Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> ...budzący aromat kawy, zielonej herbaty, pierwsze promienie Słońca, a może w blasku Księżyca obsypanym dźwiękiem Gwiazd? Chcesz coś napisać od Siebie -> Nasze ścieżki internetowe do Duchowej sprawy... Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post  - Wysłany: Sob 15:57, 29 Mar 2014
PRZENIESIONY
Wto 10:15, 01 Kwi 2014
 
Gość









Hmm, macie tu swoje polanowe historie, w których nie uczestniczyłem. Nie zdążyłem polubić waszego ptaszyska, bo gdy tylko tu wstąpiłem, ptaszysko poczuło najwyższy stopień alarmu i mnie zwalczało, aż do skutku, czyli do wyrzucenia mnie stąd.

Ja zasadniczo lubię ludzi, a gdy nie dają się lubić, to - jeśli mogę - próbuję ich jakoś zrozumieć, albo znaleźć u nich jakieś sympatyczne, pozytywne cechy.
W przypadku tej pani nie zdążyłem.

A skoro mówimy o ptaszyskach.
Kiedyś przyjaźniłem się z uroczą panią, która w swoim nicku przyjęła nazwę pewnego przysłowiowo mądrego nocnego ptaka Smile
Przyjaźń trwała do czasu, gdy zaakcentowały się nasze zasadniczo różne poglądy na jakieś sprawy ezoteryczne.
Rozstaliśmy się.
Jakiś czas później spotkałem się z tą panią na forum CUD, gdzie zupełnie nieoczekiwanie dla siebie razem z Leszkiem Żądło, ramię w ramię zwalczaliśmy chore stanowisko tej pani, która twierdziła, ze dziecko jest agresorem dla matki i matka ma prawo je zabić, chyba, że się dogada i poród nastąpi na uzgodnionych warunkach.
Walka była straszna i pióra ostro leciały.
Byłem zdumiony, że Leszek, z którym zasadniczo w wielu sprawach się nie zgadzałem tu akurat mnie całkowicie wspiera.
Bo dziecko w łonie matki nie ma niemal żadnej siły.
Jest najbardziej niewinne z niewinnych istot.

I Leszek to wiedział, a ta pani nie.
Wygraliśmy.
Pani wyleciała z CUDU i chyba więcej się na forach nie pojawiła, a była widoczna w różnych miejscach internetu przez prawie 10 lat.

No chyba że czegoś nie wiem.
Rzecz się działa mniej więcej w roku 2010.
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 16:56, 29 Mar 2014
PRZENIESIONY
Wto 10:15, 01 Kwi 2014
 
goga
Starszy Wojownik Światła



Dołączył: 16 Lut 2014
Posty: 318
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy



Mirek napisał:
Nie każdy jest gotów na Twoją wiedzę dlatego tak, a nie inaczej reagują Wink


To mi przypomniało moje własne doświadczenia Smile

Tradition....mogłabym wiele napisać o tym, jak mierzyłam się z reakcjami forumowiczów na Tamtym forum ,
gdy odważyłam się pisać o swoich Prawdach , pochodzących z duchowych doświadczeń i nie tylko .
Niektóre treści były tak kontrowersyjne , że wzbudzały negatywne reakcje , było obrażanie , wyśmiewanie ...ale tak na prawdę ja dzięki temu czułam się coraz silniejsza ,
bo trudniej było mnie już zranić ... dlatego za te wszystkie cenne lekcje podziękowałam Wszystkim , którzy podejmowali ze mną w dyskusje ,
to było mi bardzo potrzebne, by starać się lepiej zrozumieć drugiego Człowieka.


Nawet nie wyobrażasz Sobie , jak w wielu miejscach na podstawie opisu Własnych doświadczeń , przypominasz mnie samą .
Wiesz doskonale , że nic nie dzieje się bez przyczyny , ponieważ wszystko ma swoje drugie dno .... jednak nie Każdy tak postrzega, nie musi ,
ale w takim momencie spotykasz się z niezrozumieniem, wyjaśnienia najczęściej przynoszą odwrotny skutek i sytuacja się tylko pogarsza.
Dlatego tylko Ktoś podobny Tobie potrafi najlepiej zrozumieć intencje , jakimi się kierujesz . : ))


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 17:46, 29 Mar 2014
PRZENIESIONY
Wto 10:16, 01 Kwi 2014
 
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Mirek napisał:
Freya kiedyś nawet się na mnie obraziła, bo lagodzilem jej spór z ptaszyskiem. Myślała, że w ten sposób jestem przeciwko niej. Mój stosunek do Freya nigdy się nie zmienił.
Nic bym nie zyskał gdybym się na nią obraził lub zrobiłby mi się przykro. Ona po prostu nie rozumiała mojego zachowania. Teraz ptaszyska nie ma, a z Freyą dalej rozmawiam Smile


Mirku przeważnie potrzeba czasu ,aby sprawy się poukładały.Czas uzdrawia,a życie samo przynosi rozwiazania,często jakże zaskakujące.
Znane są przeciez przypadki,gdzie zaciekli wrogowie staja się najlepszymi przyjaciółmi,i vice versa.
Wszystko jest po coś Smile
I nic nie stoi w miejscu-ciągle się wszystko zmienia,ewoluuje,przeobraża-świat,my,okoliczności.I to jest normalne.Po prostu-doświadczamySmile

Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Freya dnia Sob 17:51, 29 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 18:14, 29 Mar 2014
PRZENIESIONY
Wto 10:16, 01 Kwi 2014
 
Gość









Goga,
cieszę się, że potrafisz pisać o tym.
Dziękuję, że napisałaś o swoich doświadczeniach.
Jakże łatwo ulec przy tej okazji różnym iluzjom.
Iluzje mogą iść w kierunku pozornie pozytywnym - jestem taki świetny, że nikt mnie nie rozumie, bo ludzie sa głupi, niemoralni i złośliwi, drugi, odwrotnie, w kierunku pozornie negatywnym, że wyniosę się stąd pójdę na most i skoczę do rzeki, bo jestem głupi, niemoralny i zły.

Lata rozwoju sprawiły, ze zrozumiałem iluzoryczność obu reakcji. Mało tego, osobom które wydają Ci się bardzo zaangażowane w Twojej sprawie, wcale na Tobie specjalnie nie zależy. Ot skupiły na Tobie przez chwilę mniej lub bardziej baczną uwagę.

Oduczyło mnie przywiązań do ludzi i ich stwierdzeń i poglądów pewne zdarzenie związane z forami i osobami na forach. Otóż swego czasu pewnej pani zachorował ciężko syn i pani prosiła na różnych forach o pomoc, jaką tylko ludzie potrafią wnieść, choćby przez dobre słowo, czy modlitwę. Byłem jednym z pierwszych, bodaj drugim człowiekiem, który udzielił tej pani wsparcia i złożył szczere życzenia zdrowia dla jej syna a dla niej samej siły i wytrwałości.
Pani podziękowała. Więcej nie mieliśmy okazji rozmawiać, bo mnie chyba wtedy zbanowano na forum.
Jakież było moje zdumienie gdy na innym forum przeczytałem po ponad roku ze owa pani mnie nienawidzi, gdyż jej zdaniem życzyłem jej i jej synowi źle.

Dziwicie się, że dostaję emocji w takich chwilach i odechciewa mi się działać z ludźmi?

Inna pani od pewnego czasu wciska mi, że jej nie lubię, mimo, ze to nieprawda. Kiedyś mi się znudzi zaprzeczanie i potwierdzę ...

A wracając do Polany.
Mam wrażenie, że mimo, że ptaszyska tu nie ma, to niektórzy ciągle żyją jej cieniem i albo ze strachu przed nią, albo ze wstydu dla własnych zachowań wtedy gdy ptaszysko tu było - wykazują irracjonalne zachowania.

Moim zdaniem to trzeba oczyścić bo utrudnia normalne życie tu i teraz. Każde z nas ma to jako zadanie do wykonania przez siebie.
Oczyszczanie - nie polega na wycinaniu ptaszyska i jego śladów toporem czy maczetą. Oczyszczanie to przygotowanie się na normalność i działanie w sposób normalny, naturalny.
Także wtedy, gdy - przypuśćmy, ptak nagle pojawi się wśród nas - i zakracze: dzień dobry Very Happy
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 19:12, 29 Mar 2014
PRZENIESIONY
Wto 10:16, 01 Kwi 2014
 
Gość









Marcinie, do niedawna ptaszysko jeszcze tu zaglądało. Szczególnie jak Je rozszyfrowalem na Chacie i przeprosiłem Freyę aż to, że dałem wiarę temu co na nią złego mi na privat pisała. Ale ona wtedy szalała na tamtym forum próbując negatywnie wszystkich przeciwko mnie nastawić.
Dzięki temu, że poznałem jej prawdziwe oblicze, straciła swą moc mydlenia oczu.
Nie żywię do niej urazy. Każdy ma prawo błądzić Smile
Kogo masz na myśli odnośnie tego wpływu ptaszyska? Tylko trzy osoby ze starej grupy są aktywne na tym forum.
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 19:24, 29 Mar 2014
PRZENIESIONY
Wto 10:17, 01 Kwi 2014
 
Gość









Mirku,
nie uważam, by aktualnie na forum ktokolwiek stał po stronie kłamstwa i prowokacji. Nie to miałem na myśli.
Chodzi mi o to, ze ci którzy przeszli dużo w tamtych czasach, mogą strach i negatywne emocje z czasów nietolerancji i prowokacji przenosić podświadomie na czas dzisiejszy.
To z tego trzeba się oczyścić.

Na przykład ja po powrocie tutaj jeszcze przez jakieś trzy miesiące się bałem jakichś dziwnych energii na forum, na przykład wpadłem kiedyś w panikę, gdy nikt nie pisał na forum poza mną. Wtedy mgiełka mnie uspokajała, że nic złego się nie dzieje i jakoś doszedłem do siebie. Wydaje mi się, że się oczyściłem - w miarę - bo dziś trochę mną szarpie.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob 19:28, 29 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 19:36, 29 Mar 2014
PRZENIESIONY
Wto 10:17, 01 Kwi 2014
 
goga
Starszy Wojownik Światła



Dołączył: 16 Lut 2014
Posty: 318
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy



tradition72 napisał:
Iluzje mogą iść w kierunku pozornie pozytywnym - jestem taki świetny, że nikt mnie nie rozumie, bo ludzie sa głupi, niemoralni i złośliwi, drugi, odwrotnie, w kierunku pozornie negatywnym, że wyniosę się stąd pójdę na most i skoczę do rzeki, bo jestem głupi, niemoralny i zły.

Lata rozwoju sprawiły, ze zrozumiałem iluzoryczność obu reakcji. Mało tego, osobom które wydają Ci się bardzo zaangażowane w Twojej sprawie, wcale na Tobie specjalnie nie zależy. Ot skupiły na Tobie przez chwilę mniej lub bardziej baczną uwagę.



Dlatego , zanim trafiłam na Tamto forum(wcześniej nigdy na żadnym się nie udzielałam) byłam już psychicznie przygotowana poprzez doświadczenia życiowe ....inaczej szybko wpadłabym pewnie w jakiś dołek psychiczny ,lub się załamała , po tym jak Przebudzenie duchowe przewróciło moje życie do góry nogami
a rozmowy forumowe toczyły się w taki sposób ,iż sprawiało to , że opisywałam aktualne doświadczenia, jednocześnie mierząc się z reakcjami Innych .
ten przekaz dobrze to odzwierciedla :
http://www.duchowadroga.fora.pl/przekazy-od-swietlistych-istot,97/archaniol-gabriel-w-holdzie-dla-wojownikow-swiatla,785.html


tradition72 napisał:
swego czasu pewnej pani zachorował ciężko syn i pani prosiła na różnych forach o pomoc, jaką tylko ludzie potrafią wnieść, choćby przez dobre słowo, czy modlitwę. Byłem jednym z pierwszych, bodaj drugim człowiekiem, który udzielił tej pani wsparcia i złożył szczere życzenia zdrowia dla jej syna a dla niej samej siły i wytrwałości.
Pani podziękowała. Więcej nie mieliśmy okazji rozmawiać, bo mnie chyba wtedy zbanowano na forum.
Jakież było moje zdumienie gdy na innym forum przeczytałem po ponad roku ze owa pani mnie nienawidzi, gdyż jej zdaniem życzyłem jej i jej synowi źle.



I ja doświadczyłam podobnych zdarzeń ...próbowałam pomagać , wyjaśniać , a czytałam, że manipuluję , lub życzę Komuś żle...dlatego w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy musialam przejść wiele wewnętrznych przemian , pogodzić się z nową sytuacją , ponieważ w realnym życiu nie miałam takich problemów.
Forumowa rzeczywistość była dla mnie ogromnym zaskoczeniem.


tradition72 napisał:
Inna pani od pewnego czasu wciska mi, że jej nie lubię, mimo, ze to nieprawda. Kiedyś mi się znudzi zaprzeczanie i potwierdzę ...



Zaprzeczanie i próba wyjaśnienia błędnego odbioru kończyła się niepowodzeniem...dlatego w końcu zaczełam potwierdzać ....
nie chcąc sprawiać zawodu Tym , którzy chcieli mnie postrzegać wedle własnych wyobrażeń.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez goga dnia Sob 19:55, 29 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 19:53, 29 Mar 2014
PRZENIESIONY
Wto 10:18, 01 Kwi 2014
 
Gość









A ja robię wręcz odwrotnie. Manipuluję ludźmi aby im pomóc się odnaleźć. Nikt jeszcze mi nie zarzucił, że mu źle życzyłem. Wręcz przeciwnie. Niektórym nie można pomóc bez manipulacji.
Używam jej tylko w dobrym celu Smile
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 20:02, 29 Mar 2014
PRZENIESIONY
Wto 10:18, 01 Kwi 2014
 
goga
Starszy Wojownik Światła



Dołączył: 16 Lut 2014
Posty: 318
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy



Mirek...bo Ty masz zupełnie inny sposób postępowania z Drugim Człowiekiem, Każdy inaczej spełnia Swoją rolę Very Happy
choć tak na prawdę Wszyscy wzajemnie się manipulujemy ,ponieważ wzajemnie wpływamy na Siebie ,
tyle , że Jedni manipulują świadomie , Drudzy nie : ))


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez goga dnia Sob 20:26, 29 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 5:22, 31 Mar 2014
PRZENIESIONY
Wto 10:18, 01 Kwi 2014
 
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


I jak sie Tobie podoba NelSari nowy temat, który rozwinął się w Twoim namiocie?
Czasami tak jest, ze goście przychodzą, siadają i zaczynają rozmawiać, a Gospodarz gościnny z natury, nie w kulturze Jego Szanownych Gości wypraszać.
Mnie też by głowa rozbolała.
Gość jest mile widziany, ale kiedy wymiata obce brudy w moim miejscu to mnie bierze na trzęsiawki.
Zaraz zrobię nowy temat, a Szanownych Gości z funkcją moderatorską proszę o posprzątanie postów w odpowiednie miejsce, które zaraz zrobię,a linka umieszczę w następnym poście.

Polana kiedyś była, a teraz nie będzie portalem plotkarskim. Wiem, że są osoby, które źle nachyliły się nad forum, bo ich coś poprzerastało. Ale to w cale nie świadczy o tym, aby się teraz nad tym tematem pochylać. Jest on dla mnie zamknięty i dla forum pewnie też.
Natomiast zdaję sobie sprawę o potrzebie ochrony i informowaniu o manipulacjach, gurachsrurach itp.
Ale to też nie jest potrzebne, aby funkcjownowac, ponieważ podświadomie zaczynają działać kody, które kiedyś chulały, a przez jakiś czas były uśpione.
Osobiście to sprawę mam zakończoną, oczyszczoną i mnie nie tyka. Nawet jakby znowu przyszła odsiecz - tylko nie wiem w jakiej formie - to juz przedrabiałam w praktyce.
Pseudonimy zostały nadane, a myślę, ze ludzie nie są debilami i dobrze wiedzą z kim rozmawiają i kogo i co czytają.
Naprawdę nie widzę powodu, aby wracać do tego tematu.

A skoro ktoś życzy Miłego Dnia, to jest to życzenie i niegłucho rzucone na chodnik obok przechodnia, a od osoby rozwijającej sie duchowo, co samo za tym idzie, życzenia poszły prosto z serducha, a nie z tego, ze wypada.
Co z tego? możecie przecież Tradition, Freyu różnić się poglądowo na wiele spraw, bądź wszystkie sprawy dotyczące świata, światów, życia i postrzegania.
Najważniejsze, żeby szanować Inność i zachować kulturę.
Czasami z takich rozmów wychodzą przepiękne barwy zdrowej dyskusji...

Napisałeś Tradition o Pani, która Twoje życzenia zdrowia odebrała jako coś najgorszego na świecie.
Teraz zadziałałeś tą samą energią jak ta Pani.
Było Tobie przykro, stałeś się niezrozumiany, to co pisała w odpowiedzi było dla Ciebie niedorzeczne.
Wskoczyłeś na Frei zmęczone plecy, gdybym też takie zmęczenie na plecach nosiła, to uwierz mi tyle i aż takiej dyplomacji w mojej odpowiedzi byś nie usłyszał, ani nie przeczytał.

Kocham Was szalenie, Kocham Was jak starsze rodzeństwo, czasami w PW robicie też dla mnie jako Matka i Ojciec. Czasami w PW jesteście dla mnie Mędrcami malutkiej i mlodej jeszcze dziewczynki. Nie kłóccie się, nie przeciągajcie liny, nie opłaca się, bo i bez siłowania potraficie dojść do siebie.

Pozdrawiam,
ide popracwać.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 5:28, 31 Mar 2014
PRZENIESIONY
Wto 10:19, 01 Kwi 2014
 
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


tutaj proszę przesunąć Wasze posty z Namiotu NelSarii.

dziekuje

http://www.polana.fora.pl/budzacy-aromat-kawy-zielonej-herbaty-pierwsze-promienie-slonca-a-moze-w-blasku-ksiezyca-obsypanym-dzwiekiem-gwiazd-chcesz-cos-napisac-od-siebie,9/nasze-sciezki-internetowe-do-duchowej-sprawy,3655.html


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez za_mgla dnia Pon 5:29, 31 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 10:04, 31 Mar 2014
PRZENIESIONY
Wto 10:19, 01 Kwi 2014
 
Gość









To co napisałem to jest napisane i może być najwyżej skasowane, lecz jak Mirek słusznie zauważył, z przestrzeni duchowej nie zniknie. Nie wstydzę się moich wypowiedzi, a ponieważ kontekst iskrzył i dotyczył osoby zasłużonej dla miejsca, wrażliwej i drażliwej, starałem się jak umiałem, by jej, ani nikomu nie uchybić osobiście.

Uprawnień do wyrywania z kontekstu własnych wypowiedzi nie mam, a nawet gdybym miał to nie zrobiłbym tego przez wzgląd na szacunek dla pozostałych dyskutantów.

Wątek trzeba oczyścić bo jest to wątek Powitania NelSari, jednak trzeba to zrobić całościowo i powinien to zrobić moderator z uprawnieniami.
W swoim imieniu przepraszam NelSari, że ten wątek zaśmiecałem w wyniku kontekstu rozmowy w której wziąłem udział.

Freya miała uwagi do jakiegoś szczegółu mojej wypowiedzi i zaproponowałem jej by omówić to na PW raczej, bo ogół, jeszcze w temacie przypadkowego wątku, nie powinien tej wymiany zdań jaka się szykowała - czytać. Niestety, nie skorzystano z tej opcji i całe tłuczenie piany odbyło się na ogólnym forum.
Tłuczenie piany a nie pranie brudów - bo ja na Polanie brudów nie mam. Jeśli Freya jest zmęczona, to przepraszam, że jej dołożyłem na plecy, jednak to odbyło się po prostu na jej życzenie. Wszystkich przepraszam, jeśli jakieś elementy moich wypowiedzi i odpowiedzi dla Freji kogokolwiek uraziły.

Charakterystyczne dla kontekstu sporu było, że moja wzmianka w połowie zdania o uruchomieniu dawnego forum, wzbudziła taką burzę, natomiast gdy inni użytkownicy dość wylewnie rozpisywali się na tematy innych forów, sprzeciwu to nie wzbudzało. Myślę, że podłoże takiego podejścia tkwi głębiej, niż nam powiedziano. Jak głęboko - to nie jest moja sprawa. Ja odpowiadam wyłącznie za swoje treści i swoje konteksty.

Jeśli moja obecność i wolność komukolwiek przeszkadza na Polanie, to po prostu odejdę stąd tak jak przyszedłem, z uśmiechem, z dobrym życzeniem dla wszystkich.
Wystarczy powiedzieć.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pon 10:15, 31 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 10:31, 31 Mar 2014
PRZENIESIONY
Wto 10:20, 01 Kwi 2014
 
Gość









za_mgla napisał:
podświadomie zaczynają działać kody, które kiedyś chulały, a przez jakiś czas były uśpione.


Ja nie miałem takich kodów, nie zdążyłem ich nabrać, bo gdy tylko wszedłem, byłem z miejsca potraktowany jak wróg i zdążyłem tu zostawić niewiele treści zanim zostałem dożywotnio zbanowany.
Nadal nie nabywam takich kodów bo osoba która tę wrogość uprawiała nie działa już na Polanie.

A jak się kody wygrzebuje, to zaczynają działać.
Proponuję przepracować wewnętrzny strach przed uruchomieniem nowej jatki na starych kodach. Bo gdy sztywno utrzymujemy wewnątrz struktury strachu, muśnięcie palcem kostki domina przez przechodzące dziecko, sprawi, ze cała budowla domina upadnie w kilka chwil...

Nie przypadkiem mi chodzi po głowie temat syndromu Okopów Świętej Trójcy - opisany przez Zygmunta Krasińskiego w Nieboskiej Komedii, syndrom powielany w różnych miejscach i czasach, na przykład w całkiem współczesnych sektach i organizacjach.
Syndrom sprawiający, ze w wyniku strachu, coś nowego, często coś dobrego, przestaje się rozwijać, bo nie ma kontaktu z otoczeniem, boi się tego kontaktu i pomału usycha, zamiera.
Nawet miałem wczoraj uruchomić taki temat, ale się w język ugryzłem ...
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 10:53, 31 Mar 2014
PRZENIESIONY
Wto 10:20, 01 Kwi 2014
 
goga
Starszy Wojownik Światła



Dołączył: 16 Lut 2014
Posty: 318
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy



Nie przeszkadzasz mi ani Ty Tradition , ani Nikt Inny, : )))
okazało się , że to ja przeszkadzałam , bo nie potrafiłam podporządkować się forumowym regulaminom ,
wciąż były upominania za schodzenie z tematu, a potem wszystko już przeszkadzało .
Najwidoczniej nie zupełnie nadaję się do forumowej społeczności , ale to za sprawą sił wyższych pojawiłam się w takich miejscach .
Wojownicy zawsze byli problematyczni dla Wielu ...i to się nie zmieni...
Jednak pomimo, że przywiązują się do Ludzi , miejsc ....nie są od nich uzależnieni , stąd samotność to Ich najlepszy przyjaciel. : ))))


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 11:12, 31 Mar 2014
PRZENIESIONY
Wto 10:20, 01 Kwi 2014
 
Gość









Wojownik Światła długo nie zagrzewa miejsca na Polanie, bo ma oczekujące sprawy. I przychodzi moment, gdy wstaje od ogniska, wypija ostatni toast za zdrowie wszystkich, dziękuję za życzliwe towarzystwo, żegna się z uśmiechem i odchodzi, do dalszych zadań.

Owoce naszego działania są postrachem dla tchórzy, a promykami światła dla mędrców ...

Niech każdy bierze to, co Mu się przyda, to, co Mu jest potrzebne. Strach też jest przydatny, jeśli jest uświadamiający i budujący.
A światło - przydaje się prawie każdemu ...
 
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> ...budzący aromat kawy, zielonej herbaty, pierwsze promienie Słońca, a może w blasku Księżyca obsypanym dźwiękiem Gwiazd? Chcesz coś napisać od Siebie -> Nasze ścieżki internetowe do Duchowej sprawy... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 2 z 4  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin