Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> ...budzący aromat kawy, zielonej herbaty, pierwsze promienie Słońca, a może w blasku Księżyca obsypanym dźwiękiem Gwiazd? Chcesz coś napisać od Siebie -> Rzucam palenie Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post  - Wysłany: Pią 13:29, 19 Sie 2011  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


witam,
zadzialalo do rana, ale:
do 14:00 wypalilam 4, a nie 15 i nie spie od 7:00
to juz sukces!
umysl to nygus i tyle!


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 18:15, 19 Sie 2011  
Ciacho




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 944
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Tak trzymaj !


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 20:18, 20 Sie 2011  
za_tęczą




Dołączył: 28 Maj 2011
Posty: 330
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: któż to wie...
Płeć: Kobieta


Saro, bardzo pięknie to wszystko opisałaś, wcale nie za długo.
Ja palę kilkanaście lat, nie bardzo dużo, paczka na dzień to mój rekord. Czasem robiłam kilkumiesięczne czy kilkutygodniowe przerwy. Ogólnie to źle się czuję przez papierosy i uzależnienie ma chyba wymiar głównie psychiczny.
Gdy dowiedziałam się o chorobie Mamy, zaczęłam palić sporo, potem Mama odeszła i wtedy to poszło... Paliłam i paliłam. Znajomi, przyjaciele w większości nie palą, więc czułam się napiętnowana i paliłam dalej.. Paliłam nawet w szpitalu przed operacją i po niej.
Latem 2010 była kolejna operacja, wbrew temu nastąpił lepszy okres w moim życiu, poczułam się ok, papierosy zaczęły mi mniej smakować. Jesienią przyszły poważne zmartwienia i znów fajki w ruch..
Jednak w lutym po kolejnej chorobie coś we mnie się przestawiło tak na całego... Znienawidziłam papierosy!! Nie mogłam znieść ich zapachu, nie tolerowałam palenia obok mnie, raz spróbowałam zapalić i w połowie musiałam zgasić, po prostu mnie odrzucało! Byłam wyczulona na dym w najmniejszym stężeniu. Stało się to "samo", nie robiłam żadnych starań.
Mój J palił sporo, wtedy zaczęłam go zachęcać, żeby przestał, że to szkodzi, nie pomaga... Oczywiście, na nic.
I przyszedł maj, kiedy J umarł J. To był 16 maja. Wśród rzeczy, które po nim zostały, był jeden papieros - dlaczego go nie spalił, nie zabrał? Papierosy były dla niego skarbem...
Pierwsze, co zrobiłam, jak się przekonałam, co się stało, to spaliłam tego papierosa i poszłam do sklepu po paczkę.
Od tej pory stale palę, dużo, źle się czuję, mdli mnie, słabnę i palę.
Daję sobie jeszcze trochę czasu, bo wychodzę z założenia, że musi nadejść ten czas, kiedy pożegnam to dziadostwo, jednak to musi być impuls, jakaś energia, na razie mi tego brak... Nie jestem chyba gotowa.
A może w jakiś sposób czuję więź z J, paląc w ogródku, jak on to robił.
Moja Mama też paliła, bardzo, bardzo dużo.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 17:16, 22 Sie 2011  
IX_karta




Dołączył: 13 Maj 2011
Posty: 164
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Zielone płuca polski
Płeć: Kobieta


strasznie mnie tu mało jak na mój temacik Very Happy

wczoraj wieczorem gadzina zaczęła mnie dusić - każdy rzucający zna chyba to uczucie, kiedy ma się wrażenie, że coś ściska nas za płuca, czy też siedzi na plecach .. beznadzieja...
Dusił mnie "cosiek" - czarne, przypominające gremlina stworzenie które wbijało we mnie pazury. Na cośka podziałał miecz (zielony) który najpierw odciął go ode mnie, potem wypalał powbijane w moje plecy pazury. Ze trzy razy się od "cosia" odcinałam, ale pomogło. Tylko nie pytajcie czemu miecz był zielony - kolory którymi się kuruję są różne i nigdy nie wybieram ich na siłę bo wtedy nic nie działa.

Buziaki Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 17:32, 22 Sie 2011  
Ciacho




Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 944
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Zieleń to kolor uzdrawiania, a także czakry serca


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 9:31, 25 Maj 2012  
roszponka




Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 1507
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


a mnie, mimo emocji udaje się nie palić..
nie pamiętam już nawet który dzień

ale żebym się z tego powodu jakoś specjalnie cieszyła, to nie powiem..
nijakowo


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pią 9:41, 25 Maj 2012  
Gość









Szkoda, że nie potrafisz się cieszyć. Należy się cieszyc z każdego sukcesu bez wz gledu na jego wielkość. Niepalenie jest niewątpliwie Twoim sukcesem. Jezeli Ty się nie cieszysz z tego, to ja sie ciesze, że nie palisz. Very Happy
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 21:14, 18 Lip 2012  
IX_karta




Dołączył: 13 Maj 2011
Posty: 164
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Zielone płuca polski
Płeć: Kobieta


I po 10 dniach bez .. znowu wieczór "z" ...


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 22:03, 18 Lip 2012  
roszponka




Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 1507
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


kurcze.. Bóg mnie zadziwia..
dziś myślałam, jak to się stało , że paliłam jak smok i rzuciłam z dnia na dzień.. wcale tego nie chcąc..

okazuje się, że J nie toleruje palenia Razz

cud, kolejny cud Smile


czego i Tobie, całym sercem życzę Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 14:32, 21 Lip 2012  
Bruja




Dołączył: 14 Lip 2012
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Radom
Płeć: Kobieta


Ja nie potrafię zrozumieć tego uzależnia. Paliłam około dwóch lat i to bardzo namiętnie i nic. Z dnia na dzień przestałam. Nie ciągnęło mnie do tego wcale. Chyba jestem niepodatna Razz. Ale mam nadzieję, że wszystkim uda się rzucić, trzeba ze sobą walczyć aż w końcu się uda. Nie poddawać się, zacisnąć pięści. Wiem, wiem, łatwo się pisze.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> ...budzący aromat kawy, zielonej herbaty, pierwsze promienie Słońca, a może w blasku Księżyca obsypanym dźwiękiem Gwiazd? Chcesz coś napisać od Siebie -> Rzucam palenie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 3 z 3  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin