Forum www.polana.fora.pl Strona Główna   www.polana.fora.pl
Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
 


Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Bezwarunkowa Miłość, bezwarunkowa pomoc, istnienie, dawanie, dzielenie się, obdarowanie, ciepło, przytulenie.... -> Bezwarunkowa miłość - czy naprawdę? Idź do strony Poprzedni  1, 2
Napisz nowy temat  Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post  - Wysłany: Nie 9:45, 09 Wrz 2012  
Grey Owl
Gość








jasminum napisał:
Czasem wiary nie starcza by dobre uczynki czynić......czasem po prostu ręce opadają. Staram się w życiu kierować zasadą, czyń tak by innym nie szkodzić, staram się nie nienawidzić i źle nie życzyć, ale nie twierdzę, ze potrafię wybaczać i kochać bezwarunkowo, tego się dopiero uczę. Wiem, że zło uczynione drugiej osobie, kiedyś powróci......


No właśnie Smile Pozwolisz więc też na to i nam ?
Myślę, że każdy z nas po to pojawił się na Ziemi, by się tego właśnie uczyć. I dobrze jest, gdy bardziej skupiamy się na tej naszej nauce, a nie na nauce innych.
Poza tym : jedni oczekują pomocy od innych pasującej ich oczekiwaniom do milimetra i trwają w tym oczekiwaniu latami lokując się w wieży z kości słoniowej, a inni potrzebują ostrzejszego impulsu, by ruszyć do przodu. To wychodzi dopiero 'w praniu' i dlatego błędem jest stosowanie nacisków unifikujących wymagania pomocowe wg swego kroju.

A jak napisała Freya : wielu z nas zna się osobiście i wiemy o sobie trochę więcej niż Ci się wydaje. No i jak wszyscy też wiemy, że nie zawsze ludzki śmiech oznacza śmiech, a łzy - łzy.
Oraz napisał Andrzej : "Uważam jednak,że ocena nigdy nie jest do końca uprawniona bo ogólnie znane są tylko czynniki zewnętrznie widoczne,na których nie można zbudować zupełnego,całego obrazu."


Wielka szkoda, że wybrałaś taką formę powitania się z nami po pół roku cichego uczestnictwa.
Bo zdarza się też, że my ludzie zmieniamy zdanie i zaczynamy o jednym myśleć lepiej, a o innym gorzej. Czas ziemski płynie i zmienia nas nieustannie. Istnieje nawet 'groźba' zmiany naszego zdania po raz trzeci Wink

Jak już pisałam parokrotnie : moim zdaniem w nieustającym stanie CBM może na Ziemi przebywać jedynie eremita. Pozostali - czują ją chwilami dłuższymi, lub krótszymi. A reszta argumentów - to dziesiątki nieporozumień na Jej temat. Czasem i czepianie się słów, bo gdy ktoś pisze : "pozdrawiam cieplutko/serdecznie", to może przekazywać po prostu uczucie ludzkiej życzliwości, sympatii, przyjaźni...

Pozwolisz więc Jasminum, że zamknę ten temat, popierając postulat Freyi. Bo jak się wchodzi w czyjeś grono, to nie zaczyna się od szkalowania, obmawiania i nastawiania przeciw osobie, czy grupie.
 
Powrót do góry  

  Forum www.polana.fora.pl Strona Główna -> Bezwarunkowa Miłość, bezwarunkowa pomoc, istnienie, dawanie, dzielenie się, obdarowanie, ciepło, przytulenie.... -> Bezwarunkowa miłość - czy naprawdę? Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 2  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Idź do strony Poprzedni  1, 2
   
  
 Napisz nowy temat  Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin