Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Bezwarunkowa Miłość, bezwarunkowa pomoc, istnienie, dawanie, dzielenie się, obdarowanie, ciepło, przytulenie.... -> Żałoba-jak dalej żyć? Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post Żałoba-jak dalej żyć? - Wysłany: Wto 21:20, 22 Paź 2013  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Niczego w swoim życiu nie możemy zatrzymać na zawsze.Niczego i nikogo.Tak naprawdę to nie posiadamy na własność nawet samych siebie...
Ta prawda dociera do naszej świadomości szczególnie mocno kiedy ktoś nam najbliższy, najukochańszy odchodzi w skutek śmierci.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 11:45, 26 Paź 2013  
megraf




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 1232
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta


schodami do nieba..


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 20:59, 26 Paź 2013  
Lav




Dołączył: 02 Paź 2013
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Cieszę się, że jednak ze mną jest wszystko ok. Bardzo dobry artykuł...i na trafiłam na niego w odpowiedniej chwili Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 21:26, 26 Paź 2013  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Oczywiście Lav , że z Tobą jest wszystko OK.

To dobrze,że artykuł pomaga,tak miało być...

Przytulam Kochana.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 20:52, 08 Gru 2013  
marsza




Dołączył: 08 Gru 2013
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


a ja taka "rozdarta" - chcę wierzyć ale mam wątpliwości


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 21:03, 08 Gru 2013  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Marsza,każdy je ma... Ale wątpliwości są po to , by je rozwiewaćSmile

Napisz o co chodzi Skarbie.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 22:33, 08 Gru 2013  
pik33




Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 690
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy



Mało że "każdy". Wątpliwości wcale nie znikają po ponad dwudziestu latach grzebania się w tak zwanej ezoteryce i doświadczeniu tego i owego.

Co z tego że latałem sobie zarówno nad pobliskim lasem, jak i do TMI tudzież na Focusy takie i inne? Kto mi zaręczy, że te wszystkie historie to nie są po prostu zwyczajne halucynacje z dodatkiem wyobraźni, a poza światem materii nie ma już nic?

Dlatego Bruce Moen tak walczył o weryfikacje swoich kontaktów z zaświatami... aż w końcu przełamał wątpliwości - ale znowu: kto mi zaręczy, że Bruce Moen tego wszystkiego po prostu nie wymyślił, żeby zarabiać na książkach?

Pewnie potrzebna mi własna, porządna weryfikacja i to nie jedna, jak to i u Moena było... W każdym razie... ostatnio mi się prawie wszystkie wypracowane systemy przekonań pozawalały i muszę startować prawie od zera.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 23:02, 08 Gru 2013  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Pik-u nawet zweryfikowane przez Moena sytuacje nie spowodują ,że uwierzysz.
To jest tak ,że ktoś Ci powie, że było "tak i tak" ,powie że ma "dowód", a w Tobie będą wątpliwosci.
Tylko osobiste doswiadczenie moze spowodować ,że uwierzysz.
Ja ,kiedy miałam swiadome sny z Mamą po tysiąckroć zadawałam sobie pytanie: czy to były kontakty czy "działalność"mojego mózgu?Dopiero po jakimś czasie ,kiedy kontakty ustały a zaczęły sie zwykłe( z Nią) sny, upewniłam się ,ze tamto wcześniej to były nasze spotkania.
Miałam tez świadome sny(LD), pod które podłaczyłam się tylko na czas załoby. Nie wspomnę ,ze Mama,kiedy mi się snila( w sumie kilkadziesiat razy) , to ZAWSZE te sny były w tym samym miejscu(!).Przypadek?
Teraz po latach mogę napisać ,że TO BYŁY KONTAKTY.

Natomiast kiedy ktoś je dla mnie wykonywał ,to zawsze była jakaś doza wątpliwosci...
Tak wiec uwazam,ze tylko własne przezycia duchowe mogą nam dać PEWNOSĆ przeżywanych kontaktów ze zmarłymi.
Bo oprócz slow opisujących kontakt mamy też wewnetrzne stany ,które przeżywamy,mamy w sobie ślad po takim kontakcie, "czujemy" ten kontakt,jesteśmy wewnętrznie inni...No ,dużo by pisać o tych odczuciach i stanach wewnętrzno-osobistych i bardzo intymnych....


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Freya dnia Nie 23:04, 08 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 8:44, 09 Gru 2013  
marsza




Dołączył: 08 Gru 2013
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Po śmierci męża (już niedługo minie 14 miesięcy) - pewnie jak każdy - rzuciłam się jak oszalała na internet, żeby zrozumieć dlaczego właśni on odszedł. Strony "ezo", znaki od zmarłych, sny, medytacja, czakry, numerologia, opiekunowie (przewodnicy) duchowi itp, itd. czytałam i próbowałam coś sobie podpasować.
Znaki pewno od niego były - gasnące żarówki (7 w ciągu tygodnia), drobne usterki, poważniejsze awarie;
sny - dopiero po kilku miesiącach (i to nie wtedy gdy tak bardzo błagałam o sen, ale gdy trochę się oswoiłam z sytuacją), jeden z nich to ostrzeżenie dla syna przed stłuczką samochodu (zrozumieliśmy przesłanie już po fakcie).
Dotyk - cały czas czuję jak ktoś dotyka czubka mojej głowy lub skroni ( no i tu wyłazi Ewa realistka - może zakończenia nerwowe, może jakiś guz w mózgu..) po śmierci męża było to jak głaskanie po włosach i ...bardzo realne.
Medytacja czy OOBE- no cóż warunków ku temu żeby się skupić nie mam - już, już prawie się udało a tu telefon od synka, albo sąsiedzi z góry rozkładają kanapę do spania Smile
Numerologia - z tego to już nic nie kumam, chociaż z daty urodzenia wyszło mi 33 (liczba mistrzowska)
Opiekunowie duchowi - po prośbach do nich ważne dla moich synów wydarzenia spełniły się ale może to zbieg okoliczności?

I tak sobie myślę - to nasze życie nie może się tak kończyć - ptryk i cię już nie ma - no ale zaraz wtrąca się "szkiełko i oko" - no co ty Ewa w cuda wierzysz??
W domu jak opowiadam o snach, dotykach - starszy syn chyba wierzy, młodszy tylko słucha a mama (83 lata) patrzy jak na głupią i wzrusza ramionami.
Sama już nie wiem...

Pozdrawiam Ewa


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 11:59, 09 Gru 2013  
Freya
Mol Książkowy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta


Hmm...napiszę tak-
Albo otwieramy się na te znaki,albo nie.Zmarli dają nam ich niesamowitą ilość. Tylko przeważnie ludzie w nie nie wierzą i po prostu ich nie widzą.Natomiast jeśli się na nie otworzymy dostaniemy ich multum i po prostu wewnętrznie będziemy wiedzieli ,ze to to,że właśnie ukochany zmarły jest obok( w zapachu,w zgaśnieciu żarówki, w czymś o czym właśnie pomyśleliśmy, a to się zadziało).
Sama odbierałam ( i jeszcze czasami odbieram) takie sygnały od Mamy i wtedy naprawdę lzej mi jest na duszy,łatwiej wszystko znosze,i co tu dużo mówić -pięknie jest żyć ze świadomoscią ,ze Oni są obok, że żyją ,że nas wspierają i że...czekają.

Na cmentarz chodze rzadko- kilka razy do roku.Ale jak już idę ,to jest to dla mnie niesamowite przezycie-dużo bólu, miłości, wspomnień ,żalu -no wychodzę stamtąd totalnie rozwalona.I zawsze chodze sama.Jest jedna charakterystyczna rzecz w tych "wizytach".Niezaleznie jaka jest pogoda, w momencie wchodzenia na cmentarz ZAWSZE świeci słonce.Choćby pare chwil wczesniej padał rzęsisty deszcz ( i ja myslaca:oj jak sobie poradzę,kwiaty, znicze, parasol).No wiec teraz jak pada, to sie nie przejmuję - wiem ,ze mnie nie zmoczy, a ja spokojnie odpalę wszystkie światełka i pobędę z MamąSmile
nie wiem jak ona to robi...
I jeszcze jedno- w momencie Jej śmierci było dziwne niebo.Grudniowe popołudnie i czerwony zmierzch. Tak czerwonego nieba w życiu nie widziałam.

Tak wiec Ewo- myślę jednak ,ze lepiej widzieć te rzeczy, lepiej dla nas i lepiej dla Nich...Im wtedy też łatwiej ,kiedy widzą ,ze my reagujemy, ze jesteśmy z Nimi w komunii, że odbieramy Ich znaki miłosci.

A że Twoja Mama nie wierzy? Po pierwsze trzeba tego na sobie doświadczyc,a doswiadczamy przewaznie z osobą bardzo nam bliską ,najbliższą...Po drugie jeśli jest zagorzała katoliczka, to Kosćiół nie pozwala na takie interpretacje,wrzucajac wszystko do worka pt. opętanie, bo wg nich dusza nie ma prawa błąkac się na ziemi.


przytulam
Freya


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 17:46, 09 Gru 2013  
za_mgla
Mistrz Zmian



Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 4995
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta


Małgorzata Brzoza - numerolog.



33 to liczba mistrzowska zwana jest wibracją Chrystusową

33 to liczba mistrzowska zwana jest wibracją Chrystusową, Świetlistą Siłą Miłości, Uniwersalną Służbą Dobru i poprzez kontrolowanie emocji dochodzi do postawy Przewodnika Duchowego - Nauczyciela. Łączą się w niej dwie trójki, których pierwotna fala energii niesie działanie, radość z życia, urok osobisty, miłość, trójistność w jedności i jedność w trójcy. Życie jako proces fascynującej przemiany. Wewnętrzne poczucie szczęścia, autentyczna przyjaźń, inteligencja kultura i czułość oraz wyobraźnia emanują z pozytywnej realizacji energii 3. 33 (= 3+3 = 6) wibracja służby dla krzewienia wyższych wartości duchowych, inicjowanie i kreowanie Nadziei, Wiary i Miłości. Narzędziem jej jest Słowo i to ono inicjuje przemianę ludzkich serc poprzez uszy i rozum. Wibracja ta wyraża najczystszego ducha miłości uniwersalnej. Pozytywnie doświadczana jest liczbą uważnego, oddanego i tolerancyjnego nauczyciela, mistrza, przewodnika. Człowieka spełnionego w odnalezionym powołaniu, świadomego swego ciała i ducha. 33 emanuje wiedzą, mądrością, samorozwojem - świadomością wiecznego ucznia i współczuciem. W strukturach karmicznych doświadczeń wibracja ta znaczy osobę, która wielokroć już żyła w gęstości trzech wymiarów, na naszej planecie lub na innych. Jest to dusza posiadająca głębokie doświadczenie i bardzo wysoką etykę wewnętrzną. W strukturach energii subtelnych jest wysoko rozwinięta. Jej życie na Ziemi zaś naznaczone jest pracą dla ludzkości i wielokrotnie wcześniej przeżytymi doświadczeniami mistrza nauczyciela. Dusza, która w posiada w aktualnym życiu wibracje 33 może podjąć tor realizacji pracy dla ludzkości, ale nie ma obowiązku, to jest zawsze kwestia osobistej dojrzałości na poziomie świadomości i podjętych wyborów. W starożytnych świątyniach istoty te inkarnowały się jako kapłani posiadający prawo interpretacji pism i praw etycznych. Jeśli uzmysłowimy sobie jak wielkie jest to prawo, że pozwala kształtować umysły i prawa ludzkie, wtedy odnajdujemy esencję wewnętrzną mistrzostwa 33. W istocie swej są to burzyciele zastanych systemów kontroli, innowatorzy szanujący kosmiczne prawa, życie ich jest powołaniem do przekazywania Uniwersalnego Prawa Harmonii i Równowagi, do roznoszenia wokół Przesłania Miłości. Emanują dziecięcą łagodnością i często posiadają talenty artystyczne. W świecie naszej gęstości materialnej nie łatwo jest zaaklimatyzować się osobom o subtelnej wibracji 33. Ich wrażliwa i nadmiernie empatyczna oraz szczególnie emocjonalna natura wymaga zahartowania i podlewania w dzieciństwie atmosferą akceptacji, miłości i wsparcia. Zwłaszcza ze strony bliskich im osób. Dzieci nie ocalone i nie wzmocnione wewnętrznie niestety będą szczególnie łatwo popadały w negatywne zagrożenia podstawowej wibracji sześć i składowych trójek. Tendencją negatywną osób, których dotyczy ta liczba (jako wibracji głównej 6) jest potrzeba pokazywania innym, jak bardzo się dla nich poświęcają. Jeśli reagujesz negatywnie, będziesz używać swoich wpływów do celów egoistycznych, zaniedbywać obowiązki rodzinne, zawodowe lub społeczne i buntować się, okażą się sknerami i manipulatorami, mogą uprawiać hipochondrię i szantaż emocjonalno uczuciowy. Ponieważ miłość rodzina i harmonia są największymi potrzebami tej wibracji jej największym zagrożeniem jest samotność. Właściwie samotność jest tu nośnikiem poczucia klęski i ucieczki w melancholię, która pogłębiana może spaść do myśli samobójczych, lub uciekać od rzeczywistości w używki i uzależnieni jako iluzję łagodzenia bólu. Składowa wibracji 33, czyli trójka w negatywnym doświadczeniu, jeśli doświadczy samotności może uciec przed bólem osamotnienia w wir romansów, krytyki, gadulstwa płytkich znajomości i używek. Obie wibracje w osamotnieniu odczuwają wewnętrzna porażkę nadwrażliwość zaś odbiera im siły. Dlatego tak bardzo ważne jest, aby te szczególne świetliste istoty, które wiele dobrego są w stanie zdziałać dla ludzi i dla Ziemi posiadały choś jednego kochającego i wspierającego dorosłego aby ich skrzydła nie zaschły w smole krytyki, poniżeń i brutalności. Lekcją tej wibracji jest być naprawdę odpowiedzialnym za siebie i za innych. Uczy tolerancji i cierpliwości. Etyka wewnętrzna, która jest konieczna do wykonania mistrzostwa, wymaga od człowieka: zachowania zgodnego z posiadanym systemem wartości, komunikacji i kontroli nad emocjami, poszanowania wolnej woli innych i świadomości wiecznego ucznia. Liczba mistrzowska pozwala ujawnić swój potencjał w pełni, tylko wtedy, gdy dusza mogąca z niej korzystać jest świadoma swego powołania. Aby korzystać z jej darów należy świadomie podjąć dyscyplinę wewnętrzną, podjąć naukę praw kosmicznych w tym życiu. Wymaga ścisłej samokontroli, dyscypliny i oczyszczenia osobowości. Do pracy nad sobą polecam lektury afirmujących życie książek. Do pracy nad odzyskaniem szczęścia i spokoju dla tych, którzy utracili je w dzieciństwie polecam pracę z terapią Hellingera, Radykalne wybaczanie Tippinga, Terapię otwartego serca Mandeli oraz Słownik Uczuć i Emocji. Osoby posiadające Numerologiczną Drogę Życia o wibracji 6/33, np. 13.08.1975= 1+3+0+8+1+9+7+5= 33=3+3=6, imię lub nazwisko o tej wibracji, np.: Piotr, Andrzej, Delfina, Marzena, lub zawierających tę wibrację w sumie wibracji samogłosek lub spółgłosek, imienia lub nazwiska, np.: Małgorzata, Krystyna, Katarzyna, Wirgiliusz, Krzesimir, wszystkie one podlegają wyborowi realizacji powołania 33. Mogą wybrać orientację materialną lub trudniejszą ścieżkę duchową. Obecność liczby mistrza sugeruje, że jesteś duszą posiadającą dużą wiedzę teozoficzną, nabytą w poprzednich wcieleniach. Bardzo często korzeni tej wiedzy należy poszukiwać w starożytności. Prawdopodobnie pobierałeś nauki w jednej lub kilku z starożytnych szkół ezoterycznych. Pamięć podświadoma tej wiedzy, będzie poszukiwała sposobu komunikacji ze świadomością. Będzie starała się wypłynąć. Mistrzowie przychodzą po to, aby uczyć innych technik uzdrawiania, praktyk duchowych, aby odkrywać wiedzę otwierającą ludzkości nowe drogi rozwoju w dziedzinach nauki, medycyny, religii, pedagogiki, polityki.


Post został pochwalony 1 raz
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 9:57, 10 Gru 2013  
marsza




Dołączył: 08 Gru 2013
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Moja mama to taki niewierny Tomasz. Mów jej, że ogień parzy to i tak wsadzi do niego rękę.
Faktycznie - nie wierzy - w jej życiu było dużo śmierci bardzo bliskich jej osób (jej matka zmarła gdy moja mama miała 12 lat, następna była babcia, ojciec, bliscy kuzyni), ale nigdy nikt jej się nie śnił. To osoba twardo stąpająca po ziemi (bo ja to trochę z głową w chmurach). A co do wiary - też wszystko bierze realistycznie ("a co mi tam księża będą gadać ja wiem swoje") Smile
No i ona zasiewa we mnie ziarenko wątpliwości - ale to zaledwie 10%, reszta to jednak wiara, że życie nie kończy się na śmierci ciała fizycznego.

Pamiętam, to było w lecie nocą. Niebo pełne gwiazd, było mi tak strasznie źle. Poprosiłam o jakiś znak, że nie jestem sama - na niebie zaczęły migać światełka. Wiem, że był to tylko samolot ale zobaczyłam go właśnie wtedy. I zrobiło mi się trochę raźniej. A te samoloty towarzyszą mi od dnia pogrzebu męża. Ten dzień to prawdziwa polska jesień - złote liście, błękitne niebo i właśnie samoloty a właściwie smugi pozostające po nich.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 9:58, 10 Gru 2013  
marsza




Dołączył: 08 Gru 2013
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Liczba 33 - no to jestem "wyjątkowa" trzeba tylko popracować nad sobą Smile Smile


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 10:06, 10 Gru 2013  
marsza




Dołączył: 08 Gru 2013
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta


Myślę, że tych znaków od męża to miałam trochę. Może na początku żałoby nie potrafiłam ich rozszyfrować. Wiem, że nikt nie powie: Ewa masz wierzyć bo to prawda. Ja sama muszę muszę się o tym przekonać.

Kiedyś oglądałam w TV program "medium z Long Island" i myślałam czego to wszystko dzieje się za oceanem. Też bym chciała, żeby ktoś mnie zaczepił i powiedział, że mój mąż jest przy mnie i ma mi coś do przekazania.
Teraz raczej bym tego nie chciała. Niech będzie tam gdzie jest i niech będzie szczęśliwy.
"Możesz odejść bo Cię kocham" - trzeba to zaakceptować.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 13:37, 10 Gru 2013  
Gość









marsza napisał:
"Możesz odejść bo Cię kocham" - trzeba to zaakceptować.


Amen
Przytulam mocno do serca
 
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Bezwarunkowa Miłość, bezwarunkowa pomoc, istnienie, dawanie, dzielenie się, obdarowanie, ciepło, przytulenie.... -> Żałoba-jak dalej żyć? Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony 1, 2  Następny
   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin