Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Nawiązywanie kontaktów z Duszami / Odzyskania / Kontakt ze zmarłymi -> Kontakt z ojcem Artura
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post Kontakt z ojcem Artura - Wysłany: Wto 15:43, 12 Sty 2010  
Grey Owl
Gość








Witaj Arturze Smile

Jak uzgodnilismy, relacje podaje na forum.

Ostatnio zdarzaja mi sie ciekawe spotkania z bogatymi osobowosciami w astralu.
Taki tez zjawil sie Twoj Ojciec.
Czekalam na Niego z moim Przewodnikiem na letniej lace, jednym z miejsc Tam, gdzie spotykam sie z bezcielesnymi.
Podszedl do nas wysoki, dobrze zbudowany pan, wlosy dosc ciemne zaczesane do tylu, albo krotko obciete. Pojawil sie w wieku z wygladu 40-50 lat.
Usmiechal sie juz z daleka.
Przedstawilam sie, powiedzialam w czyjej sprawie przyszlam.
Pan, bardzo pogodny, zartobliwie zaczal snuc swoja opowiesc.

"Coz, najpierw troche pobladzilem, ale ze tak powiem moi Aniolowie Strozowie mnie znalezli.
Dosc czesto do Was zagladam. Szczegolnie gdy troche bezmyslnie gapicie sie w telewizje.
Och, ciesze sie, ze jestem spowrotem po tej stronie, bo starczosc to nieprzyjemna faza. Lepiej ja sobie darowac jak jest mozliwosc.
Nie chodzcie zbyt czesto na cmentarz, bo tam ludzie sie zaziebiaja i moga sie smiertenie pochorowac.
Tak Turku. Snilem Ci sie, bo bylem juz wtedy poza cialem i przebywalem z Wami w domu. A jak chodziles do szpitala, to musialem tam za Toba chodzic ha, ha...
Macie jeszcze pare ciekawych rzeczy do przezycia - cieszcie sie tym.
Halinka (?) to swietna dziewczyna jesli bierze sie ja na powaznie, jesli rozumiesz moj zart...(usmiech)
Co niemile oddawajcie przeszlosci...
Czemu tak malo ufamy kobietom, czemu wstydzimy sie je prosic o pomoc...To moja nauka...
Arturkowi i zonie, moim dzieciom dziekuje za ten wspolny czas.
A ty dziewczyno nie przejmuj sie tak tym co robisz. Zbytni pedantyzm czesto sprowadza balagan ha,ha..."

Obraz laki zaczal blednac.
Pomyslalam : "Jeszcze znak".
Zobaczylam pare bardzo dokladnie naostrzonych olowkow w plaskim pudelku.

Jak zwykle podejrzewam, ze wszystko sobie zmyslilam.
Jak zwykle bardzo prosze o weryfikacje i zastanowienie sie nad duchem przekazu.
Jak zwykle, cieplutko przytulam i pozdrawiam Smile

Jola


Ostatnio zmieniony przez Grey Owl dnia Wto 15:48, 12 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 18:44, 12 Sty 2010  
arturm79




Dołączył: 12 Sty 2010
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna


Witaj Jolu, bardzo Ci Dziekuje za tą relacje, przede wszystkim w dniu dzisiejszym czułem niesamowitą obecność Mojego Taty i to było bardzo radosne, bez smutku że Go już nie ma, czulem jak On sie smieje i cieszy, ale to bylo przyjemne… A teraz moja analiza tego przekazu, Tato uwielbiał pracować coś robić, zatem już nie młody wiek przeszkadzał mu, z tego powodu się denerwował więc być może stąd te słowa o starczości. Cmentarz noo coż faktycznie staramy się często tam chodzić… Halinka  ?? moja Żona ma na imie Aneta… co do żartu to nie rozumiem . Przekaz o kobietach mysle ze rozumiem, ponieważ Tato miał pewne uprzedzenia życiowe do kobiet szczególnie do zaufania ale nie będę rozwijał tematu… Natomiast znak w postaci hmmm ołówków niestety nic mi nie mówi…. A szkoda …. Natomiast te zarty, uśmiechy w tym tez cos jest…. Będę jeszcze analizował na pewno ten przekaz, tyle tak na gorąco, Bardzoooooo Dziękuję, niesamowicie było to dla mnie ważne… Dzieki Jolu.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 5:08, 13 Sty 2010  
Grey Owl
Gość








Wiec tak Arturze Smile

Dzieki Twoim informacjom, trzeci raz przekonalam sie, ze gdy przygotowuje sie duchowo/intencjonalnie do kontaktu dluzej i stosujac w miedzyczasie wiecej serii oddechow kwantowych (zalecanych przez WM do polaczenia sie z wymiarami duchowymi), to juz w trakcie przygotowan dochodzi do polaczenia proszacego, "zmarlego" i przygotowujacego sie do kontaktu.
Opisane przygotowania zaczelam gdzies od 8-mej rano, kontakt nawiazalam natomiast ok. 16-tej, a Ty czules co czules przez ten dzien.

Chcialabym sie jeszcze dowiedziec od Ciebie, czy opis wygladu Taty pokrywa sie z moim opisem ?

Co do imienia Halina. Niezaleznie, czy dobrze dotarlo do mnie jego brzmienie, sensem wypowiedzi byl fakt, ze gdyby Ojciec POWAZNIE potraktowal to co ma od siebie do powiedzenia jakas kobieta, to okazaloby sie, ze jest Osoba warta wysluchania, bo mowi z sensem wartym uwzglednienia. Czulam tez w podtekscie rade Ojca, byscie wlasnie tak robili.

Oswiecilo mnie tez o co chodzilo z tym znakiem (naostrzone olowki w pudelku).
To byl znak dla mnie.
Przez dwa dni przed tym kontaktem gonilam Michala do porzadkow w Jego pokoju (dzis ma urodziny, beda goscie).
Szczegolnie zalezalo mi na zawalonym wszystkim co mozliwe biurku, jego szufladach i polkach. Gonilam do selekcjonowania ksiazek, zeszytow, luznych kartek i przyborow szkolnych. Wybrania zuzytych pisakow, czesci dlugopisowych, kikutow kredek, olowkow, zwietrzalych gumek.
W zwiazku z tym, bylo miedzy nami w niedziele i poniedzialek co chwile na bakier.
A ostatnie slowa Twego Taty do mnie brzmialy : "...zbytni pedantyzm czesto sprowadza balagan ha, ha..."
No wiec przezylam maly pozytywny szok.
I mily wniosek koncowy : nigdy nie wiadomo kto komu pomaga... Cool
Swiat i Zaswiat tez wspolpracuja, czy to dostrzegamy, czy nie. Razz

PS. Czy Twoj Tato mowil czasem do Ciebie Turku ?


Ostatnio zmieniony przez Grey Owl dnia Śro 5:11, 13 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 9:55, 13 Sty 2010  
Ewa Fortuna




Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 1583
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy

Płeć: Kobieta


Bardzo często weryfikacja jest informacja dla osoby kontaktującej się i to ona w swoim otoczeniu musi dostrzec ten obraz z weryfikacji
Co do Turka,to to też nie musi być przezwisko,moze to byc coś co wiaze sie z tym wyrazem,moze to byc tez SZNUREK a nie TUREK czasem wyrazy bardzo podobnie brzmią,a ze sznurkiem tez może być cos powiązane? niby w tym przypadku to raczej lepiej pasował by jednak Turek:)
Czasem nawiazanie kontaktu,a potem weryfikacja bardzo potrafia zaskoczyc i namieszać. Wink
sorki ze tak Wam w temat weszłam Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ewa Fortuna dnia Śro 9:58, 13 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 12:11, 13 Sty 2010  
Grey Owl
Gość








Och Ewus Kochana Razz

Rozwazamy sobie mozliwe interpretacje w otwartych postach.
Temat prowadzony nie na PW, za zgoda zainteresowanego.
Ty masz doswiadczenie jak cholera, gdzie mi do Twego, piszesz na temat, nie offtopujesz.
Ja pamietam tez Ci kiedys cos podsuwalam i bylas zadowolona.

Dziekuje Ci za Twe sugestie i prosze o jeszcze, jak Ci cos wpadnie
Idea

Pozdrowki Smile

PS. A z tym Turkiem to pomyslalam jeszcze, ze w ramach zartobliwosci calej rozmowy moze to byla aluzja do sytuacji ciezkiego pojmowania, kiedy to mowi sie : "Ze ktos siedzial jak na tureckim kazaniu".
 
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Nawiązywanie kontaktów z Duszami / Odzyskania / Kontakt ze zmarłymi -> Kontakt z ojcem Artura Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin