, wyszedłeś z lasu i wkraczasz na teren przepełniony światłem i pięknem. Tak jak przedstawiony tu anioł, musisz tylko poczekać jeszcze chwilę.



nikogo nie powinno interesować cudze życie, z wyjątkiem, gdy komuś dzieje się krzywda, Smile

w tv ostatnio widziałam jak rodzice wychowują swoje dzieci bez szczepień i co ? i nic, ich wybór

ja mogę się z tym nie zgadzać, bo to nie wynika z wiedzy ale tego ze nas wszystkich szczepili na wszystko co się da od niemowlaka, mogę mieć inne zdanie ale nie wolno nikogo zmieniać czy narzucać swojego zdania.

to sie podobno nazywa szacunek Wink


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Czw 22:44, 15 Wrz 2011  
ANNA.K




Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 266
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Szczepionki, to Mariolu niezbyt dobry przykład. Zbyt wiele nie wyjaśnionych jest ich prawdziwych skutków, a eksperci są podzieleni w swych opiniach.

Znam przypadek dziecka, które zapadło na autyzm. Jak się okazało, są dzieci, które mają coś z przełykiem, dokładnie nie powiem, bo się nie znam, ale przez to, po podaniu szczepionki dzieci te tak właśnie kończą. Kobieta nie zaszczepiła pierwszego dziecka, bo ciągle chorowało i termin minął. Zaszczepiła drugie i dopiero wówczas odkryła dlaczego stało się autystyczne. Pierwsze dziecko miało to samo i brak szczepień go ochronił.

Poza tym nie wiemy na ile jesteśmy manipulowani a faktycznym celem jest zmniejszenie populacji i to dotyczy się nie tylko szczepionek, ale lekarstw, pożywienia (GMO, gdzie badania z niezależnych laboratoriów donoszą o bezpłodności u trzeciego pokolenia szczurów karmionych takim pozywieniem), itd.

Gdy słyszę, że teraz jest moda na karmienie niemowląt nie butelką, tylko od razu przez kubek, aby nie wyrabiać w dziecku odruchu ssania; że podaje się dzieciom modyfikowane mleko zamiast najlepszego i najzdrowszego mleka matki; że posyła się już 5-cio latki do szkoły - serce mi się kraje Sad Kogo produkujemy? Roboty? Ale to już temat na znacznie dłuższą dyskusję Wink


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 5:33, 16 Wrz 2011  
pik33




Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 690
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy



Z mlekiem matki nie jest już tak źle; szał na sztuczności minął i na ogół wszyscy wiedzą, że najlepsze jest naturalne karmienie; przy okazji powstał odchył w drugą stronę, bo karmienie ośmiolatka "cyckiem" o chyba jednak nie to...

Apropos szczepionek:

Cytat:
wychowują swoje dzieci bez szczepień i co ? i nic, ich wybór


Nie ich wybór, bo kiedy ilość nieszczepionych dzieci wzrośnie, epidemie wrócą, i za leczenie ciężkich przypadków nieistniejących dziś dzięki szczepionkom chorób zapłacimy my wszyscy.

Ich dzieci stają się wrażliwe na choroby, na które nie są szczepione, a o których wszyscy zapomnieli - dzięki szczepionkom właśnie. Taka jedna z drugą mamusieńka w życiu nie widziała powikłań po odrze, śwince, różyczce, krztuścu, heine-medina... Ona nie szczepi, nie boi się choroby, bo jej nie widziała i nie zna, boi się za to odczynów poszczepiennych, bo o tym wie. Potem chwali się - " a ja syna nie zaszczepiłam i nie choruje". Nie choruje, bo setka innych matek zaszczepiła swoje dzieci i wirus nie ma pożywki - ale co będzie za lat 10 kiedy na skutek działalności ruchów antyszczepionkowych epidenie wrócą?, kiedy ten niezaszczepiony synek zachoruje na świnkę - dorosły - i mamusia może się już wnuków nie doczekać?

Problem odczynów poszczepiennych wynika na ogół stąd, że osoba szczepiona ma już "w tle" jakąś chorobę, i interakcja między dwoma patogenami powoduje takie reakcje.Dlatego, według mnie, szczepić trzeba, ale ostrożnie, póżniej, niż w oficjalnym kalendarzu (po cholerę BCG noworodkowi w dzisiejszych czasach), szczepionkami pojedynczymi, a nie "trzy w jednym" i ewentualnie wtedy, gdy w okolicy pojawia się epidemia "czegoś". Nigdy jesienią i zimą, w sezonie na wirusy. Jakbym miał wybór między szczepionką "żywą" i "martwą", wybrałbym martwą, przynajmniej na pierwsze szczepienie, może jest mniej skuteczna, ale nie ma niebezpieczeństwa przejścia szczepienia w prawdziwą chorobę, jak to się zdarza w Heine-Medina. No i nie szczepić dziecka w ogóle przez pierwsze pół roku, rok życia, bo przed chorobami zabezpieczają je przeciwciała, które dostało od matki.

Zamiast zrównoważonego podejścia do szczepień, mamy wojnę: producenci szczepionek chcą nam ich wcisnąć jak najwięcej, trzeba, czy nie trzeba, bo to w końcu ich zysk - ruchy antyszczepionkowe wylewają dziecko z kąpielą nie chcąc szczepić w ogóle - im też po cichu "ktoś" płaci, o czym większość nie zdaje sobie sprawy. Rolę regulatora powinno pełnić Ministerstwo Zdrowia, ale najpierw powinno się przegłosować i wyegzekwować zakaz lobbingu...


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 9:29, 16 Wrz 2011  
ANNA.K




Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 266
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Przyznam ci rację piku, ale nie czuję by Ministerstwo miało na względzie nasze zdrowie Wink

Co do mleka matki - na mnie patrzono jak na wariatkę, że karmię dziecko piersią. Kogo nie spotkam tuż po urodzeniu dziecka - panienki śmigają wydekoltowane, babcie siedzą z dziećmi a one dalej się bawią. Nie karmią, bo im się piersi "zepsują". Po jakimś czasie patrzą na moje, okaz zdrowia dziecko i zrzucają to na karb zahartowania. Mam znajome położne i obserwują właśnie odwrotną modę - sztuczne karmienie. Nawet jeżeli kobiety próbują, zniechęcają się po pierwszych niepowodzeniach. Teraz wyjątki karmią piersią. Zapomniało się, że pokarm matki jest najlepszy:

- dziecko ma uczulenie na - do kąpieli dodaj łyżkę swojego pokarmu

- dziecko ma zapalenie ucha - wpuść kilka kropelek mleka do ucha

- dziecko ma katar - namocz watkę mlekiem i wysmaruj nim nosek w środku

Niektórzy tłumaczą się, że dziecko miało uczulenie na pokarm - nie na pokarm, a na to czym się matka żywiła. Ja, przez 4 miesiące mogłam jeść tylko ziemniaki, mięso z mnóstwem majeranku i gotowaną marchewkę, a pokarm zrobił się jak śmietanka Very Happy

Myślę, że należy wszystko wypośrodkować, ale lobby chcą zysków


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 12:47, 16 Wrz 2011  
Paul 023




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2721
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: z nieba xD
Płeć: Mężczyzna


Ja jestem przykładem tych szczepień...
Przed szczepieniem wszystko było w porządku i byłem sprawny w 100%-tach.

Od tego czasu nie przyjmuję szczepień jedynie kilka razy
przyjąłem przed operacją i po operacji i na tym koniec.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 13:12, 16 Wrz 2011  
pik33




Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 690
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy



Mnie się nie stało nic poważnego, ale dwie szczepionki odchorowałem porządnie. Na "dur brzuszny" (tak to wtedy nazywano) - i BCG. To BCG dostałem jako 18-latek, w ramach poboru do wojska - reakcja była taka, że się lekarze wystraszyli; 40-stopniowa gorączka, nie wiedzieli co mają z tym robić. Ale jakoś po paru dniach leżenia w łóżku przeszło.

Cytat:
Przyznam ci rację piku, ale nie czuję by Ministerstwo miało na względzie nasze zdrowie


Toteż napisałem: powinno robić - a nie - robi...

Cytat:
Nie karmią, bo im się piersi "zepsują".


A ja myślałem, że to już zamierzchła przeszłość...


Cytat:
Ja jestem przykładem tych szczepień...


Czym, konkretnie, cię urządzili? Żywą Heine-Medina - czy jest jeszcze jakieś inne świństwo ?


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 16:23, 16 Wrz 2011  
IX_karta




Dołączył: 13 Maj 2011
Posty: 164
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Zielone płuca polski
Płeć: Kobieta


Ja od kilku lat "leczę się" olejkiem z sosny kalifonijskiej - każdy antybiotyk, nawet ten zakładany przez dentystę w jakiś sposób odchorowuję.

Co do szczepień - jestem przeciwnikiem, ale tych nowoczesnych, typu "3w1" "5w1". A co do dbania firm farmaceutycznych o nasz zdrowie - oni o nas dbają, w końcu to dzięki nam zarabiają Wink


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 17:51, 16 Wrz 2011  
MW




Dołączył: 16 Gru 2010
Posty: 829
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: warszawa
Płeć: Kobieta


ze szczepieniami miałam na myśli to że nie wazne co ja myślę ...bo jak ktoś ma swoje racje i uznaje że tak chce i tak robi - to ja nic na to nie poradzę w tej kwestii, mogę mieć inne zdanie ale moje zdanie nie ma dla nich najmniejszego znaczenia,

w tym sensie to napisałam - BEZ OCENIANIA - Smile kogokolwiek

bo każdy ma prawo żyć wg własbnych przekonań - po to mamy wolną wolę,


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez MW dnia Pią 17:59, 16 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 18:04, 16 Wrz 2011  
MW




Dołączył: 16 Gru 2010
Posty: 829
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: warszawa
Płeć: Kobieta


moim skromnym zdaniem nie ma reguły,


szczepienia - powikłania - brak powikłań

karmienie piersią - okaz zdrowia ( znam mame co karmila 3 lata - dziecko chorowite )

karmienie sztuczne - okaz zdrowia - dziecko chorowite,

ile ludzi - tyle przypadków

akurat w moim otoczeniu matki karmiły i pól na pól - jedno co chwilę chorowało inne okaz zdrowia

pozdrawiam Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> "Przesłania od Twoich Aniołów" i "Co kryje Twoja podświadomość" -> Przywitanie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 5 z 7  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin