Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Budowa energetyczna; równowaga / zakłócenie; doenergetyzowania pola energii; -> Podczepy energetyczne Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post  - Wysłany: Nie 22:38, 19 Sie 2012  
Zenobiusz




Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin
Płeć: Mężczyzna


Do @ ZBW
Zbyszku - widzę że jesteś profesjonalistą . I dziękuję Opatrzności ze mi odpowiedziałeś. Bo to co opisałeś w ostatnim poscie jest mi znane z książki M.Longa Magia kahunów jako modlitwa smierci. No może w tym przypadku nie chodziło o smierć ale zauważmy że to działa !!!
Bo widzisz właśnie nasunęły mi się takie pomysły. Wiem , bo sprawdzam to wahadłem że owe złośliwe podczepy lub też inaczej-celowo wysłane działanie energetyczne by mi zaszkodzić mnie omijają godząc w moją żonę. Lecz któż to chce mnie w ten sposób załatwić ?
Widzę zbiezność pewnych faktów. Otóż przypadkiem byłem spadkobiercą, jednym z wielu zresztą mieszkania po moim chrzestnym.Niejako z marszu jako jedyny z rodziny odkryłem że miał on wspólnie z jego żoną jeszcze inne mieszkanie które też podlegało by spadkowi aczkolwiek mieszkający w nim usilnie temu zaprzeczali. Jednak nie dałem się zwieść i pojechałem do tego miasta. W papierach jest czarno na białym że z tego mieszkania tez nam się należy , drobna cząstka , naprawdę ale jednak. Odbyła się rozprawa sądowa a w dzień tej rozprawy tak się rozchorowałem ze nie pojechałem tam. Zleciłem adwokatce by sama to załatwiła. I na tym koniec , cisza.
Ludzie ci nic nie robią by jakoś uregulować z nami / moimi siostrami/ tą część mieszkania ja już trzy lat jadę by z nimi porozmawiać i jeszcze nie byłem. Na pisma nie odpowiadają. Jest coś takiego ze mnie trzyma przed wyjazdem. Tyla razy próbowałem i nie wyszło. Az dziwne. Więc dziś nagle pomyślałem czy ta kobieta / a moze jednak jej mąż choć podobno tuman/ nie posiada wiedzy by tak działać jak to
własnie ma miejsce.
Bardzo Cię proszę sprawdz dla obiektywizmu abym sam się nie zasugerował.
Na PM podam Ci dane tych ludzi.
Z góry goraco dziękuję


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 22:49, 19 Sie 2012  
szeptu
Gość








rece mi opadly
Zenobiusz zajmij sie zona a nie podczepami [...] poki jeszcze cos mozesz naprawic

odcinam sie od tego tematu bo nie warto tracic energii na fanatykow/oszukanych ludzi

- [...] znak oznacza, że usunięto obraźliwy wyraz,
który mógłby urazić uczestnika tego forum.

Przypominam o zasadzie używania wulgarnych treści czyli
w treści proszę zastępować znakami ** [ Paul 023 ]
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 23:31, 19 Sie 2012  
Zenobiusz




Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin
Płeć: Mężczyzna


szeptu napisał:
rece mi opadly
Zenobiusz zajmij sie zona a nie podczepami [...] poki jeszcze cos mozesz naprawic

odcinam sie od tego tematu bo nie warto tracic energii na fanatykow/oszukanych ludzi


Odcinaj się droga koleżanko , odcinaj.Cokolwiek byś nie sugerowała-odrzucam.

Obyś nigdy nie musiała sie bronić przed nieznanym jak ja muszę.

pozdrawiam serdecznie


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 8:07, 20 Sie 2012  
Grey Owl
Gość








Pozwolę sobie coś Ci doradzić Zenobiuszu w temacie, który przeżyłam na własnej skórze.

Piszesz, że po Chrzestnym odkryłeś jeszcze prawo do małej części spadku, która w dodatku winna być podzielona na parę osób. Ile więc ewentualnie każdy ze spadkobierców straci ?
A dotychczasowi użytkownicy bronią się przed tym podziałem.
Ja wiem, że racja jest po Waszej stronie...

Parę lat temu przeżyłam pożar domu. Prowizoryczny dach jak się okazało - zrobiony został wadliwie. Część pozostawionego w nim dobytku zaczęła niszczeć i była plądrowana... Zarabiałam na nowy dach w Niemczech i cierpiałam przeżywając fakt niszczenia dobytku i niemożności znalezienia bezpiecznego miejsca u kogoś dla tej niszczejącej części.

Wiosną tego roku zdecydowałam : rozdałam wszystko, co ktoś chciał wziąć, a wszystkie pozostałe rzeczy typu 'bo mogą się KIEDYS przydać' posegregowałam. Część wrzuciłam do zamówionego kontenera na śmieci, część dołożyłam do kupy złomu sąsiada (by koszty jego transportu nie zjadły prawie całej wartości złomu) i... UWOLNIŁAM SIE OD PRZYWIAZANIA. Pozostała część była już na tyle mała, że przyjaciele znaleźli na nią miejsce.

Nie masz pojęcia jak dobrze zaczęłam się czuć i ile energii zyskałam do szybszego i skuteczniejszego załatwiania spraw bieżących Smile
Przestałam też czuć się od czasu do czasu, w słabszych dniach - BANKRUTEM Smile
Nie czuję się też już Psem Ogrodnika Wink Very Happy

Może tak zrobisz ? Odpuścisz/odpuścicie ?
Wart ten potencjalny zysk tych energetycznych/duchowych strat po drodze ?

Pozdrawiam serdecznie, Grey


Ostatnio zmieniony przez Grey Owl dnia Pon 8:15, 20 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 10:52, 20 Sie 2012  
ZBW




Dołączył: 17 Sty 2010
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz



Dzień dobry

Co do książki którą właśnie czytam - jak się okazuje jest w niej wyjaśnione dokładnie i precyzyjnie co i jak i tylko od świadomości czytających zależy co zrobią z tą wiedzą.
Jestem co prawda w połowie czytania ale to aż nadto aby rozwiązać problemy wielu.
Zazwyczaj używam innego komputera , a po sprawdzeniu tekstu dopiero wtedy umieszczam go w internecie lecz w chwili obecnej postaram się króciutko nakreślić swój punkt widzenia (tak wiec proszę o wyrozumiałość jeśli brakować będzie troszeczkę spójności).

Cytuję ze wspomnianej wcześniej książki:
(str.108)
"Nie ma jednej słusznej drogi rozwoju czy podążania ścieżką duchową. To wy decydujecie, co jest dla was najlepsze."
(str109)
"Gdy mówicie o wszystkich książkach, które powinniście przeczytać, i o wiedzy, którą powinniście zdobyć, bądźcie świadomi tego, że często wystarczy przeczytać tylko jeden akapit albo jedną stronę, aby uzyskać to, czego chcecie. Mówimy tu o umiejętności odróżnienia tego, co dla was dobre, od tego, co wam nie służy.
(...)
Możecie jednak spokojnie i stanowczo powiedzieć sobie, że waszą intencją jest wspinać się coraz wyżej i że nie macie zamiaru wikłać się w kłótnie i problemy. Może to brzmi prosto, ale taka postawa wystarczy, aby rozpocząć wychodzenie z konfliktu. (...)
Inny sposób wyjścia z poziomu gęściejszej, negatywnej energii polega na uświadomieniu sobie faktu, iż wysyłacie telepatyczne informacje i emocje, które wywierają silny wpływ na innych ludzi. Cokolwiek wysyłacie, powraca do was. bierzcie zatem odpowiedzialność za swoje myśli i emocje, wpływają one bowiem do wszechświata, stwarzając sytuacje i okoliczności, które do was powracają.
(...)
Każda wysłana przez was myśl wywołuje we wszechświecie pewne zdarzenia, przyciąga do was ludzi. Nawet więcej, każda myśl oddziałuje na transformację tej planety. Pewnie nie uświadamiacie sobie tego, że jeden człowiek może mieć tak wielki wpływ na cały zasób energii wszechświata, a przecież jedna wzniosła, uzdrawiająca myśl może zniweczyć dziesięć tysięcy lub więcej myśli negatywnych. Im wznioślejsza jest ta uzdrawiająca myśl, tym więcej negatywnych myśli zostaje skasowanych. gdy rozwijacie swoje myśli, pomagacie nie tylko sobie, ale wszystkim wokół. Możecie nawet nie znać tych ludzi osobiście i nie być w ich pobliżu w sposób fizyczny."
(str.111)
"Ludzkość przechodzi transformację, Stoicie na rozwidleniu dróg: jedna wiedzie do zgody i obfitości, druga do konfliktu i niedostatku. Nadeszła pora, by na co dzień być świadomym własnych myśli. "

I jeszcze cytat z książki z serii Dzwoniące Cedry Rosji Władimira Megre z VI księgi pt.: KSIĘGA RODU :
(str.55)
"Anastazja tłumaczyła, że to jest wytworzona przez ludzi negatywna energia. Przypuśćmy, że tak jest. Ale dlaczego ta energia jest skierowana bezpośrednio na Anastazję? I jacy ludzie ją kierują? Wciąż pogrążony w myślach, głośno zapytałem:
-Dlaczego ona z nią walczy? Komu jest to potrzebne? Komu może być od tego lepiej?
-Wszystkim po trochu - usłyszałem głos syna. -Mama mówi, że gdy tej czarnej energii będzie mniej, gdy uda się ja zmniejszyć, spalając w sobie, a nie odbijając w przestrzeń - zostanie jej mniej. A ci którzy ja produkują, staną się życzliwsi."

Polecam wszystkim wnikliwe przeczytanie w/w książek.

Pozdrawiam
Zbyszek


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ZBW dnia Pon 10:55, 20 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 11:36, 20 Sie 2012  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


Witam serdecznie Zenobiuszu,

napisz jak tam Twoje poczynania z odcinaniem i nie wpuszczaniem na nowo.


buziole
za_mgla


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 12:29, 20 Sie 2012  
Zenobiusz




Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin
Płeć: Mężczyzna


Grey Owl - idąc Twoim tokiem myslenia musiałbym mieć pewność ze to własnie ci ludzie tak paskudzą mi energetycznie. Na razie jeszcze nie wiem.
Co do pozostałych czynnosci które dokonałaś to popieram w całości , wywaliłaś zbędne niepotrzebne rzeczy , balast który jak mi wiadomo psuje od podstaw. Ja mam to też do zrobienia tyle że piwnicę Smile nie strych.Odkładam to choć wiem ze robię błąd.

Czy tamten spadek mogę odpuścić ? Nie mogę bo raz ze suma niemała-może ok 15 tys zł. Drugi ze moje siostry tez czekają na dobrą wolę tamtych a tu cisza. I one liczą że ja to załatwię a mnie coś powstrzymuje. Czy ich to krzywdzi? W takim stopniu jak mnie.Zasiedlili to mieszkanie po rodzicach bez prawnego ustabilizowania własności. Kazdemu żal pieniędzy które muszą oddać. Powiem więcej - w roku 1993 zostałem oszukany -wciągnięty w oszukańczy kredyt jako żyrant. Gość dobrze sytuowany , godny zaufania , w tamtych czasach szef Pewexu.We dwoje poreczyliśmu mu 50 milionów Smile starych złotych a po niecałych dwu latach gość czmychnął z rodziną do USA i się ukrył a okazało się że on, dyrektor banku i księgowa tak to zafałszowali że kredyt wynosił 500 milionów. Z tego do spłacenia zostało ok 330 milionów na troje / bo okazało się ze w innym dniu jeszcze ini żyrowali. Taki przekręt.Tak ze z odsetkami wyszło do zapłacenia po 113 milionów. I musiałem spłacić , tez kredytami. Po tym powiedziałem sobie ze już nigdy nikomu nie dam się oszukać. Jeszcze kilku próbowało. I oni próbowali.

do ZBW - dziękuję za informacje.Muszę kupić tą książkę i tez zmusić sie do czytania bo ostatnio , jak wielu mam wielkie zaległosci w czytaniu.

Ewa.G. Cóż z tym odcinaniem. Przecież nie nadstawię drugiego policzka...
Biblijne przekazy już się zdezaktualizowały. Wszyscy tu wiemy że energia wysłana z negatywnym nastawieniem kiedyś wróci do nadawcy i uderzy z zwielokrotnioną mocą. Trzeba dać sygnał ze juz czas na to przyszedł. Ale zanim coś zrobię szukam potwierdzenia mojej tezy. W tej kwestii nie szuka się odpowiedzi na ulicy. Nie przypadkiem trafiłem /przypadkowo/ na to forum. Dla zainteresowanych odcinam wahadłem ATL. Rewelacyjnie działa. Zona tez ma takie.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 13:09, 20 Sie 2012  
Zenobiusz




Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin
Płeć: Mężczyzna


neroli napisał:
Witaj Zenobiusz ! Po Twoim pierwszym wpisie, bylam przekonana , ze jestes Fake i przyszedles na Polane trollowac , ale tak nie jest...wiec zmienilam szybciutko moje nastawienie do tego co piszesz.
Troche to u was wszystko energetycznie pogmatwane, czesto tak sie dzieje przy pracy z energiami.
A ten Stanislaw Stempel to kto ?


pozdrawiam
Wink neroli


Stanisław Sempel to radiesteta z Wrocławia. Nie znam go osobiście. Lecz był czas gdy ukazywało się czasopismo Trans , potem Alfa trans - pan śp. Bogdan Grzywna , naczelny sporo wiedzy przekazał czytelnikom i m in. o tej tarczy obronnej. To był poczatek lat 90.
potem na kursie Silvy - prowadzący Zbyszek Królicki w rozmowie wspomniał
ze zna Staszka Sempela. Więcej - wujek google prawdę Ci powie Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 16:16, 20 Sie 2012  
neroli




Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 662
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy

Płeć: Kobieta


Very Happy dziekuje Zenobiusz za odpowiedz.
Wygooglowalam Tarcze obronna braci Sevranks ...i ... Sad nekrolog z 05.04.12 Sempel Stanislaw Wroclaw).
Moze powiniennes to wiedziec.
Co do Tarczy , musze przyznac ze absolutnie nie budzi mojego zaufania, ale to moje zdanie... przede wszystkim przez ten krzyz w srodku.
Musze jeszcze o niej doczytac.
Pozdrawiam Very Happy neroli


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 21:49, 20 Sie 2012  
Zenobiusz




Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin
Płeć: Mężczyzna


Tak zmarło się panu Stanisławowi Crying or Very sad Nie wiedziałem. Pierwszy raz poczytałem opinie o nim jako bioterapeucie.Podobno z sukcesami wyciągał ludzi z nałogów tytoniowych. Wiele pochlebnych opinii jest o nim. Ale co chodzi o tarczę to wg książki Zbigniewa Królickiego "Promieniowanie kształtów"
on tą tarczę odkrył we Francji daaawno temu , dużo dzięki niej miał pomoc i ochronę./warto poczytać /Przywiózł ja do Polski i opublikował. Więc w tamtych latach też robiłem doświadczenia z nią ale zeby jakieś skutki - raczej trudne do zaobserwowania.I zapomniałem o niej. Ale ostatnimi czasy jak już nic nie pomagało olśniło mnie -spróbujmy jeszcze tarczy. No i żona mówi ze przez ten czas nie było zadnych podczepów. Teraz odstawiłem ale znów drąże temat i być moze postawię.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 22:09, 20 Sie 2012  
Gość









Największą i najmocniejszą tarczą jest Bóg. Jego miłość i miłosierdzie. A Jego wysłannikiem na Ziemi jest Jezus Chrystus. Gdy masz wiarę i ufność w Jego wszechmocy żadne "gadżety" nie będą Ci potrzebne.
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 22:17, 20 Sie 2012  
szeptu
Gość








ja czegos w tym calym watku/relacji Zenobiusza z zona nie rozumiem...
 
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 8:46, 22 Sie 2012  
ZBW




Dołączył: 17 Sty 2010
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz



Dzień dobry

Ponownie gdy próbuję umieszczać swoje wpisy w internecie pojawiają się trudności.
Lecz jak gdzieś już wspominałem powodują one tylko przyśpieszenie mojego rozwoju.

Zdalnie KTOŚ co chwila stara się opóźnić rozprzestrzenianie wartościowych informacji.

Dla mało zorientowanych jest to praktycznie nie widoczne lub przyjmują to za coś tak naturalnego iż nie zwracają na to uwagi - ze mną jest inaczej - WSZYSTKO CO DOOKOŁA MNIE SIĘ DZIEJE MA ZNACZENIE I JEST WAŻNE - ja to doskonale wiem.

Temat wątku jest tak ważny iż powinniśmy dalej wymieniać między sobą informacje oraz sprawdzone sposoby przeciwdziałania - BO W CHWILI OBECNEJ DOTYCZY TO NAS WSZYSTKICH -(ZARÓWNO MIESZKAJĄCYCH W Polsce, Niemczech , innych krajach Europy czy na innych kontynentach.
Mam sporo osobistych kontaktów i z wielu miejsc mam informacje iż jesteśmy na skalę globalną dosłownie wysysani z olbrzymich ilości energii.
Dodatkowo sporo czytam i jestem w stanie w olbrzymiej ilości tekstu zwrócić uwagę na ten wątek czy zagadnienie które jest istotne.

Jak wszystkim wiadomo lub nie otaczająca nas przestrzeń jest wypełniona olbrzymimi ilościami energii (energii którą można <JEŚLI JEST SIĘ DO TEGO ZDOLNYM> wykorzystać na różne sposoby.
Na przestrzeni dziejów były i są oczywiście jednostki które potrafiły świadomie korzystać z tego co jest i powinno być wykorzystywane przez wszystkich (a nie tylko WYBRANYCH).
Przepełnione szpitale w niemal każdym kraju na planecie Ziemia są potwierdzeniem iż coś tu jest nie tak.
Proponuję wszystkim zainteresowanym (a przypominam DOTYCZY TO KAŻDEGO NIEMAL MIESZKAŃCA NASZEJ PLANETY) wspólne działanie.
Nawet jeśli na efekty trochę każdy z nas poczeka (bo dla każdego czas od rozpoczęcia skutecznego działania do materializacji jest różny - bo każdy z nas jest inny).
Za chwilę (ale to już na innym komputerze napiszę więcej).

Pozdrawiam
Zbyszek


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 9:46, 22 Sie 2012  
ZBW




Dołączył: 17 Sty 2010
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz



Dzień dobry (takie polskie aloha)

Szukając wybranego fragmentu (aby go zacytować) natrafiłem na inny który tak naprawdę jest równie interesujący:
(z książki Tiziano Terzani pt. NIC NIE ZDARZA SIĘ PRZYPADKIEM) – kolejna wspaniała książka której uważne przeczytanie polecam każdemu.
(str.471)
„Kiedy pomyślę o dźwiękach, które towarzyszyły mojemu dzieciństwu – na przykład o dzwonach – i o tych, którymi otoczony jest dziś mój wnuk, wpadam w rozpacz.
Przestaliśmy śpiewać, żeby co najwyżej słuchać w systemie hi-fi innych. I to nie jest zdrowe. Spostrzegli to w latach sześćdziesiątych benedyktyni w pewnym francuskim klasztorze, kiedy niespodziewanie wszyscy zapadli na dziwną chorobę. Nagle zaczęli czuć się zmęczeni, przygnębieni i rozkojarzeni. Zebrali się i postanowili więcej spać. Ale to jeszcze pogorszyło sytuację: byli bardziej zmęczeni i przygnębieni niż kiedykolwiek. Zwrócili się zatem do lekarzy. Jeden z nich zasugerował, żeby zaczęli jeść mięso, czego nie robili od dwustu lat. Żadnej poprawy. W końcu bystry lekarz z Paryża odkrył, że w wyniku nowych zasad wprowadzonych przez Drugi Sobór Watykański przedsiębiorczy opat znacznie zredukował godziny śpiewu, aby zwiększyć czas przeznaczony na działalność wytwórczą. Zmieniło to rutynę klasztoru – powiedział lekarz i jako terapię zasugerował po prostu powrót do dawnych zwyczajów.
Po kilku miesiącach mnisi byli znów z znakomitym zdrowiu i dobrym humorze. Śpiew regulował ich oddech, a owo zestrojenie powodowało wzrost energii i witalności. Wysokie częstotliwości wywołane przez śpiew ładowały korę mózgową, wytwarzając stan euforii, który pozwalał mnichom czuć szczęśliwość w dzień i w nocy.
Coś podobnego działo się z nami w aśramie. Nawet w moim przypadku – choć fałszowałem.”

I znowu powtarzam: Od stopnia świadomości czytającego tylko zależy jak zrozumiał w/w informację i czy jest w stanie ją praktycznie wykorzystać z pożytkiem dla siebie i innych.

A teraz to na co chciałem zwrócić uwagę innych (oczywiście ma to także związek ze wcześniejszym cytatem)
(str.604)
„Dieter spotkał Orbita w Niemczech, kiedy szukał lekarstwa na tajemniczą chorobę, która dotknęła jego i córkę. Orbito ich wyleczył i Dieter z wdzięczności zaoferował się, że pomoże mu przy projekcie piramidy. Tajemnicza choroba? Miała coś wspólnego z polami magnetycznymi i z energią statyczną wytwarzaną przez fale radiowe i nowe linie do przekazywania danych. Według niego w tej chwili najbardziej szkodliwy wpływ na nasze zdrowie ma telewizja kablowa. Energia statyczna wywoływała u córki depresję, której nie łagodziły żadne lekarstwa, jemu zaś „zamykała serce” szczególnie w nocy – wyjaśnił – kiedy nasz organizm, podobnie jak kwiaty, zwija się sam w sobie. Orbito, dzięki różnym operacjom, uwolnił oboje od tej „negatywnej” energii, która przeniknęła do ich ciał z ziemi w miejscu zamieszkania”.
(…)
Czy naprawdę jesteśmy pewni, że linie wysokiego napięcia, które przebiegają nad naszymi domami, te wszystkie kable zakopane pod spodem, anteny transmisyjne ustawione na szczytach pobliskich wzgórz, telefony komórkowe, które trzymamy godzinami przy czaszce i wszystkie urządzenia używane w kuchni albo biurze... czy naprawdę jesteśmy pewni, że nie „zamykają nam serca”, nie powodują u nas jakiejś strasznej dolegliwości?
Przy obiedzie zapytałem Dietera, jakie inne prace wykonał ostatnio w Niemczech, i tu znów mnie zaskoczył. Wyspecjalizował się w domach spokojnej starości. Opracował swój model oparty na idei bardzo prostych, ale przewiewnych budynków, otoczonych jak największą ilością zieleni, a przede wszystkim pomalowanych na bardzo żywe kolory.
W Lipsku, gdzie na zamówienie lokalnej administracji zbudował tego rodzaju kompleks, doszło niemal do rewolucji. Bardzo wielu młodych robotników uznało bowiem, te domy, przeznaczone dla ludzi starych, oczekujących na śmierć, za dużo przyjemniejsze i wygodniejsze od tych, w których sami mieszkali, zaczęli więc je okupować.”

Pozdrawiam
Zbyszek


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 23:33, 22 Sie 2012  
Zenobiusz




Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin
Płeć: Mężczyzna


Zbyszku , ja rozumiem to doskonale. Miasta są przesycone energią emitowaną przez nadajniki GSM i to własnie tych stacji przybyło w ostatich latach najwięcej. Ponieważ pracuję jako elektronik w branży multimediów to nie umyka mojej uwadze żaden nowy maszt i podświadomie czuję że nad tą komercją nikt nie ma rozsądnej kontroli. Stawiają , wzmacniają i kasa , kasa...
A co ludzie mieszkający w pobliżu tych BTS'ów ? A co mają do gadania. Nikt nie weryfikował bo i jak -jaka na dłuższą metę będzie reakcja ludzkiego organizmu będącego stale pod wpływem emitowanych mikrofal. Może pojawią się mutanci Smile to tez dobrze bo zaraz znajdą się odpowiedni znawcy medyczni , będą badać, robić doświadczenia z nowymi lekami , nakręcać przemysł farmaceutyczny.

Do rzeczy- rozpocząłem ten wątek szukając wyjasnień i sposobów przeciwdziałania okradaniu z energii bezpośrednio lub pośrednio via moja osoba.
A tu dzięki Tobie dowiadujemy się ze problem jest już globalny. Zapewne mało kto potrafi logicznie bo ze znajomością ezoteryki wytłumaczyć sobie i bliskim że fizyczne objawy depresji , chorobowe zmiany we własnym ciele-
własnie ubytkami energii zyciowej - prany.

Jezeli nie wierzymy w przypadek to widocznie tak musialo się stać że moja żona czując dolegliwość idzie w ustronne miejsce , wyjmuje swego ATL'a , pomacha nim odpowiednim poleceniem i po kilku minutach jest już zdrowa.A ja to własnie opisałem choć pierwotnie nie miałem takiego zamiaru. Nie wierzycie ? No problem. Nikt nie musi wierzyć mi na słowo. Ale gdyby co nie daj Boże wam się przytrafiło to ci czytający temat już w szufladkach swojego mózu znajdą antidotum.

Co do muzyki. Ja jestm muzykiem . Amatorem wprawdzie bo w miejscu gdzie się urodziłem nie było szkoły muzycznej:) ale miałem dobrego nauczyciela.Najpierw akordeon , potem gitary ,organy elektronowe , prekusja. Odważyłem się też spiewać. Szło mi tak dobrze że przez 17 lat miałem swój zespolik niezle zarabiający gdzie nieskromnie mówiąc byłem liderem - frontmanem. He he -śpiew byl zawsze ze mną. Ale śpiewałem bo lubiłem / lubię a nie ze względu na energię. Nawet na to nie zwracałem uwagi , dopiero po Twoim poscie swiatełko mi błysnęło. No popatrz jakie to wazne.Czy to nie nasz niezapomniany JP II nie powiedział ze kto śpiewa to się "podwójnie" modli ? Tak to On. Teraz dopiero zrozumiałem to lepiej.
Już mniej spiewam , chyba troszkę więcej fałszuję i wstyd bo moja córka -16 l. to ma dopiero parę w gardziołku.I słuch fenomenalny. No , ma edukację w tej dziedzinie i już 10 lat śpiewa w chórze dziecięco - młodzieżowym.
Ale jak jadę autem i puszczam sobie np stare hity Czerwonych Gitar to zamykam szyby i drę papę ile mam ochotę.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Budowa energetyczna; równowaga / zakłócenie; doenergetyzowania pola energii; -> Podczepy energetyczne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 3 z 7  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin